śmiać się czy opłakiwać ?

Zaczęty przez kristi_wawa, 19.09.2004, 17:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

kristi_wawa

hmm...  :?
dziś tak bez żadnego powodu podchodze od akwarium i wiecie co widzę??
jak moja molinezja ma ciemną plamkę --> tak jakby zaraz miała zrobić kupę... jedyne co mnie zaniepokoiło to to że jeden z neonków do niej podpływał i próbował to skubać  :x  (oczywiście molinezja się nie dawała)
no i w pewnym momencie tak na raz wyszło coś przypominającego kupę, kurde, ale wyglądało to jak poród... i wszystkie te wody płodowe też się wydostały... (może oglądam za dużo animal planet... :) ) oczywiście neonki i prętnik się na to rzucili i nie zdąrzyło do dna dopłynąć a już było zjedzone... nie wiem o co chodzi?
powiem tylko że rybki były karmione ze 2 godz. wcześniej...
i co ciekawsze... mam tylko jedną molinezję...

wiecie co to  :?:
You May Be Only One Person In The World, But You May Also Be The World To One Person

lukas

Po prostu rodziła młode. Widocznie była juz zapłodniona jak ją kupiłeś. A to że inne rybki rzucają sie na narybek nie ma nic wspólnego z tym że były albo nie były karmione. Narybek to przysmak na który połakomi sie nawet najbardziej obrzarta ryba.

kristi_wawa

kupiłam ją w pierwszym tygodniu sierpnia...
jakiś tydzień były 3 molinezje... jedną musiałam oddać bo szalała i atakowała prętnika...
potem druga zeszła z powodu cieżkiej rany (jakieś 2 tygodnie po zakupie)

czy to możliwe, żeby była w ciąży :?:
ile w ogóle trwa ciąża u molinezji  :?:

ostatni raz miała kontakt z inną molinezją 21 sierpnia... to juz prawie miesiąc !
You May Be Only One Person In The World, But You May Also Be The World To One Person

lukas

Nie mam specjalnie doświadczenia z molinezjami (kiedyś je trzymałem ale to bardzo stare dzieje). Może wypowie sie ktoś bardziej doświadczsony. Ciąża u mieczyka trwa ok 4 tygodni, myślę że u molinezji ten czas jest porównywalny.

nati_snk

Ciąża molinezji trwa 4 - 6 tygodni.

Jarecki

To może ja tylko dorzuce taką ciekawostkę:Gupiki,mieczyki,molinezje i inne żyworódki mogą mieć młode co kilka tygodni bez kontaktu z samcem.ponoć rekord padł u samicy gupika która po jednorazowym zapłodnieniu rodziła młode jedenaście razy a więc przez rok czasu! Choć każdy miot był coraz mniej liczny.Wystarczyło że twoja samica była pare dni z samcem (a już to miało miejsce w sklepie) by mogła teraz za cztery tygodnie znów urodzić młode.A dzieje się tak bo samiec zapładniając samiczkę ma nasienie w postaci pakietów czyli jakby porcji.I te kolejne "działki" samica przechowuje w swym ciele by posłużyły jej do zapłodnienia kolejnych miotów.

kristi_wawa

no nic, zdarza się przegapić...
ale z drugiej strony to jakoś szybko...
bo poprzedniego dnia na pewno nie miała tej czarnej kropki...
baa... nawet nie miała jej rano...

w sumie dobrze się stało, bo nie bardzo mam je gdzie chować.. :P

p.s. to ciekawe jak ryby potrafia sobie radzić :P
You May Be Only One Person In The World, But You May Also Be The World To One Person