Chory zbrojnik niebieski

Zaczęty przez wrwrwr, 25.11.2008, 17:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

wrwrwr

Jakis czas temu na grzbiecie mojego zbrojnika (konkretnie u nasady pletwy grzbietowe) pojawila sie jasna plamka. Po jakims czasie zaczela sie ona powiekszc. Pozniej zauwazylem w obrebie tej plamki zaczely sie pojawiac malutkie ranki, cos jak gdrobne zadrapania. Obecnie plamka ta poszerzyla sie, a do tego doszlo cos w rodzaju bialego nalotu, rozmieszczonego symetrycznie wzgledem grzbietu rybu. Dodac musze, ze w ubieglym miesiacu leczylem ospe ichtiosanem. Zbrojnik jest bardzo zywotny, chetnie przyjmuje pokarm. Co robic. Pomozcie.

Seboos

Prawdopodbnie jest to rana spowodowana otarciem się o coś. Jeśli pojawił sie nalot to może być pleśniawka. Zrób mu krótką kapiel (osobno) w lekarstwie.

wrwrwr

Jakie lekarstwo najlepiej zastosowac?

Emi

Możesz wykorzystać akryflawinę.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

wrwrwr


Krzyster

albo mfc zooloka, jeśli krwawe plamki będą się utrzymywać - backtopur sery

wrwrwr

#6
Krwawa rana nadal sie utrzymuje, nawet powieksza. Doszlo do uszkodzenia pletwy grzbietowej. Stosowalem juz wczesniej baktopur i nic. Co to moze byc?

Krzyster

jak bactopur direct sery nie pomaga to nie wiem