Czym Karmic male Tropheusy

Zaczęty przez Ja-NOS_KRC, 02.02.2004, 09:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Ja-NOS_KRC

Kilka dni temu pojawily sie mlode tropheusy , karmie je rozdrobniona spirulina czy moze dawac im cos jeszcze ??
Akwa
160l - tanganika tropheusy Black bemba i chwilowo Kipili
50l - jeszcze nei wiem moze tanganika
30l - aktualnie ta mieszanka co byla w 50

Przemek

Myślę, że możesz im od czasu do czasu podawać jeszcze larwy artemii, ale tylko jako niewielki dodatek.
Podstawowym pokarmem powinny być glony (jak nie ma naturalnych to suszone-spirulina).
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie

CichlidenFan

Cytat: Ja-NOS_KRCKilka dni temu pojawily sie mlode tropheusy , karmie je rozdrobniona spirulina czy moze dawac im cos jeszcze ??
Karm dokładnie tym samym co dorosłe tylko tyle że rozdrobnionym.
CichlidenFan

tropheus

Cytat: Ja-NOS_KRCKilka dni temu pojawily sie mlode tropheusy , karmie je rozdrobniona spirulina czy moze dawac im cos jeszcze ??

Najważniejszą zasadą przy hodowli ryb jest to, aby były one karmione w sposób jak najbardziej urozmaicony. Wówczas ryby rosną zdrowiej i szybciej. Myślę, że żadnej Ameryki tutaj nie odkryłem. To jest oczywiste.
Swoje trofcie karmię granulatem, płatkami oraz mrożonkami. Oczywiście składnikami głównymi granalatu i płatków są róznego rodzaju akstrakty roślinne oraz glony, a przede wszystkim spirulina. W wypadku młodych trofciów pokarm w zasadzie powinien być dostosowany wielkością do ich otworów gębowych. Chociaż nie zawsze koniecznie. A to dlatego, że ryby potrafią sobie nawet znacznie większe kawałki porozrywać i w ten sposób zjeść. Wiele razy wrzucałem swoim małym Tropheusom kawałki granulatu, które wydawałoby się, że nie zostaną przez nie zjedzone. Po jakimś czasie jednak, gdy zaglądałem do akwarium, to po tych dużych kawałkach nie pozostawało ani śladu. Tak też najlepiej karmić ryby granulatem i płatkami od kilku różnych producentów.
W naturze tropheusy nie żywią się jednak tylko i wyłącznie glonami, czy roślinami. Pobierają one też niewielkie ilości pokarmów mięsnych. Oczywiście przeważają glony i rośliny, ale są też wszelkiego rodzaju robaczki. W związku z tym należy Tropheusy już od małego karmić też pokarmami mięsnymi. Osobiście podaję swoim trofciom codziennie, w niewielkich ilościach: czarny komar, wrotek, oczlik, cyclop, artemię, dafnię, wodzień, jaja krabów itp. I tutaj też się za bardzo nie przejmuję tym, że niektóre z robaczków są czasami większe od samych ryb. Trofcie z tym problemem naprawdę same sobie doskonale radzą.
Karmienie trofciów niewielkimi ilościami robaczków sprawia też, że ryby wydają na świat więcej potomstwa. Robaczki wpływają bowiem na to, że samice są w stanie wypuścić z siebie jednorazowo więcej ikry.
Swoje trofcie karmię 3 razy dziennie, w sposób następujący: rano mieszanka granulatu od róznych producentów (wcześniej namoczonego przez conajmniej 15 minut w niewielkiej ilości wody pobranej z akwarium), w południe miesznka płatkowa od rożnych producentów, a na wieczór mieszanka z robaczków (wcześniej rozmrożonych w niewielkiej ilości wody pobranej z akwarium). Należy jednak zawsze przy tym pamiętać, aby codzienne menu ryb składało się z ok. 70-80% pokarmów roślinnych i glonów i ok. 20-30% pokarmów mięsnych. Jeżeli takie proporcje zostaną zachowane, to możesz być spokojny o zdrowie i kondycję swoich trofciów. Przy takim karmieniu bowiem rybki rosną szybko i zdrowo.

tropheus

Cytat: Ja-NOS_KRCAkwa
160l - tanganika tropheusy Black bemba i chwilowo Kipili
50l - jeszcze nei wiem moze tanganika
30l - aktualnie ta mieszanka co byla w 50

Według mnie masz za małe akwarium do hodowli Tropheusów. Prawidłowe stado trofciów powinno się bowiem składać z przynajmniej 10 osobników (2-3 samców i reszta samic) jednego gatunku. Na jednego dorosłego osobnika powinno zaś przypadać ok. 20 l wody. Jak z prostych rachunków wynika, minimalne akwarium dla Tropheusów, to takie, w którym zmieści się min. 200 litrów samej wody. A z tego co czytam, to Ty masz w 160 litrowym zbiorniku aż 2 różne gatunki trofciów. Zupełnie nieprawidłowo. Uważaj, aby Twoja przygoda z trofciami nie skończyła się tragicznie dla ryb. Trofcie bowiem, to ryby stadne i agresywne. Agresja u nich zmniejsza się między innymi wraz ze wzrostem ilości osobników w stadzie. Przy zbyt małej ilości ryb w stadzie może dojść do wzajemnego wybijania się ryb. W takiej sytuacji pozostaje zawsze najsilniejszy, dominujący samiec.
A zbiorniki 50 l i 30 l pozostaw sobie w rezerwie, jako kotniki-szpitale. Nigdy bowiem nic nie wiadomo i w związku z tym zawsze trzeba być na wszystko przygotowanym.

roberty

CytatW związku z tym należy Tropheusy już od małego karmić też pokarmami mięsnymi. Osobiście podaję swoim trofciom codziennie, w niewielkich ilościach: czarny komar, wrotek, oczlik, cyclop, artemię, dafnię, wodzień, jaja krabów itp.
Karmienie trofciów niewielkimi ilościami robaczków sprawia też, że ryby wydają na świat więcej potomstwa. Robaczki wpływają bowiem na to, że samice są w stanie wypuścić z siebie jednorazowo więcej ikry.
Swoje trofcie karmię 3 razy dziennie,(...)  a na wieczór mieszanka z robaczków (wcześniej rozmrożonych w niewielkiej ilości wody pobranej z akwarium). Należy jednak zawsze przy tym pamiętać, aby codzienne menu ryb składało się z ok. 70-80% pokarmów roślinnych i glonów i ok. 20-30% pokarmów mięsnych. Jeżeli takie proporcje zostaną zachowane, to możesz być spokojny o zdrowie i kondycję swoich trofciów. Przy takim karmieniu bowiem rybki rosną szybko i zdrowo.

Nie wiem Trofeusie czy wiesz, ale tylko u małych [do 3cm] ryb przewód pokarmowy jest zdolny konsumować tzw. "robaczki".
Dorosły trofeus ma układ pokarmowy kompletnie nieprzystosowany do owych "robaczków".  To jest ryba glonożerna.
A pisanie, że "robaczki" powodują efektywniejsze rozmnażanie się jest prawdą.  Warto może powiedzieć, że skracają te "robaczki" życie dorosłym rybom !!   Jak pisać prawdę to już całą, nie uważasz trofeusie ?
Robert
Robert Mierzeński
Tanganika MAGAZYN

tropheus

Cytat: roberty
CytatNie wiem Trofeusie czy wiesz, ale tylko u małych [do 3cm] ryb przewód pokarmowy jest zdolny konsumować tzw. "robaczki".
Dorosły trofeus ma układ pokarmowy kompletnie nieprzystosowany do owych "robaczków".  To jest ryba glonożerna.
A pisanie, że "robaczki" powodują efektywniejsze rozmnażanie się jest prawdą.  Warto może powiedzieć, że skracają te "robaczki" życie dorosłym rybom !!   Jak pisać prawdę to już całą, nie uważasz trofeusie ?
Robert

A, to jakaś nowa teoria. Pierwszy raz o niej słyszę. Możesz podać źródło?

roberty

Źródłem są badania Maji Prusińskiej nad rozwojem trofeusów. Publikowane w czasopismach akwarystycznych jak i w referatach na Zlotach.

Natomiast to Ty podaj źródło, gdzie jest napisane, że należy karmić codziennie robaczkami trofeusy, i jakie to robaczki?
Każde poważne naukowe opracowanie jak również mniej naukowe-popularne uzmysławia wszystkich, że te ryby to typowi roślinożercy.

Z tego co wiem to tylko hodowcy liczący na dobry zysk karmia tak trofeusy. Tylko, że ryba nie żyje wtedy 12- 15 lat tylko znacznie krócej. Czy nie tak?

Robert

P.S. A może przedstawisz sie wszystkim, warto!

Robert Mierzeński
Robert Mierzeński
Tanganika MAGAZYN

Przemek

Hmm, wydaje mi się, że "tropheus" opiera się na innych doświadczeniach, może nie tak dogłębnych jak Maji Prusińskiej.
Nie zawsze negatywne skutki widać po roku czy nawet kilku latach, może dopiero po kilkunastu...

Najlepiej by było poobserwować rybcie w naturze co jedzą :)
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie

roberty

Właśnie obserwacje w naturze pokazały, ze 95 % pożywienia trofeusów stanowia glony, z czego 60% to Cladophora (glon  znany pod polską nazwą gałęzatka), reszta to skorupiaki. Przy żywieniu 3 razy dziennie 1 posiłek mięsny to 33% - czyli chyba coś nie tak.

Niechlubne przykłady żywienia miesnego znane sa już u nas i efekt piorunujący  -mnóstwo małych, a ryba dorosła  żyje rok, dwa.




Marta Mierzeńska
Robert Mierzeński
Tanganika MAGAZYN

tropheus

Cytat: robertyŹródłem są badania Maji Prusińskiej nad rozwojem trofeusów. Publikowane w czasopismach akwarystycznych jak i w referatach na Zlotach.
Ale to wcale nie znaczy, że Tropheusy w naturze nie jedzą też robaczków.

Cytat: robertyNatomiast to Ty podaj źródło, gdzie jest napisane, że należy karmić codziennie robaczkami trofeusy, i jakie to robaczki?
Każde poważne naukowe opracowanie jak również mniej naukowe-popularne uzmysławia wszystkich, że te ryby to typowi roślinożercy.
Jasne, że Tropheusy, to typowi roślinożercy, którzy w naturze pobierają jednak też pokarm mięsny. Temu chyba nie zaprzeczysz.

Cytat: robertyZ tego co wiem to tylko hodowcy liczący na dobry zysk karmia tak trofeusy. Tylko, że ryba nie żyje wtedy 12- 15 lat tylko znacznie krócej. Czy nie tak?
A skąd to człeku wiesz, że ryby karmione niewielkimi porcjami pewnych robaczków żyją krócej?

tropheus

Cytat: AdminHmm, wydaje mi się, że "tropheus" opiera się na innych doświadczeniach, może nie tak dogłębnych jak Maji Prusińskiej.
Nie zawsze negatywne skutki widać po roku czy nawet kilku latach, może dopiero po kilkunastu...

Najlepiej by było poobserwować rybcie w naturze co jedzą :)
Jasne. Najlepej wymienić płuca na skrzela oraz ręce i nogi na płetwy i obserwować.

Przemek

CytatNiechlubne przykłady żywienia miesnego znane sa już u nas i efekt piorunujący -mnóstwo małych, a ryba dorosła żyje rok, dwa

No tak, to powinno być skuteczną przestrogą.

Podejrzewam, że w przypadku pyszczaków z malawii może być podobnie...

Ale czy to znaczy, że w pierwszych tygodniach życia można karmić małe swobodnie planktonem i np. larwami solowca?
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie

roberty

Adminie

Masz racje co do malawi. Zwłaszcza demasoni sa bardzo wrażliwe na pokarmy mięsne, bo to typowi roślinożercy. U nich własnie najlepiej widać, ze pokarm mięsny prowadzi do śmierci.

Co do maluchów to tak - można je raz dziennie karmić larwami solowca, pozostałe karmienia to zwykle pokarmy roślinne silnie rozdrobnione.

Podobnie zresztąkarmi się tangancodusy i eretmodusy.

Marta
Robert Mierzeński
Tanganika MAGAZYN

Przemek

Cytat: tropheusJasne. Najlepej wymienić płuca na skrzela oraz ręce i nogi na płetwy i obserwować.

Hehe, są szczęśliwcy, których stać na wyjazd do Afryki :)
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie