istny Oświęcim w moim akwarium...(glonojad syjamski zabija)

Zaczęty przez ramslind, 27.12.2003, 19:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

ramslind

Ludzie!!!

Kupiłem rok temu glonojada syjamskiego, całkiem ładną sztukę. Miał wtedy jakieś 4 cm długości. Teraz urósł do 8 cm długości. Pól roku temu miałem w akwarium pleśniawkę. Ryby padały jak muchy, ale nie wypływały na powierzchnię. Pewnego dnia przyłapałem glonojada na jedzeniu jednej z razbor klinowych. Kiedy zdezynfekowałem akwarium, glonojad przyzwyczajony do jedzenia ryb zaczął gonić po akwarium (uwaga) prętniki karłowate. Kiedy je zmęczył zabijał je i zjadał. Tak jest do dziś. Pozostał mi jeden gupik, dwie platki i dwa danio pręgowane, które są w akwarium tarliskowym na czas tarła. Co mam zrobić z tym killerem bo nikt go nie chce wziąć, żaden sklep ani hodowca, a odizolować za bardzo nie jest jak, a przecież go w kiblu spłukiwał nie będę. Po prostu nie wiem co z nim zrobić. Najchętniej bym go jakoś szybko uśmiercił, tylko jak. Są jakieś sposoby??
65 l - akwarium hodowlane, gupiki, molinezje, danio pręgowane, platki
8 l - kotnik obecnie pusty :D

Harpia

dokarmiaj tylko to pozostaje albo odłów do tarliskowego i tam dokarmiaj kalafiorem itp może sie odzwyczai.

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

ramslind

65 l - akwarium hodowlane, gupiki, molinezje, danio pręgowane, platki
8 l - kotnik obecnie pusty :D

lukas

Wogóle nie wiem poco ludzie kupują glonojady syjamskie do akwarium toważyskiego. Przecież to duże i agresywne ryby. Spokojnie zachowują się jedynie kiedy są młode. To że atakuje inne ryby nie jest spowodowane tym że zjadał martwe osobniki - robi to bo taka jego natura. Przed zakupem trzeba było poczytać jakąś mądrą publikację na temat tej ryby. Aha, nie wierz we wszystko co ci w sklepie akwarystycznym mówią.
Przenieś go to tego kotnika i pozwól mu tam dożyć końca swoich dni.

Harpia

Podgotowany przez 2-3 minuty bez soli. Wystudz i daj po uprzedniej jednodniowej głodówce.

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

Kapsel

Ja swoim glonojadom daje na zmiane obgotowaną marchewke i kalafiora moje bardziej kalafioraka polubiły:)
Gloncie gloncie.... / 07.01.06 pierwsza próba rozmnożenia Zbrojnika złotego.../29.01.06 druga próba... 02.02.02 JEST IKRA ZłOCISTEGO GLONOJADA!! Pierwsze ich tarło parka od malkosci chodowana... ;]

ramslind

dałem go do kotnika, przykryłem folią i nazajutrz rano leżał na podłodze martwy i suchy... tylko mąci mnie to, że musiał się męczyć :/
65 l - akwarium hodowlane, gupiki, molinezje, danio pręgowane, platki
8 l - kotnik obecnie pusty :D

meXi

Rybki najlepiej uśmiercić dając je do wody z lodem o temp. poniżej 5 stopni wtedy podobno zasysypiają nie czując bólu a trwa to jakieś 10-15 sekund

michał

Oj nie sądzę meXi ja stanowczo popieram metodę gilotyny :twisted:  :lol:
Błądzić to rzecz ludzka!?!

Olo

Popierajcie nowoczesność i krajowe elektrownie! 220V i koniec pluskania!
http://aquanetta.pl nowatorskie dekory, dyfuzory aquanox, mułapka

sir Michael

jak ja mam słabowitą chorą rybę do wrzucam ją do raków...

matijasz

Cytat: sir Michaeljak ja mam słabowitą chorą rybę do wrzucam ją do raków...
To prawie tak jak ja  :twisted: Jak mam chorą rybke nie do wyleczenia to wrzucam do akwa do zółwi czerowonolicych, a one się bardzo cieszą tylko zanim przyczają rybke to troche potrwa (taka natura żółwi :) )
Pozdrawiam
MaTiJaSz

Tramal

Tak oto można by nakręcić nowy "ktutki film o zabijaniu" nie było jeszcze: lasera, promieniowania gamma, bomby implozyjnej, przejeżdżnia po rybce kołami samochodu, podkładania rybki pod wycieraczke sąsiada by nagle mu powiedzieć "yyyy i co pan takiego narobił ?!?", mielenia w maszynce do mięsa "mamo te mielone jakieś dziwne takie dzisiaj..."   etc . ech czego to ludzie nie wymyślą :) najlepiej chyba było by otworzyć dział pt. "Mój własny sposób na zabiojanie"  :lol:  Pozdr.
112,25

Olo

Cytat: matijaszJak mam chorą rybke nie do wyleczenia to wrzucam do akwa do zółwi czerowonolicych, a one się bardzo cieszą tylko zanim przyczają rybke to troche potrwa (taka natura żółwi :) )
Mój mordował spokojne rybki typu molinezje w ok 30s po wrzuceniu do akwa (ryba głupiała i nie wiedziała gdzie uciekać)


Tramal  nie było jeszcze: (...), mielenia w maszynce do mięsa (...)
Było... w ramach działań naukowych tworzyłem tzw substancję alarmową metoda homogenizacji, albo ablacji ręcznej :twisted:  :twisted:  :twisted: i tak pareset kilo......
http://aquanetta.pl nowatorskie dekory, dyfuzory aquanox, mułapka

mdramski

Ja chore ryby zanosiłem kiedyś do kumpla. Miał akwarium morskie, a w nim rybkę sargassową (mogę mylić nazwę). Jak ta się zorientowała, że coś pływa koło niej w mgnieniu oka było po problemie. Szybki i pewny sposób jeśli ktoś ma taką możliwość.