ciekawostki - ceny w sklepie akwarystycznym- Eire

Zaczęty przez Irishman, 09.01.2009, 23:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

Irishman

To tak, gdybyscie narzekali, ze ceny w Polsce sa wysokie

przyjmijmy, ze 1 euro to 4 zlote

-termometr pasek - 4 € -7€
-najtansze akwarium 40 litrow z pokrywa i filtrem malo znanej firmy - 68€
-akwarium 240 litrow z filtrem fluvala, grzalka 200w i pokrywa -    470€ (przecenione z 740€) (srednia cena ok 600€)  :o
-najtansza grzalka 100w firmy elite - 27€
-maly korzen (taki do 40 litrow) 10-15€
- kropelkowe testy no2  na 50 pomiarow - 17€
-kilogram  kamieni  duzych - 4€
-paczka zwirku 2kg - 6€
-co2 - butla 1litr - 20 €
-zestaw do  robienia co2 za pomoca  kapsulek  z  jakimis  biologicznymi wynalazkami, z rurkami  itd - 175€  :P
-spray co2 300ml   Tetra -  27 €-  zestaw. sam spray  9 euro



-krewetka red cherry - 5 €
-gupik - 4-5€
kirysek obojetnie jaki  -7€


itd itd


serwisek35

Tu akurat kolega podaje ceny z Dublina (najdroższe miasto w Irlandii), ja natomiast mieszkam ok 180 kilometrów od Dublina i ceny są o jakieś 30% niższe. Poza tym zarobki mają się tak samo jak złotówka do euro czyli razy 4  <papa>
Akwarystyka to hobby, Rodzina to obowiązki
GG 10680128

Assasin

Cytat: serwisek35 w 09.01.2009, 23:51
Tu akurat kolega podaje ceny z Dublina (najdroższe miasto w Irlandii), ja natomiast mieszkam ok 180 kilometrów od Dublina i ceny są o jakieś 30% niższe. Poza tym zarobki mają się tak samo jak złotówka do euro czyli razy 4  <papa>

Tam jest naprawdę drogo.
Nigdy nie myślałem, że gupik może tak dużo kosztować.

ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA: 
http://konradsz13.blog.onet.pl

matka siedzi z tyłu

Może dzięki temu ludzie robią zakupy po jakimś rozsądnym zastanowieniu
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

izago1

A ja podam pare cen z Holandii  (Leeuwarden- na polnocy kraju):

RYBKI
pielegniczka kakadu- 7, 50 euro
krewetka Crystal Red - 4, 95
gupik Endlera - 2, 25
otosek- 4, 50
neonek czerwony- kurde, nie pamietam :(   

Cen sprzetu nie znam, akwarium 60 litrowe w okolicy 80 euro.  <papa>



54l
6xneon czerwony
3xgupik endlera
5xotosek
5xkirysek pando podobny
2+1 pielegniczka ramirezi
:) :)

ivan23

Sęk w tym, że tam nie można niczego przeliczać x4 jeśli się tam jest na stałe. Wiem co piszę, bo mój brat żyje w Irlandii już od 7 lat i mówi, że jakby wszystko miał na złotówy przeliczać za każdym razem gdy coś kupuje, to by na łeb dostał. Twierdzi, że dla niego 1 euro równa się 1 zeta, wtedy da się normalnie żyć.


122, 63, 15, 36, 24, 24, 22
microrasbora galaxy, erythromicron, neocaridina heteropoda var. yellow, caridina babaulti cf. green, stripes, dario dario, boraras brigittae, cambarellus orange

Assasin

Lepiej tak żyć, niż wszystko przeliczać na zł.

ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA: 
http://konradsz13.blog.onet.pl

Irishman

Cytat: Assasin w 10.01.2009, 22:50
Lepiej tak żyć, niż wszystko przeliczać na zł.

hej hej   ja juz niczego nie przeliczam, ale nieraz po prostu nie da sie nie zwrocic uwagi na roznice cenowe.

I wcale nie jest tak, ze  1zl =1 euro,  bo benzyna u nas jest tansza niz w Polsce. Ubrania i elektronika rowniez.!! 

Dlatego dla mnie jak najbardziej naturalna rzecza jest zwrocenie uwagi na fakt, ze termometr z chin  ktory kosztuje powiedzmy  20 centow amerykanskich     jest sprzedawany  za 16zl.

a totalnym nieporozumieniem  jest  fakt sprzedazy  akwarium  200 litrowego  za  2000zl   podczas gdy w Polsce kosztuje ono   300zl.


ps
samochody  tez nie sa  u nas  4x drozsze.

zazwyczaj gore bierze zdrowy rozsadek i jesli widze, ze na testy  wydam 400z tutajl, a za 2 tygodnie bede w Polsce i kupie  je  za   50zl,   to  te 2 tygodnie moge poczekac....

ivan23

Cytat: Irishman w 11.01.2009, 01:51
Cytat: Assasin w 10.01.2009, 22:50
Lepiej tak żyć, niż wszystko przeliczać na zł.

hej hej   ja juz niczego nie przeliczam, ale nieraz po prostu nie da sie nie zwrocic uwagi na roznice cenowe.

I wcale nie jest tak, ze  1zl =1 euro,  bo benzyna u nas jest tansza niz w Polsce. Ubrania i elektronika rowniez.!! 

Dlatego dla mnie jak najbardziej naturalna rzecza jest zwrocenie uwagi na fakt, ze termometr z chin  ktory kosztuje powiedzmy  20 centow amerykanskich     jest sprzedawany  za 16zl.

a totalnym nieporozumieniem  jest  fakt sprzedazy  akwarium  200 litrowego  za  2000zl   podczas gdy w Polsce kosztuje ono   300zl.


ps
samochody  tez nie sa  u nas  4x drozsze.

zazwyczaj gore bierze zdrowy rozsadek i jesli widze, ze na testy  wydam 400z tutajl, a za 2 tygodnie bede w Polsce i kupie  je  za   50zl,   to  te 2 tygodnie moge poczekac....

To aż się prosi by rozkręcić mały interesik, zresztą pisałem już do Ciebie kilka dni temu na PW w tej sprawie :)


122, 63, 15, 36, 24, 24, 22
microrasbora galaxy, erythromicron, neocaridina heteropoda var. yellow, caridina babaulti cf. green, stripes, dario dario, boraras brigittae, cambarellus orange

Shifty

No no  :o jak takie ceny to załóżcie hodowlę gupików i młode sprzedawajcie do sklepu.

gina2006

Zapraszamy wiec po zakupy do Polski, a gupiki u nas mozna czesto dostac za friko  ;)

Irishman

Cytat: gina2006 w 16.01.2009, 08:14
Zapraszamy wiec po zakupy do Polski, a gupiki u nas mozna czesto dostac za friko  ;)
tiaaa   a Gupiki mam  oddac do nieogrzewanego  luku bagazowego w samolocie ?   :)

wczoraj  znalazlem  i kupilem  gupiki po  2,5 euro za sztuke,    do tego  jeszcze  3 otoski i  2 kiryski  panda

otosek  5 euro
kirysek panda  10!!  euro  sztuka.  Na szczescie  sprzedawca byl Slowak,  ktory  mowil po Polsku,  wiec  po chwili rozmowy zmienil na  rachunku  nazwe z  kirysek panda na kirysek   i  dostalem je za 5  euro  za  sztuke  :)

gina2006

Cytat: Irishman w 16.01.2009, 08:35
tiaaa   a Gupiki mam  oddac do nieogrzewanego  luku bagazowego w samolocie ?   :)
Na to tez sa sposoby - chciec to móc !

Irishman

Cytat: gina2006 w 16.01.2009, 08:38
Cytat: Irishman w 16.01.2009, 08:35
tiaaa   a Gupiki mam  oddac do nieogrzewanego  luku bagazowego w samolocie ?   :)
Na to tez sa sposoby - chciec to móc !

a jaki ty masz na to sposob ?
btw orientujesz sie jakie bylyby tego koszty, oraz koszty kwarantanny i  inspekcji   weterynaryjnej dla 4 gupikow?

to ja juz wole wydac te pare jurkow  wiecej na  rybki :)

lenki

 a ja juz przerobilem przewiezieni roslinek w podrecznym ... wszystko bylo super i juz byl u plotu i wital sie z gaska - tylko moja najdrozsza coreczka, usiadla sobie tuz przed zapakowaniem toreb do samochodu w Dublinie na pieczolowicie zapakowanych roslinkach i ... szanownym tylkiem 'rozmnozyla' mi roslinki. :D nie wszystkie taki sosob rozmnozenia przezyly.

Nauczka na przyszlosc i rada dla innych. Pakuj roslinki w twarde pudelko :)

pozdr
75l w likwidacji; 30l fighters kingdom, 254l on the way :D