Wkurza mnie w tym...

Zaczęty przez Tramal, 31.10.2004, 17:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tramal

Postanowiłem napisać tego maila bo.... bo pisaliśmy już o tym jak to fajnie jest mieć rybki. Jak cudownie je hodować i pielęgnować. Pisaliśmy o tym co nam się nie podoba w sklepach w sprzedawcach ... Fajnnie to ja się porwę na mentalność niektórych ludzi i ich podejście do tego hobby...

Może zaczne od tego że nie jestem specjalistą , nie jestem mistrzem akwarystyki , mam nie najładniejsze akwarium na świecie a moje ryby można by kupic dosłowinie wszędzie, często popełniam błędy a mój sprzęt to solidna prowizorka "z kilku gwoździ, sznurka, żarówki i zapałek"... Ale staram się żeby ryby miały maksymalnie zblizone warunki życia do środowiska naturalnego o ile jest to tylko możliwe.

I wiecie co nie najbardziej wkurza  w tej całej przygodzie z akwarystyką ? Mianowicie słowo "można" albo raczej zdanie "w akwarium można trzymać" lub jeszcze "można trzymać razem"
Przykłady - i antyprzykłady:

1."w ogrzewanym akwarium o temp 26* można trzymać razem welonki i neony inesa ,a jeśli to twarda woda to nawet pyszczaki można"

1'. Człowiek najlepiej się czuje w 18* ale można go wystawić na pustynie w skwar 50* lub na mróz arktyczny -50*  - bedzie żył i można przypuszczać że będzie się miał świetnie.


2."w 50l akwarium można trzymać 50 danio pręgowanych ja tak mam i żyja i czują sie świetnie , jak jakiś zdechnie to nie zauważysz"

2'.Do malucha można zmieścić 16 osób jedna na drugiej i mozna przypuszczać że czują sie świetnie - mają naprawde nie zły ubaw a jak ktoś sie udusi to ty nie zauważysz i będziesz miał świety spokój bo nic się nie dało zrobić i to nie twoja wina...

To były takie sobie przykłady wyssane z palca. Ale wkurza mnie jeszcze "bo ja chcę!"

1."-proszę mi wybaczyć ale naprawdę bojownik w kuli to nie njlepszy pomysł - ale przosze pani bo ja właśnie chce kuzynce kupic na gwazdkę rybkę w kuli "

1'. Babcia prosi chłopca -Przeprowadź mnie przez ulice proszę.
Chłopiec na to - Nie starucho nie pomoge Ci bo ja chcę żeby cie przejechało i jeszcze ci pomoge wpaść pod auto...


Ciekawe co wy na to... Pozdrawiam
112,25

mdramski

To, że jakieś rybki można trzymać z innymi to tylko i wyłącznie teoria. Wszelkie rady są tu często niesłuszne. Generalnie w naturze nie spotkamy np. neonka w towarzystwie karasia. W akwarium tak, może nawet będą się miały świetnie, ale to nie będzie odzwierciedlenie rzeczywistości. Nawet dwie z pozoru spokojne ryby z tego samego gatunku mogą być zaciekłymi wrogami. W takich sytuacjach przychodzi właśnie rozczarowanie - bo pan w sklepie mówił, że te rybki są spokojne. Dodanie każdej jednej ryby do naszego akwarium spowoduje zmiany. Będą to zmiany nie tylko w sensie ilości ryb, ale także w ich zachowaniu i równowadze biologicznej. Efekt jest taki, że potem właściciel zbiornika dziwi się, że coś mu nie wychodzi albo że ryby padają.
Co do prezentów - nie daje się absolutnie żadnych zwierząt w prezencie. Chcieć nie zawsze znaczy móc. Ja też chciałbym mieć w swoim akwarium np. 10 bocji wspaniałych, ale wiem, że w zbiorniku 60 litrów nie będą się czuły dobrze. Chciałbym mieć suma wywrotka, ale wiem, że jak podrośnie zacznie polować na inne ryby. Dlatego na razie nie decyduję się na zakup tych ryb. Niestety sporo akwarystów nie zdaje sobie z tego sprawy. Stąd np. trzymanie 50 ryb w 40 litrach.

sir Michael

Ja uważam że to w 100% prawda... ale, swoją drogą, trochę delikatne te antyprzykłady :wink:

Tramal

Prawda ja nie jestem z natury bojowym człowiekiem :) Dlatego jeśli ktoś potrafi podać przydład i ostry antyprzykład (jak to nazwałem) to zapraszam do dyskusji.
112,25

wirek

Widzicie więc koledzy, jak słabo rolę edukacyjną wypełnia to forum i inne równoległe. Jak trudno jest zorientować się początkującemu, co i gdzie znaleźć. Nie wiem niestety co można zrobić, żeby większość początkujących akwarystów trafiała najpierw na forum a potem do sklepu. Też nad tym ubolewam.
Tańczący z rybkami

Tramal

Wszystko zależy od tego na kogo w sklepie trafi taki początkujący . Wiemy że 70% przypadków to będą sprzedawcy chcący cos mu wcisnąć byle by zapłacił - to jest z góry przegrana pozycja takiego początkującego. A Jeśli chodzi o edukacje na forum hmmm... Najwięcej do powiedzenia maja Ci średnio zaawansowani (np ja ;) ) a Ci z latami doświadczenia milczą , czasem tylko nas poprawią jak zauważą błedy (i bardzo dobrze i o to chodzi tylko czemu tak mało?) Jak dla początkującego to tu jest dobry poligon doświadczalny ale taki średniak żeby się podciągnąć jeszcze wyżej to ma juz problem - proces poznawczy zwalnia :( bo trzeba uczyć się na własnych doświadczeniach. Dobre strony to to że wiele osób pisze co tam u nich w akwarium piszczy jakie mieli problemy i jak je rozwiązali - to rozwija :) małe kroczki ale do przodu...
A co zrobioć żeby to poprawić ? reklamopwać forum powiększać kręgi im więcej tym lepiej - "nieść słowo" ;) wszędzie gdzie się da
112,25

Tomlsv

Przypomniał mi sie program "Taryfa ulgowa". Andrzej Grabowski prowadził taksówkę, wsiadł pasażer- zapytany o to czym sie zajmuje, powiedziałże pomaga przy koniach. Grabowski mu że a po co te konie teraz potrzebne, nikomu nieprzydatne są, i czy te konie którymi sie pasażer zajmuje to czy one do rzeźni idą. Pasażer zachował zimną krew, bo akurat pomaga ludziom którzy kochają konie a żeby oddawać je do rzeźni to właściciele są cyt. "nie tym typem ludzi". Wogóle dziwię się że pasażer prowokowany parokrotnie przez Grabowskiego nie rozzłościł się i nie zaczął wyzywać kierowcy.
I mogę sie założyć że nie każdy akwarysta prezentuje zdanie pasażera, niektózy byliby za kierowcą a zdanie części leżałoby gdzieś pośrodku.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Bea

Cytat: Tramalreklamopwać forum powiększać kręgi im więcej tym lepiej - "nieść słowo" ;) wszędzie gdzie się da
Dobrze że, ze nasze (chyba mogę już tak napisać) forum jest takie, że można się faktycznie wiele nauczyć. Są takie fora (nie napisze nazwy, bo byłaby to antyreklama), gdzie początkujący, który niestety szuka pomocy na forum wtedy gdy już ma kłopoty, bo zazwyczaj coś zawalił, najpierw zostaje wyśmiany i zmieszany z błotem za swój błąd, a potem ewentualnie dostaje jakieś rady. Tylko ciekawe czy je czyta a nie zwiewa gdzie pieprz rośnie. Ja z takie go jednego forum juz zrezygnowałam. Chamstwo moderatorów nadwyrężyło moją cierpliwość.
Tutaj za to można się wiele dowiedzieć i uzyskać wsparcie duchowe, gdy tego potrzeba. Super forum! :D
PS I miejmy cierpliwość do początkujących, skoro trafiają tu tochcą się czegoś jednak nauczyc. A sprzedawcy faktycznie często robią krecią robotę. :twisted:
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

mcrobson

Wkurza mnie .... hmmm Post Tramala i mnie skłonił do przemyśleń ogólnie na forum wkurza mnie kilka spraw np "nabijanie postów"  czy pytania na które odpowiedz można znaleźć na "naszej stronie" ale wracając do wątku który poruszył Tramal Jako pracownik sklepu zoologicznego spotykam się z wieloma przypadkami o kótrych można naparawdę długo mówić. Przychodzą do nas hodowcy, akwaryści i "trzymacze rybek" czasem ktoś nie zapyta o rybkę a ją kupi bo mu do dywanu pasuje. Sprzedawcy wiadomo są różni tak jak wszędzie ale w naszej pracy można spotkać naprawdę rózne zachcianki klientów i wiem że nawet jeśli ja powiem że welon i kula to nie jest najlepszy pomysł to klient mi mówi że i tak sobie to kupi jeśli nie u mnie to konkurencji. Nie zwalajmy wszystkiego na sprzedawców czasem głupota klienta naprawdę przerasta ludzkie pojęcie. Średnio na 10 klientów 2 to akwaryści a reszta to "trzymacze" którzy chcą mie dużo kolorowych ryb w małym akwarium ze sztucznymi roślinami.

Tramal

Masz absolutną rację :) Nie można wszystkich sprzedawców wrzucać do jedengo worka bardzo często widziałem przypadki przedstawione przez Ciebie i one z kolei pasują idealnie do drugiej części mojego posta "bo ja chce i koniec" a to znaczy że wkurzaja mnie i niektórzy sprzedawcy - swoją postawą (nie wszyscy - bo jak piszesz co ma zrobić sprzedawca który mówił że to nie najlepszy pomysł a klient się uprze - siłą rzeczy sprzedać trzeba bo jak nie to lecisz z tego interesu) Dlatego wkurza mnie podejście "trzymaczy rybek" "no bo tak" "bo to tylko rybka" "bo ja chcę" - najgorsze podejście z możliwych - podejście kretynów jak sobie pozwole na takie brzydkie słowo.
I tak w finale mojej myśli byu ująć to w całość "wkurza mnie podejście do ryby jak do martwego przedmiotu - dekoracji która jest a jak zdechnie to jej niema , nic się nie stało"
Mam nadzieje że tu się zgadzamy. Pozdrawiam serdecznie
112,25

Harpia

Tramalku złość piękności szkodzi  :wink:
Tutaj nie jest jeszcze najgorzej, wyobraź sobie forum o dziennym "przebiegu" ok 300-500 postów z czego 20-30% powtarzają sie bez przerwy (tu ukłon w strone początkujących, nie potrafiących trafić w opcje "szukaj")
Teraz pilnuj tego, ja czasami mam dość  :wink:

Z drugiej strony radze zrobić encyklopedie linków tematycznych na rózne zagadnienia, np. jak rozmnożyć zbrojniki, co je zbrojnik, ile światła, czym nawozić...

Znając życie to regulamin moze wnieść więcej złego niż dobrego.

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

mala_lady_pank

mcrobson też ma dużo racji. Bo patrzcie....przyjdzie taki gość do sklepu i zechce sobie kupić np. welonke do kuli. I co? Sprzedawca mu przecież nie zabroni.... :? (a szkoda...). Musi sprzedać..... :?
Ale sprzedawce też bardzo często są winni. Na szczęście jest jeszcze kilku uczciwych(co niestety trafia się coraz rzadziej :( ).

Ostatnio byłam w zoologu w Carrefurze. Jak zobaczyłam te kilkadziesiąt kubeczków z bojownikami, na dnie których był wrzucony kolorowy żwirek "dla picu", a na dodatek w kubeczki były wsadzone palemki do drinków(tak tak właśnie palemki do drinków :shock: ) to coś mi się zrobiło. Obok mnie stali sprzedawcy. Wkurzyłam się i na głos zaczęłam mówić do siostry "Co oni robią z tymi rybami, ci ludzie są stuknięci, jak tak można, chore to wszystko...", a oni....popatrzyli się na mnie jakby chcieli mnie zabić wzrokiem.... :?
Powinny być zakazy trzymania ryb w kubeczkach, w kulach i innych tego typu pojemniczkach.....W sklepach powinna być regularna kontrola.....Powinien być po prostu regulamin i sprzedawca nie powinien  mieć prawa sprzedać tego czy tego(np. kul).

Niestety przed głupotą ludzi się nie ukryjemy.... :( Człowiek jest niby najinteligentniejszą istota na ziemi, ale tak naprawdę to nagłupsza istota na ziemi.... :(  Za dużo może.....
" muzyka mnie zasłania i chroni, mogę się za nią schować " - Jan Borysewicz

merritt

tak jest i tak będzie. tak samo jest z psami, kotami i innymi zwierzakami. niewielu jest takich ludzi jak Wy wśród posiadających akwarium (nie piszę my bo mam akwarium od 8 mies. dopiero). niewielu jest prawdziwych pasjonatów. wielu jest za to takich, którzy dostali rybkę w prezencie, albo do ostatniej chwili zastanawiali się czy rybki czy chomik. pytania początkujących są często głupie, albo powtarzają się regularnie, ale wasza misja, której podjęliście się tworząc to forum, polega na tym, żeby uczyć potencjalnych akwarystów. a w przypadku debili traktujących ryby jak rzeczy, miejcie na uwadze po prostu dobro tych stworzeń, które do nich trafiły.
zgadzam się w 100% z mcrobsonem, głupota ludzka nie zna granic.
64l. 2 bocje wspaniałe, 3 molly's, parka gurami złotych, parka ramirez, parka prętników karłowatych, zbrojnik niebiestki, 3 sumiki szkliste, 5 otosków, dwie ampularie

murena

Podoba mi się pomysł Harpii. Encyklopedia linków tematycznych to bardzo dobre rozwiązanie. Może czasochłonne, ale chyba warto spróbować

Bea

Cytat: mala_lady_pank
Ostatnio byłam w zoologu w Carrefurze. Jak zobaczyłam te kilkadziesiąt kubeczków z bojownikami, na dnie których był wrzucony kolorowy żwirek "dla picu", a na dodatek w kubeczki były wsadzone palemki do drinków(tak tak właśnie palemki do drinków :shock: ) to coś mi się zrobiło. ...

No właśnie... jeśli taki przykład dają sklepy... Przecież mogliby te bojowniki chociaż trzymać w litrowych słoikach, wiele więcej miejsca by nie zajęły. :evil:
Oczywiście nie wszyscy sprzedawcy są źli i niedouczeni. Sama mam ulubiony sklep w którum lubię kupować i ... porozmawiać. :D
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.