razbora borneańska - traci barwy, a potem....

Zaczęty przez Piterix, 20.01.2009, 18:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Piterix

Kupiłem 15 sztuk razbory plamistej i 15 sztuk razbory borneańskiej - pierwsze ryby od prywatnej osoby, borneańske mam ze sklepu zoologicznego. I razbory borneańskiej mam już tylko 6 sztuk... reszta albo się schowała, albo padła - w każdym razie zaobserwowałem jedną z nich która trzyma się środka akwarium, jest blada.... straciła kolory, ma nabrzmiałe pokrywy skrzelowe.
Młode razbory razbora borneańskie się trzymają - tylko te co były w pełni wybarwione chorują.
Ph - 6,5, GH i KH w okolicach 6, NO3 - w okolicach 0-10. Temperatura ok. 26-27C. Akwarium 50l ładnie zarośnięte. Filtr wewnętrzny, deszczownica. Akwarium na bazie ziemi,

Krewetki mają się znakomicie, razbory plamiste też.

No i się pytam - co jest ??? Bo tak sądzę, że za kilka dni nie będę miał żadnej razbory borneańskiej.

ps. co zrobić żeby mały heniek się ukorzenił ??? rośnie, jest prawidłowo zielony, brak niedoborów, korzenie nie gniją (oprócz tej cholernej waty) ale jak tylko podrośnie trochę to z pomocą krewetek (amano, red cherry itp.) odrywa się od podłoża i pływa na powierzchni.


Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/

Pethro

poradziłeś sobie już z Cheńkiem ? tą watę się wywala jakby co ;) ja swojego przymocowałem do podłoża żyłką i kamieniem, jak zaczynał bąblować to sie bez tego unosił :P

Piterix

Mały heniek wypłynął cały i zaczął rosnąć przy powierzchni na mchu, kiedy sprzedawałem mech - heniek poszedł w gratisie razem z nim. Teraz na pierwszym planie są cryptocoryny rubella... i mech, który zaczyna być wszędzie... a na drugim planie duży heniek - z którym nigdy nie miałem problemów.

Razbory borneańskie - wszystkie starsze (kupione jako dorosłe osobniki) padły. Młode żyją do dzisiaj. Plamiste żyją, ale nie wszystkie - kilka złapało to samo co borneańskie - nie wiem co to mogło być... i w sumie nie drążę tego - to jest krewetkarium - a krewetki martwej jeszcze nie widziałem, zresztą wygląda teraz raczej jak mrowisko - tyle się tych krewci narobiło ;)
Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/

Esmi

A właściwie to czemu nie zrobiłeś rybciom kwarantanny? Ja bym się bała wpuszczać nowo kupione rybki do ogólnego zbiornika, nigdy nie wiadomo co się przyniesie ze sklepu. Też mam razbory ale klinowe i jedna z nich nie chce jeść już od dłuższego czasu i widzę że oprócz tego że schudła nie ma żadnych innych zewnętrznych objawów, inne rybcie są zdrowe. Nikt mi nie umie powiedzieć co jest grane :(
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

Piterix

Nie zrobiłem kwarantanny - bo to był nowy zbiornik i pierwsze i jedyne ryby w tym zbiorniku (krewetkarium) - kupiłem z 2 źródeł razbory plamiste i borneańskie i dałem do nowego zbiornika. W każdym razie, jest jak jest, trudno - to jest krewetkarium - miesiąc szukałem odpowiedzi co może być nie tek i nie znalazłem a w aklepie do dzisiaj sprzedają te ryby w TAKIM SAMYM STANIE - tzn - widać w zbiorniku sztuki mające dokładnie to samo co moje ryby. Ta "choroba" jest dziwna jednocześnie objawy widać na 1-2 sztukach... potem na kolejnych... i trwa długo... ja nie umiem określić co to jest - więc nie leczę na nic... nie dokupuję nowych ryb, ani krewetek... a "choroba" jest do dzisiaj...
Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/