240l Tusi (na bazie ziemi) - Beata Młodawska

Zaczęty przez beata mlodawska, 03.01.2009, 19:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

rzeznik75

A ja tam wracam do pierwszej stronki i podziwiam znowu to cudo a swoja droga jak na 240 l to obsada nie jest az taka duza zeby mialy ciasno no i przod akwarium i powierzchnia jest wolna i zawsze mozna przyciac jak co. 20 pkt na 10 <papa> <papa>
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=21329.0
rzeznik tez rybki lubi

10 neonek inesa
12 razbora klinowa
1 szt bojownik plus dwie samice
2 szt glonojad
mieczyk 2 pary
gupik 5 szt
molinezja para
skalar 2 szt
ampularia 2 szt

Atria_C

dwight - już kilka dyskusji na ten temat przeprowadziliśmy (na temat naturalnośći itp) Proponuję powrócić do tematu "Akwarium Tusi" a rozmawiać o biotopach w dziale
akwarytyczne pogaduszki
Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki ;) http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0

szymonw

akwaria roślinne takie jak Tusi mają to do siebie ze zwracają uwagę przede wszystkim estetyką. wymagają od właściciela zmysłu estetycznego, "ręki do roślin" by utrzymać je w jak najlepszej kondycji itd. walorów poznawczych w kontekście naturalnego środowiska życia ryb nie ma co w nich szukać, gdyż koncepcja jest tu zupełnie inna. dobiera się rośliny, które w naturalnym środowisku zwykle z sobą nie występują, pochodzą często z różnych kontynentów. obsada ryb ma w takich akwariach znaczenie drugorzędne (co nie znaczy, że nie poświęca się im należnej uwagi). po prostu często ryby są tylko dodatkiem do aranżacji . i bardzo często gatunki posiadające przede wszystkim walory estetyczne  i "bezkonfliktowe" jak choćby neony, skalary  czy różne gatunki razbor są w takich baniakach lokowane choć w naturalnym środowisku występują w zupełnie innych warunkach. można się z tym zgadzać bądź nie. akwarystyka ma różne oblicza. można zachwycać się pięknem takich podwodnych ogrodów z "wyświechtaną" a niekiedy i byle jak dobraną obsadą, bądź skupiać się na akwariach np z samym piachem i korzeniami lub głazami za to z nietuzinkowymi okazami rzadkich gatunków ryb gdzie uwaga właściciela skupia się na poznaniu jak największego rezerwuaru naturalnych zachowań danego gatunku w środowisku możliwie najbardziej zbliżonym do natury. nie rozsądzimy tu kto ma rację. każdy w tym hobby znajdzie coś dla siebie.   i nie ma co tu się nad tą kwestią dalej rozwodzić. a już na pewno nie w sposób emocjonalny i beznadziejnie prostacki jak w niektórych postach powyżej.

renii2

#213
Idąc o krok dalej niż dwight18 można się zastanowić, czy akwaryści mają prawo do swoich zbiorników, bo przecież nawet ten maksymalnie zbliżony do środowiska naturalnego danego gatunku jest tylko wodną klatką. W żadnym akwarium towarzyskim nie ma szans na stworzenie mieszkańcom warunków takich jak w naturze. A tak na marginesie,to ile z tych rybek pochodzi ze swojego naturalnego środowiska?
Tusi, akwarium fantastyczne :), pozdrawiam

Szczypior

Jeżeli jesteś taka piękna jak twoje akwarium Beatko to twój maż jest niezłym szczęściarzem :D <papa>

dolly

Akwarium jest cudowne,mam do ciebie pytanko.Jak w akwariach na bazie ziemi odmula się dno? Jest to w ogóle możliwe? A jeśli nie to jak dbać o to by dno było w miarę czyste?

Grajewiak

dolly z tego co czytałem w akwariach na ziemi dna się nie odmula.
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

Ashim 200L

też tak czytałem ... ale dno od gówna będzie niźle czarne :D
hehe

Mechanic

Cytat: Ashim 200L w 29.03.2009, 13:16
ale dno od gówna będzie niźle czarne :D

Boze, co za prymityw... Ja nie odmulam i jakos nie mam czarnego od g... dna. ::)

dolly

No można jakiś czas nie odmulać ale po powiedzmy 5 latach wyobrażam sobie zapaszek z akwarium i co wtedy? Restart tak?

MichcioRoslina

.. ja mam LT i odmulam.. co 3 tygodnie, co 2.. ale nie czyszczę dogłębnie żwirku tylko tak z góry z 2 cm (z przodu mam chyba 9 a do tylu praktycznie nie dojeżdżam)

Atria_C

Ja też nie odmulam, ot czasem jakiś większy paproch. Jaki zapaszek ? Martwa materia organiczna zamieni się w muł, to tyle ;)
Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki ;) http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0

Mechanic

Cytat: Atria_C w 29.03.2009, 19:57
Ja też nie odmulam, ot czasem jakiś większy paproch. Jaki zapaszek ? Martwa materia organiczna zamieni się w muł, to tyle ;)

Dokladnie. A z tego mulu beda korzystac bakterie i korzenie roslin. W poprawnie urzadzonym akwarium nie ma mowy o brzydkim zapachu. ;)

beata mlodawska

#223
Wy tu gadu-gadu a ja nic nie wiem...powiadomień nie dostałam...i myślałam, że mój temat już dawno pokrył kurz a tu gorąco... ;)

Co do mułu to nie widać ani kłaczka. Jak jest trawnik to nawet bocje i kirysek nie są w stanie zmącić wody. Bez trawnika z glośki...była reaktywacja bo zbyt przerosła (miała kilka pięter i musiałam wszystko wyrwać bo żółkły dolne listki...) bez tego trawnika aktywne ryby denne mąciły wodę żerując. Czyli trawnik pomaga , aby mieć klarowną wodę. Nigdy nie odmulam, w akwa na ziemi mul jest przerabiany bez naszego udziału przez bakterie, krewetki, rośliny...

Czy moje ryby mają ciasno...czasami tak  :P. Jak rośliny wymkną się spod kontroli to robi się gęsto aż do przycinki, wielu z Was wie o czym mówię bo ma to samo. Bocje nie mają ściany z roślin lecz kryjówki...zamiast innych zbyt małych dla nich wynalazków. Są  to groty roślinne...wśród korzeni i łodyg roślin, które w dolnych pietrach gubią liście i tworzą kryjówki. Bocje same potrafią wyciąć listki, które im nie pasują w ich ogrodzie...Inne ryby mają wybór, z którego ochoczo korzystają...albo pływają nad I i II piętrem albo chowają się w cieniu roślin...odpoczywając od światła ( z obserwacji).

Bardzo dziękuję za miłe słowa  :-*. Przyjmuję krytykę i biorę pod rozwagę sensowne argumenty  ;). Dlatego jedna dooooooorodna zwartka przeniesie się do akwarium kolegi z forum i ustąpi miejsca rybkom. To zdecydowanie roślina na drugi lub trzeci plan otoczona innymi kontrastującymi kępami roślin. Wtedy fajnie wygląda. Aż się boję jak ja ją wyjmę...ma olbrzymie korzenie a pod nimi ziemia...W takim przypadku roślin się nie wyciąga ale lekko podciąga do góry i tnie nożyczkami pozostawiając część korzeni w podłożu (na kompost). Ale teoria teorią a co będzie w praktyce to sie okaże, jeszcze nigdy nie ewakuowałam tak dużej rośliny...z dziećmi na dodatek...płodna jest  ;D

Pozdrawiam wszystkich  :-*

A tu inne fotki w tym low tech, który wysłałam na konkurs ale tylko po to , aby było więcej zgłoszeń bo to był zbiornik, który żył swoim życiem całkowicie nie dopieszczany...zastąpil konkursowe pokonane przez krasnorosty i zlikwidowane...

...najbardziej ciesze się , że dano mi 155 punktów za...no właśnie za co ??? :lol:  :shock:

Najpierw fajnie mi rosło takie coś...



Potem...



Jeszcze tak...



A potem padło...a miało być tak pięknie ...

W końcu , aby "zrobić" frekwencję konkursowi wysłałam low-techa , który żył swoim życiem od miesięcy...zastanawia mnie co takiego spodobało się jednemu z sędziów, ze dal mi 155 punktów (pierwsza piątka w jego ocenie )  :)


120x40x50 -  ruszyło 29.03.2008 (LT -  HT )  , LT (60l) - 06.04.08 Moje akwaria

Ashim 200L

Tej zwartki to już się doczekać nie mogę  ;D

a co do tego low-tech'a to ładne bardzo ;)

inspirujesz mnie  <good>