wyblakłe jarzeńce

Zaczęty przez shogun4, 10.04.2009, 17:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

shogun4

Witam!

Jestem raczej początkujący. Wie ktoś może dlaczego ładnie wybarwionym jarzeńcom wyblakła pomarańczowa linia na boku w kilka godzin po wpuszczeniu do akwarium? Podobno to coś ze światłem? (u mnie jest standardowa świetlówka 15W w 60l zbiorniku, włączam około 17.00 na jakieś 6-7godz, akwarium jest w zasięgu dość mocnego światła dziennego, ale ostre bezpośrednie promienie nie wpadają do pomieszczenia ani do zbiornika) Zachowują się chyba normalnie tzn. cały czas w stadku (5sztuk), bliżej dna, do połowy zbiornika.

A ekipa jest taka:
- 5 jarzeńców
- 7 neonków innesa
- 2 maleńkie glonojadki
- 2 pawie oczka (już oddane)
- bocja wspaniała (samotna :( - coś z tym trzeba będzie zrobić)
- żaba karlik szponiasty :)

Aha, i czy można jeszcze do takiej paczki dodać ze 3-4 ramirezki? Strasznie mi się podobają i chciałbym nimi zamknąć obsadę.

Aramis

U mnie w akwarium kiedyś tak samo było , wieczorem takie białe a rano kolory wróciły :D
Obsada zła ponieważ
glonojad minimum 120 L
gupików przynajmniej 6
A żaba   8) bez komentarzy :D
Prosze kliknąć na  http://change.menelgame.pl/change_please/2736071/- to sprawi że stane się bogaty w grze / proszee.

Aniape

Bocja do oddania. Gupików wcale nie musi być 6.
Co do zwinników to one lubią pływać w zarośniętym akwarium. Wtedy widać ich prawdziwe piękno. A tak to cóż? Jeżeli parametry masz dobre, to blaknięcie jest wynikiem stresu po wprowadzeniu się do nowego akwa.
Ja mam stado zwinników i czasami po przycince drastycznej też blakną.  <papa>
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

shogun4

#3
Dz za odp.

Może to i parametry wody bo choć roślinek jest sporo, to nie nazwałbym tego awarium zarośniętym. Z drugiej strony roślinki zajebiście rosną, więc chyba przerabiają te związki azotowe. A może rosną bo jest ich tak dużo?

Bocja faktycznie trochę samotna i za mało dla niej miejsca. Glonojadki nie do oddania, są malutkie. Jak dociągną do jakichś 5-6cm (co pewnie nieprędko się stanie :) ) to zmieniam zbiornik na co najmniej 2x większy. Póki co ładnie czyszczą akwarium.

A z tą żabą co nie tak? Żona wpadła na pomysł jej posiadania, kupiła, przyniosła no i jest... żaba. Też mam mieszane uczucia co do niej (żaby, nie żony ;) ), ale w sumie wprowadza fajne urozmaicenie bo z reguły siedzi schowana, a co jakiś czas dostaje "głupawki" i pływa po całym zbiorniku.

Co do głupików to facet sklepie powiedział, że to nie są stadne rybki, choć ja widzę że razem im bardzo raźnie, non-stop ganiają się po całej toni. (już oddane)

No i co z ramirezkami, można do tego dołożyć ze 3 ramirezki?

shogun4

PS. Ta żaba to karlik szponiasty i z tego co o niej wyczytałem to w wymaganiach i zachowaniu nie wiele różni się od rybek (nie wychodzi na ląd, żre ochotkę, lubi ok 24stopnieC). To co nie tak z tą żabą?

shogun4

Widzę, że odpowiadam sam sobie :) ale sprawa z jarzeńcami rozwiązana. W wodzie jest za dużo związków azotu - po podmianie ok. 30% kolor wrócił niemalże natychmiastowo! Po świętach natychmiast dokupuję roślinki, żeby lepiej przerabiały to świństwo. Stad przestroga i sygnał rozpoznawczy: WYBLAKŁE RYBKI = ZŁA WODA!!!

shogun4

Kontynuując wątek odpowiadania samemu sobie :) Okazuje się, że chyba nie woda jest najważniejsza dla koloru zwinnika jarzeńca. Po kilku dniach obserwacji zauważyłem, że te rybki chyba same kontrolują nasycenie swej barwy, bo dość często i szybko potrafią je zmieniać (zbyt często, żeby była to kwestia wody). One chyba blakną ze strachu - kiedy jest większy ruch przy zbiorniku lub jakieś prace konserwacyjne wewnątrz, to czują się zagrożone, chowają się za korzeń, w gęste roślinki i blakną, jak sądzę żeby mniej rzucać się w oczy. Jeśli dać im kilka godzin spokoju - kolor wraca. Zaobserwował ktoś takie coś?

Macieksoko

Tak, reakcja na stres poprostu.
"Pokaż swoje sukcesy, nie szukaj porażek u innych"
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22727.0

...ciągle myślę nad LT na ziemii :)

Drago

Jest ich po prostu za mało lubią ciemne podłoże, drewno, ciemne tło i nie za jaskrawe oświetlenie dołóż jeszcze 15 sztuk i zobaczysz różnicę.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

shogun4

Dzięki, ale zwiększenie ich ilości odpada - 60l :( Ale masz ze wszystkim rację. Co mogłem zrobić to dołożyłem sporo roślin tak, że tył baniaka to jeden gąszcz. Mają też dwa spore korzenie, tło z pewnością nie jaskrawe. Widać, że to im odpowiada. Podłoże mam mieszane i postaram się dodać więcej ciemnego żwiru. Z oświetleniem, wiadomo - albo słabe i dogadzasz rybkom, albo silniejsze i rosną ci roślinki  :-\

A jest jeszcze jedna rzecz. Generalnie zachowują się jak dzikie. To są rybki z odłowu, czy rozmnażane w hodowli?

Drago

Jeżeli nie masz zbyt wielu ryb w tym akwarium to można kila sztuk dołożyć.Oświetlenie najlepiej zniwelować poprzez rośliny pływające.Skąd one są to nie wiem jeszcze kilka lat temu prawie wszystkie były z hodowli, teraz mało kto się tym zajmuje i są odławiane więc trudno powiedzieć .
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

shogun4

Kabomba i jeszcze takie cóś do niej podobne rozrosło się mocno na powierzchnię wody i rzuca sporo cienia, tak że jest coraz lepiej  ;)