Jak zaprzyjaźnić piranie?

Zaczęty przez valkyria, 24.05.2009, 22:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

dwight 18

CytatWidziałeś akwarium Valkyrii, wiesz jakie tam są warunki i masz pewność, że by się tam męczyły? Może się okazać, że bardzo dba o swoje rybki i by się u niej nie męczyły. Poza tym ryby w niewoli karłowacieją.

100l to za mały zbiornik dla pirani!!!! bo to ryba stadna!!!!! nawet jak byłby to zbiornik ze złota to piranie i tak będą się tam męczyły bo one potrzebują towarzystwa ryb ze swojego gatunku i ze 4 razy większego zbiornika !! 

jaaasiek

karłowacenie to proces którego należy unikać a nie cieszyć się że można trzymać duże ryby w małym akwarium bo skarłowacieją i będzie im dobrze
wejdźcie, obejrzyjcie i skomentujcie:

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22819.0

Muchomorek

#17
Cytat: dwight 18 w 25.05.2009, 13:16
trzymanie pirani w pojedynke albo w 2 sztuki jest niedopuszczalne to tak jak byś chciał trzymać 1 neona , dla tych ryb jest to po prostu męczarnia.
Piranie w naturze żyja w ławicy, jak i żyją samotnie.

Cytat: valkyria w 25.05.2009, 12:07
Pomyślę o tym... zastanawiałam się nad tym tylko i wyłącznie dlatego, ponieważ wiem, że jeżeli są przeciwnej płci to mogą się zaakceptować
Jeśli będą karmione, to mogą się zaakceptować do czasu, aż zgłodnieją, wtedy większa zje mniejszą, a jak zachoruje większa, to ją mniejsza zje i tyle. Nie ma sentymentów. Najpierw ryba patrzy na drugą jak na pokarm, a dopiero, jak na partnera do rozrodu. Zresztą, naprawdę głodni ludzie patrzą tak samo, można poczytać o wielkim głodzie na Ukrainie (Голодомор – klęska głodu w latach 1932 –1933), tak bardzo się nie różnimy.

wkukler

Cytat: Muchomorek w 25.05.2009, 16:18
Cytat: dwight 18 w 25.05.2009, 13:16
trzymanie pirani w pojedynke albo w 2 sztuki jest niedopuszczalne to tak jak byś chciał trzymać 1 neona , dla tych ryb jest to po prostu męczarnia.
Piranie w naturze żyja w ławicy, jak i żyją samotnie.

Cytat: valkyria w 25.05.2009, 12:07
Pomyślę o tym... zastanawiałam się nad tym tylko i wyłącznie dlatego, ponieważ wiem, że jeżeli są przeciwnej płci to mogą się zaakceptować
Jeśli będą karmione, to mogą się zaakceptować do czasu, aż zgłodnieją, wtedy większa zje mniejszą, a jak zachoruje większa, to ją mniejsza zje i tyle. Nie ma sentymentów. Najpierw ryba patrzy na drugą jak na pokarm, a dopiero, jak na partnera do rozrodu. Zresztą, naprawdę głodni ludzie patrzą tak samo, można poczytać o wielkim głodzie na Ukrainie (Голодомор – klęska głodu w latach 1932 –1933), tak bardzo się nie różnimy.
Tu mnie dobiłeś. Wielki głód owszem był klęską, ale wyjaśnijmy sobie dlaczego.
Wielki głod dotknął nie tylko Ukrainę, ale też w znacznej części Kazachstan, były one zresztą częścią ZSRR, przyczyną wielkiego głodu była gwałtowna kolektywizacja rolnictwa, a także narzucone przez ówczesne władzę (Stalin i WKB) wymogi na dostawy żywności, którym wsie nie mogły sprostać. Dodam jeszcze że było to zaplanowane na zimno ludobójstwo.
A dyskusja dotycząca piranii wskazuje jednoznacznie że dla niej minimum 500 l i stado.

gina2006

Cytat: dwight 18 w 25.05.2009, 13:47
100l to za mały zbiornik dla pirani!!!! bo to ryba stadna!!!!! nawet jak byłby to zbiornik ze złota to piranie i tak będą się tam męczyły bo one potrzebują towarzystwa ryb ze swojego gatunku i ze 4 razy większego zbiornika !! 
Juz tyle razy zwracano Ci uwage i miales pare razy ostrzezenie za niestosowne odzywki jednak nadal krzyczysz.
Wystarczy jak raz napisales i valkyria zrozumial(a) wiec nie musisz co chwile wykrzykiwac.
Nikt dla jednej ryby nie pobiegnie do sklepu i nie kupi 4 razy wiekszego akwarium nawet jak bedziesz jeszcze glosniej krzyczal. Z oddaniem takiej ryby tez nie jest latwo to nie gupik.
Uratowal(a) rybe z duzo gorszych warunkow moze niechcacy ale jednak i w tej chwili nie spusci jej z biegiem nieczystosci.

dwight 18

CytatJuz tyle razy zwracano Ci uwage i miales pare razy ostrzezenie za niestosowne odzywki jednak nadal krzyczysz.
Wystarczy jak raz napisales i valkyria zrozumial(a) wiec nie musisz co chwile wykrzykiwac.
Nikt dla jednej ryby nie pobiegnie do sklepu i nie kupi 4 razy wiekszego akwarium nawet jak bedziesz jeszcze glosniej krzyczal

może i nie kupi ale zawsze jest taka możliwość , to już nawet wykrzykników nie można pisać ? o ile wiem jest to dozwolone.

wkukler

Cytat: dwight 18 w 25.05.2009, 18:43
CytatJuz tyle razy zwracano Ci uwage i miales pare razy ostrzezenie za niestosowne odzywki jednak nadal krzyczysz.
Wystarczy jak raz napisales i valkyria zrozumial(a) wiec nie musisz co chwile wykrzykiwac.
Nikt dla jednej ryby nie pobiegnie do sklepu i nie kupi 4 razy wiekszego akwarium nawet jak bedziesz jeszcze glosniej krzyczal

może i nie kupi ale zawsze jest taka możliwość , to już nawet wykrzykników nie można pisać ? o ile wiem jest to dozwolone.
wierzysz że ktoś tak zrobi. A nikt ciebie nie zmusi do używania zwykłej kropki, ale jest coś takiego jak netykieta, i szacunek dla innych piszących :)

Agnus

Muchomorek i Wkuler
Zaraz zaczniecie się kłócić na temat zamachu na Kennedy'ego. To forum akwarystyczne.

Gina
Bez przesady, chłopak chyba nie rzuca mięsem. Inna sprawa że przegina w krzykach. Formułę jego wypowiedzi zostawmy moderatorom.

gina2006

#23
Cytat: Agnus w 25.05.2009, 20:22
Gina
Bez przesady, chłopak chyba nie rzuca mięsem. Inna sprawa że przegina w krzykach. Formułę jego wypowiedzi zostawmy moderatorom.
Starzy bywalcy juz go z tego znaja i nie zwracaja na te ! uwagi, ale nowi odbieraja to zupelnie inaczej.
Masz najlepszy przyklad w tym watku - najbardziej zainteresowany(a) zrezygnowal z dyskusji choc jest caly czas na forum i sledzi ten watek
A moderatorzy nie musza byc wszedzie i nie wszystko widza

szymonw

a właśnie, że widzą. dwight18 przechodzi w tryb moderowany.

Muchomorek

Cytat: Agnus w 25.05.2009, 20:22
Zaraz zaczniecie się kłócić na temat zamachu na Kennedy'ego.
To akurat był dużo ciekawszy temat niż zamach na Kennedy'ego. Tamto przedtem też wiedziałem, ale nie cytowałem, bo nie ma związku z wątkiem. Żołnierze rosyjscy z karabinami na końcach ukraińskiej wioski pilnujący rodzin, żeby nikt nie zbierał kłosków na swoim polu...

A w tę przyjaźń między piraniami nie wierzę. Żadna szanująca się pirania nie pływa z większymi w jednej ławicy, bo by została pożarta. Stare osobniki pływają osobno i samotnie, a młode osobno w ławicy i w podobnej wielkości. U nas też jest podobnie wśród okoni. Czasami któryś z młodych zaryzykuje, bo liczy na resztki, ale z reguły są tej samej wielkości.

valkyria

Mimo wszystko chciałabym spróbować.
Kuba pływał przez pół roku z zebrą, jadł inne rybki a jaj nie atakował, to jak mam to tłumaczyć? że była niesmaczna?
Moim zdaniem przyzwyczaił się do jej obecności.

Także wracając do głównego wątku, rzeczywiście mam mały zbiornik i nic póki co na to nie poradzę.
Kuby nie oddam, nawet jakby miał dostać zbiornik 1000 l, ponieważ nie bardzo wierzę w to, że ktoś miałby czas na to żeby zajmować się tą rybą tzn bawił się w szukanie dla niego towarzystwa.

Na dzień dzisiejszy jak już wspomniałam wcześniej akwarium jest podzielone na pół, przegródka jest przeźroczysta i na dziurki, przez co cały czas jest zachowany przepływ wody między nimi.
Dostają pokarm jednocześnie o tej samej porze. Za miesiąc mam zamiar zlikwidować przegródkę a dwa tygodnie przed jej zdjęciem chce wprowadzić żywy pokarm, żeby rybki mogły razem polować a także w celu odciągnięcia uwagi Kuby od nowego lokatora.

I to wszystko
Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł to z chęcią wysłucham

I już naprawdę nie musicie powtarzać jak ta ryba ma u mnie źle, bo wiem , że mogłaby mieć u innych lepiej.

Drago

valkyria mogła byś wrzucić zdjęcie tej piranii, bo nie wszystkie gatunki żyją w ławicach,nie które są samotnikami i może Twój gatunek należy do samotników.Co do zebry to piranie nie atakują wszystkich ryb ale czym to jest spowodowane to nie wiem.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

valkyria

Oto zdjęcia Kuby, tylko są słabej jakości, ponieważ robiłam je telefonem




Muchomorek

Kuba od Jakuba, pochodzi od hebrajskiego Jaaqob - "zesłany by karać nas za nasze grzechy" i ten uśmieszek  ;D   Robi wrażenie.