Co to za choroba?

Zaczęty przez nestoor, 27.03.2009, 15:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

nestoor

Ciezko mi uchwycic dobre zdjęcie poniewaz ryba jest w ciaglym ruchu :(. Na rybie pojawia się jakby wrzodek brazowego koloru ( wyglada jak defekt łuski) a potem rosnie wiekszy niz przy ospie biały pryszcz ( az chialo by sie wycisnac). Nie wydaje mi się ze jest to ospa poniewaz choruja tylko 2 samice gurami ( mniejsza zdechła). Bąble sa sztuk 1 lub 2 ... nie wiecej.


Ktos ma jakis pomysł ?

Postaram sie dokladniejsze zdjecie.

Zapraszam do mojego akwarium:
112L

oste

to nic pewnie sie gdzieś walną

Didżi

No postaraj si bo na tym niewiele widac.
a podaj litraz obsade temp. parametry.i czy masz rosliny zywe czy sztuczne? 
.

lukas

jak masz możliwość zbadania odchodów tych ryb pod mikroskopem to sprawdź je. jeśli te objawy pojawiają się u twoich gurami regularnie, "wykwity goją się" pozostawiając na skórze ślad w postaci blizny, inne ciągle pozostają "aktywne", to z dużym prawdopodobieństwem mas do czynienia z wiciowcami. gurami to silne ryby i mogą walczyć z chorobą bardzo długo (nawet kilka miesięcy) jednakże zawsze prowadzi ona do śmierci ryby z powodu rozległych uszkodzeń narządów wewnętrznych.

PS: Rany spowodowane aktywnością wiciowców (a raczej wrzody), faktycznie przypominają ropiejący pryszcz. Najczęściej pojawiają się w okolicach głowy i grzbietu, jednakże mają prawo pojawić się na całym ciele.
PS2: na wiciowce polecam Sera Flegallol. nie jest tani, ale naprawdę skuteczny i jako jeden z nielicznych niszczy również cysty tych pasożytów.

bel07

Lukas mozesz zajrzec do tego tematu?
Mam chyba podobny problem

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=25441.new#new