Uzdatniacz do wody - pytanie

Zaczęty przez karol987, 19.08.2009, 19:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

marcinl

Cytat: Mirmil w 20.08.2009, 08:13
fakt że chlor rzadko się stosuje ale jest jakiś inne świństwo w wodzie z kranu nie pamiętam nazwy - a tak się przyjęło mówić że woda musi odstać aż chlor ujdzie ale de facto to nie chlor ...
fluor ;)
moje 72l - http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=17736.0
Ulubione - Kiryski Pstre, Gurami Mozaikowe i krewetki :)

Mirmil

noo, chlor szkodził na zęby a fluor działa dobrze :), nie wiem jak u was ale ja u siebie obserwuje takie zjawisko, jak kiedyś lałem kranówe bezpośrednio do akwa jeszcze miałem 112l to gdy odkręciłem zimną to była przeźroczysta jak łza ale jak rozkręciłem ciepłą to zawierała bąbelki i wyglądała jak mleko z wodą, zawartością niewątpliwie był chlor lub fluor, który obsiadał na roślinkach i ściankach akwarium, ale efekt był taki że po godzinie woda była czysta jedynie te bąbelki występowały, zastanawia mnie do tej pory czemu w zimnej nie było tego efektu co przy ciepłej

Muchomorek

A propos chlorowania, to wszędzie się chloruje, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Normalnie się ozonuje i to wystarcza, jeśli coś się stanie z wodą poważnego, to każdy weźmie chlor i uzdatni wodę chlorem, bo takie są procedury a chlorowanie jest najtańszą metodą i skuteczną. Więc nie ma się co zarzekać, że u nas nie...

1975maniek

Muchomorek ma rację. Tak jest w całej Polsce, a są jeszcze miejsca gdzie cały czas się chloruje wodę.

ala

Cytat: 1975maniek w 20.08.2009, 09:40
są jeszcze miejsca gdzie cały czas się chloruje wodę.
Warszawa np
Cytat: Mirmil w 20.08.2009, 09:20
gdy odkręciłem zimną to była przeźroczysta jak łza ale jak rozkręciłem ciepłą to zawierała bąbelki i wyglądała jak mleko z wodą, zawartością niewątpliwie był chlor lub fluor,
a nie - ciepła leci ''biała'' bo ona jest przecież gdzieś podgrzewana i dodawany jest do niej środek który zapobiega osadzaniu sie kamienia jakiejś rdzy czy tym podobnych osadów na urządzeniach grzewczych - zobaczcie co się dzieje w czajniku ;) a wyobrażcie sobie jakie ilości wody grzeje miasto czy tam wodociągi aby kazdy miał ciepłą wode w kranie - bez uzdatniaczy to momet i by wszystko zaszło kamieniem ... -dlatego do celów spożywczych trzeba używać wody zimnej -w niej jest mniej hemi.

1975maniek

Wodociągi nie podgrzewają wody, a specjalne zakłady w dużych miastach gdzie budowane były bloki z wielkiej płyty za czasów PRL-u.

Mirmil

tak maniek te specjalne zakłady to ciepłownie które sprzedają spółdzielniom wodę ciepłą tylko co oni tam sypią

1975maniek

Mirmil masz całkowitą rację, ale co sypią to jest ich słodka tajemnica.

ala

mniejsza o to kto tą wodę grzeje -ważne że jest ciepła :D a co sypią to raczej się nie dowiemy -ale nie jest to aż takie zmartwienie bo woda zimna jest wodą która musi być zdatna do picia i lejmy poprostu zimna wodę ( niestety zdatna do picia nie znaczy zdrowa ani pozbawiona hemi no ale to juz inna historia)

Muchomorek

Uzdatnia się w różny sposób, na najprostszych stacjach używa się filtrów wielowarstwowych. Jedną z warstw jest kilka ton koksu, ten koks się wymienia, jak już osadzi się na nim w dużej ilości "kamień". Większe stacje uzdatniania stosują magnetyzery i inne czary.
Nie sądzę, żeby coś sypali do wody, kiedyś tak było, teraz już się dba bardziej o ludzi.
Myślę, że nie doceniacie temperatury, wystarczy 30 stopni Celsjusza i już wytrącają się związki wapnia z wody i to może być to  białe na dnie. A takie ogólne zmętnienie i pojawiające się pęcherzyki, to efekt chlorowania wody.

Poczytajcie na końcu tekstu, to o wodzie dla Warszawy:
"Rozpoczęcie realizacji obiektów, flirtów węglowych oraz ozonowania pośredniego planowane jest na czerwiec 2008 r."

z linku
http://www.qdnet.pl/unas/Nr38/wodociag_polnocny.htm

ala

hahaha -''planowane'' ale co wyszło z planów? -nic jak zawsze
Cytat ze strony wodociągów warszawskich ''Opinia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie:
"Analizując jakość warszawskiej wody wodociągowej na wyjściach do sieci w miesiącu czerwcu 2009 r., na podstawie wyników przesłanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m. st. Warszawie S.A., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w m. st. Warszawie stwierdza zwiększoną zawartość chloru wolnego na wyjściu z Wodociągu Praskiego i Wodociągu Północnego. Poza tym jakość wody wodociągowej w badanym zakresie odpowiada warunkom określonym w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 29.03.2007 r. (..)''
Ogulne zmętnienie o którym piszesz występuje w warszawskiej wodzie tylko w przypadku wody ciepłej  :) a ''bąbelki'' w obu przypadkach natomiast zmętnie to skutek jak to mówisz: ''innych czarów'' ;)

Mirmil

czyli nasuwa się myśl

Czernomyrdin cytaty ... "Cóż, chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze",  <good>