Karmienie ryb

Zaczęty przez justyna13, 17.08.2009, 11:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

dwight 18

CytatKarmienie ryb sercami, wątróbkami czy inną wołowiną to zwykłe koksowanie biednych stworzeń

Idź się nie ośmieszaj  ;D nie tacy specjaliści jak ty karmią ryby sercem wołowym (np. większość ''paletko maniaków'' tak robi) .

darcio

Ej proszę odpowiedzcie na moje pytanie

Muchomorek

Mrożonki nie powinny być zamrażane po rozmnożeniu, zresztą dla ludzi też nie polecam tej metody, bo się skończy zatruciem.

shogun4

Cytat: dwight 18 w 02.09.2009, 15:34
CytatKarmienie ryb sercami, wątróbkami czy inną wołowiną to zwykłe koksowanie biednych stworzeń

Idź się nie ośmieszaj  ;D nie tacy specjaliści jak ty karmią ryby sercem wołowym (np. większość ''paletko maniaków'' tak robi) .

Masz rację, tylko lamy karmią suchym pokarmem, właściwie to prawie nikt tego nie robi.

darcio

Ej muchomorek to było tak . Z zoologicznego do cioci była minuta drogi u cioci daliśmy do zamrażarki i po pewnym czasie tato poszedł kupić ukier i poszedł do domu z mrożonkami ( mrożonki wziął ze sobą do sklepu ) Dał do zamrażarki pod wieczór czyściliśmy akwa i podmianka wody była daliśmy roślinki nowe do akwa . Tato wziął z tej całej mrożonki kostkę ( mniej więcej tak dużą jak kostka czekolady ) dał tą kostkę mrożonek do ciepłej wody i jak się rozmroziły mrożonki do dał rybciom . Rybcie jadły aż im się uszy trzęsły oprócz paru wyjątków takich jak skalary  :Pnuie wiem czy glonojady jadły  :D i gurami też nie jadł ( może dlatego że chory  :'( czy dobrze to zrobiliśmy ?

blom88

Cytat: darcio w 04.09.2009, 04:41
Ej muchomorek to było tak . Z zoologicznego do cioci była minuta drogi u cioci daliśmy do zamrażarki i po pewnym czasie tato poszedł kupić ukier i poszedł do domu z mrożonkami ( mrożonki wziął ze sobą do sklepu ) Dał do zamrażarki pod wieczór czyściliśmy akwa i podmianka wody była daliśmy roślinki nowe do akwa . Tato wziął z tej całej mrożonki kostkę ( mniej więcej tak dużą jak kostka czekolady ) dał tą kostkę mrożonek do ciepłej wody i jak się rozmroziły mrożonki do dał rybciom . Rybcie jadły aż im się uszy trzęsły oprócz paru wyjątków takich jak skalary  :Pnuie wiem czy glonojady jadły  :D i gurami też nie jadł ( może dlatego że chory  :'( czy dobrze to zrobiliśmy ?

No ja robie podobnie, tylko mniej daje, pół kostki zawsze, i nie wrzucam wszystkiego od razu, tylko systematycznie i powoli daje im pokarm, karmienie zajmuje więcej czasu, ale mam pewność, że pokarm się nie marnuje... a tą obsadę wymień, bo te skalary naprawde cisną się tam i Ty się dziwisz, że niejadły,...

Muchomorek

Darcio
Ja wrzucam tak, żeby ochotka spadała pojedynczo powoli, o ile to możliwe. Wrzucasz na kratkę, albo chociaż kładziesz na moczarkę, ryby skubią to i pokarm opada. Ryby jedzą opadający pokarm i tak jest najlepiej.
Jeśli pokarm był szybko przeniesiony, to się nie rozmroził.

U Ciebie jest problem z przerybieniem i na razie nie szukałbym innych powodów, a kłopoty dopiero się zaczynają.

walthemar

witam, ja mam pytanie również dotyczące karmienia. otóż po przeczytaniu mnóstwa informacji na tym foum rybki moje dostają pokarm suchy czyli dafnie i biovit a raz w tygodniu mrożonke. jedzonko dostają tak aby każdą porcję zjadły w całości 4 razy dziennie. jednak chyba im to nie wystarcza ponieważ w zasadzie cały czas pływają w okolicach miejsca w którym dostaja pokarm - wniosek: są głodne. czy to normalne czy może czegoś im brakuje ?

moje akwarium to proste 112 l, z filtrem, napowietrzaczem i grzałką z termostatem (przepraszam ale nazw nie pamiętam a pisząc tego posta jestem w pracy), roślinki to anubias, mikrozorium i wgłębka, rybki 2 x glonojad (wiem że to nie jest poprawna nazwa w każdym razie w sklepie nazwali go syjamskim),10 x mieczyk ( 3 samce 7 samic), 3 x molinezja ( 2 samce 1 samica), 3 x gupik ( 1 samiec 2 samice).

Muchomorek

Ja na suszony pokarm uważam, bo może się przeterminować i lepiej brać z pewnego źródła, gdzie towar schodzi i jest zawsze dobry.
Lepiej dać mniej, niż za dużo. Ryby potrafią objeść się jak ludzie, czyli za dużo. Z kolei potrafią np. przez zimę nie pobierać prawie w ogóle pokarmu, więc są bardziej odporne na  niedożywienie. Jeśli wyglądają zdrowo i są aktywne, to bym się nie przejmował.

walthemar

na moje amatorskie oko rybki wygladają super. rozumiem że radzisz  mi się nie przejmować że sobie pływają przy "paśniku" i dawać im zgodnie z założeniem czyli 4 razy dziennie.

darcio

Ja karmię bio-vit ovo-vit ichtio vit i mrożonkami