Napuchnięte oko u molinezji

Zaczęty przez jazzmann555, 21.08.2009, 18:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

Muchomorek

Dobrze, że piszesz, szkoda że nie chcesz dać zdjęcia, bo to by wiele wyjaśniło. Ciekawi mnie, jak masz przykryte to akwarium? Mam nadzieję, że jest miejsce na wentylowanie? Inaczej, rybki mogą się podduszać, gdy się utworzy warstwa CO2 na powierzchni wody.
Rośliny daj koniecznie, możesz najwyżej przejściowo dołożyć zwykłą lampę biurową i do tego jakąś lepszą żarówkę najlepiej koloru ok. 6000 K, albo w ostateczności taką zwykłą, nie najmniejszą. To nie są wymagające rośliny i dadzą radę.

jazzmann555

Akwa jest przykryte szybą prostokątną bez żadnych wycięć, więc jak mam filtr i grzałkę to na całej szerokości tak z 10 cm odsłonięte. Smutna wiadomość: padł samiec molinezji i mały zbrojnik  >:D Wyciągam ryby, wszystko dezynfekuję, robię na nowo wszystko  :-\ dam jakiś starter, postoi z tydzień bez ryb akwa i wtedy ryby wpuszczę dopiero. Tylko jedno pytanie: w czym mogę trzymać przejściowo 5 płaskoboków, bo nie mam zapasowego akwa (żeby przeżyły chociaż) jakaś miska czy co?? bo na mojego dużego zbrojnika i dwie molinezje znalazłem już słój duży.

Muchomorek

Ciężki przypadek  :-\ Baba swoje, a dziad swoje!
Poczytaj najpierw o dojrzewaniu akwarium, bo wszystko zrobisz źle. Jakieś nakłady trzeba ponieść, choćby na testy, to musi potrwać itd.

darson311

słuchaj może po prostu kupiłeś chore molinezje co do dojrzewania akwarium 2 tygodnie zupełnie wystarczyło trzeba wziąć pod uwagę że nie w każdym regionie polski woda z kranu jest jednakowa u mnie na jurze np kranówka ma ph 6,5 do 7,5 max jest czysta i powiem że niekiedy wpuszczałem ryby po48 godz i nie padła mi ani sztuka chorób też nie notowałem no bo jak wymieniam 200 l raz na 1,5 roku to też by mi misek brakło  :D