Biały, zadziwiający i niepokojący osad w akwarium.

Zaczęty przez zajmon, 26.10.2009, 21:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

zajmon

Witam, chciałbym was prosić o rade. Będe bardzo wdzięczny jeśli znajdzie ktoś pare minut by mi odpisać  ;)
moje akwarium 60l  jest zalane wodą od ok 5 tygodni, mniej wiecej po 2 tygodniach po wlaniu wody wpuściłem do niego pierwsze rybki (dzień przed tym dodałem jeszcze preparat sery przypspieszajacy rozwoj bakterii nitryfikacyjnych)
. Jak na razie nie mialem wiekszych problemów z pielęgnacją wnętrza, jednak od ok 1,5 tygodnia zaczął sie pojawiać dziwny osad na szybach. Biały, kłaczkowaty, taki nawet puszysty jak kurz w niektórych miejscach. Po przetarciu łatwo schodzi jedak niebawem znowu zaczyna sie pojawiać. pod koniec zeszłego tygodnia osad pojawił sie również na dnie oraz niekrotych miejscach roslin i korzenia. wyglada to jak warstwa puszystego, białego kurzu. W jednym sklepie zoologicznym powiedziano mi ze to raczej normalne, że młody zbiornik, i że powinno z czasem przejsc. Podobnych opinii doszukałem sie na różnych forach internetowych. Jednak warstwa "kurzu" na dnie zrobiła sie ostatnio dosyć gruba. Byłem dzisiaj w  innym sklepie, tam sprzedawca stwerdzil na najprawdopodobniej jest to jakas pleśń, która powoduje korzeń. Stwiedził że to źle, że go wygotowałem ponieważ korzenie kupione w sklepie sa juz odpowiednio preparowane i ich wygotowanie niszczy w pewien sposob ten zabieg. Powiedzial ze powinno pomoc wyjęcia korzenia, opłukanie go, porządne natarcie solą kuchenna i odstawienie na 24h by nia przesiąknął a w akwarium mam wyłączyć światło na 2 dni, dosypac troche soli i płukać filtr dwa razy dziennie. Z drugiej strony myśle, że brak światła negtywnie wpłynie na rośliny
Prosze o rade, czy jest to waszym zdaniem bardzo niebezpieczne dla rybek, czy bawić sie w masowanie korzenia solą, czy ten problem nie jest aż taki poważny jak mi sie wydaje ;)? bede wdzieczny za jakies wskazówki.
przesyłam w załączeniu dwa zdjecia by lepiej zobrazować moj problem :)
http://img39.imageshack.us/i/dsc04079n.jpg/
http://img3.imageshack.us/i/dsc04078a.jpg/

Jeżeli zdarzyło sie że wybrałem do tego postu nieodpowiedni dział, przymknijcie oko, naprawde nie mam zlych zamiarów ;) Jestem świeżym użytkownikiem.
pozdrowienia

Muchomorek


zajmon

na poczatku chyba rzeczywiscie za dużo im jeść dawałem ale ostatnio uważam żeby rybki wszystko zjadały i jak najmniej pokarmu zostawało.

pomiarów parametrów wody jeszcze robiłem :/ zbyt kwasowy czy zbyt zasadowy odczyn moze mieć wplyw na taki stan rzeczy ?

Muchomorek

Według mnie w kwaśniejszym środowisku rzadziej się takie rzeczy trafiają, można jeszcze dać garbniki i zobaczyć, czy nie zniknie dziadostwo.
A jak często karmisz? I co tam masz w tym akwarium, a jaką ma pojemność?

zajmon

dwa razy dziennie rano i popołudniu daje im suchy pokarm, ostatnio tak co drugi dzień daje też trzeci posiłek w postaci takich larw przezroczystych w kształcie pałeczek,  nie pamietam jak sie nazywają (trzyma sie je w lodówce). z reguły zjadają wszystko w kilka minut po wrzuceniu pokarmu
akwarium ma niecałe 60 l
w środku 10 neonów inessa, 3 molinezje, 3 danio pręgowane, bojownik i zbrojnik niebieski.  Zbrojnikowi wrzucam na wieczór pokarm w postaci połowy tabletki.

wspomniany wcześniej korzeń, jaks trawka i dosyć ładnie rozrośniety orzech wodny (hygrophila corymbosa) tworzą flore w zbiorniku


asagoth

#5
Tak nawiasem to troszkę za mały zbiornik na zbrojnika i molinezje, spotkałem się z czymś takim u znajomego on twierdził że to są glony ale szczerze powiedziawszy nie wiem sam czy można brać tą informacje pod uwagę gdyby było lepsze foto
najprawdopodobniej jest to grzyb który w jakiś sposób znalazł dogodne warunki na rozrośnięcie się, jednak co do kwesti pozbycia się go, przychodzi mi na myśl tylko metoda mechaniczna

zajmon

Cytat: asagoth w 26.10.2009, 23:28
Tak nawiasem to troszkę za mały zbiornik na zbrojnika i molinezje

Pewnie i tak, widać sprzedawca w sklepie w którym je kupowałem ma jakies super tolerancyjne ryby bo gdy pytałem o ich preferencje i podalem mu warunki mojego zbiornika, twierdził ze nie widzi przeciwwskazań   ;]

postaram sie dzisiaj po poludniu dodac jakies zdjecie o lepszej jakości, chociaż wydaje mi się ze na zdjeciu do którego prowadzi drugi link dosyć wyraźnie widać te kłaki siedzące na dnie.

dzięki za zainteresowanie

Muchomorek

Ja bym wyczyścił mechanicznie (odessał), dał jakieś garbniki, choćby wywar z zielonej herbaty i pilnował karmienia, żeby nie było żadnych odpadków.
Popatrz jeszcze czy filtr rusza wodę z całej głębokości akwarium, czy nie ma przy dnie takiego zastoiska.

zajmon

a czy korzeń nie jest już sam w sobie wystarczającym źródłem garbników ?
z filtrem tez jest w ostatnim tygodniu gorzej, co 3 dni musze go czyścić bo sie zapycha zupełnie...

tmaciak

Podepnę się pod temat. Coś bardzo podobnego wyrasta mi na jednym szczebelku drabinkowego dyfuzora CO2 (i całe szczęście tylko tam). Przetrwało mycie w ciepłej bieżącej wodzie, więc jak dziś zauważyłem, że znowu odrasta wyjąłem dyfuzor i wrzuciłem do roztworu zieleni malachitowej.

Jak myślicie, wystarczy? Ile czasu potrzymać, dzień, dwa?
Pozdrawiam,
Tomek

Muchomorek

Cytat: zajmon w 27.10.2009, 13:08
a czy korzeń nie jest już sam w sobie wystarczającym źródłem garbników ?
z filtrem tez jest w ostatnim tygodniu gorzej, co 3 dni musze go czyścić bo sie zapycha zupełnie...
Korzeń wygotowany kilka razy i stary, więc nie musi mieć garbników.
Tak się zastanawiam nad Twoim akwarium i tmaciak'a. Może to nie jest żaden grzyb, tylko jakiś rodzaj sinic?
Warto  by było zrobić testy.

tmaciak

Jak pisałem w innych postach, mam akwarium na "dotarciu" i monitoruję codziennie, utrzymuje się wciąż dość wysoki poziom NO2 i NO3, ale nie tragicznie: NO3 - 25, NO2 - 1, GH - 8, KH - 7, PH - 7 - 7.5.

To białe coś występuje tylko i wyłącznie na dyfuzorze CO2, czyli w miejscu gdzie zapewne PH jest dużo niższe, pomiary przeprowadzam w środku akwarium.
Pozdrawiam,
Tomek

Muchomorek

A może to jest jakieś cudo z bimbrowni? Może warto jednak zamontować drugą butelkę jako filtr, jak w "książkowej" wersji na forum?

tmaciak

W zasadzie jest to możliwe, gdyż mam oryginalny zestaw Nutrafin CO2 System ale karmiony Dr. Oetkerem :) Oczywiście dodałem zaworek zwrotny, ale poza tym CO2 nie "filtruję".

Pochodzi teraz chwilę z kostką "nadwótlenkowującą" zobaczę co się będzie działo.
Pozdrawiam,
Tomek

Muchomorek

Żeby bimber wyszedł czysty, to trzeba go dobrze filtrować. To samo się tyczy CO2. Podczas fermentacji oprócz alkoholu etylowego i dwutlenku węgla pojawia się cała masa innych związków lotnych, które są wiązane w drugim pojemniku w wodzie. Może te "glony", czy czort wie co to jest, znalazły sobie odpowiednią pożywkę?