Spuchnięte oko Molinezji- prosze o pomoc.

Zaczęty przez kinga8222, 28.10.2009, 21:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

kinga8222

Witam potrzebuje pomocy...Przed chwilka zauważyłam że moja molinezja ma spuchnięte lewe oczko Jak by ktoś wstrzyknął jej wodę w gałkę (takie mętne dookoła). Zachowuje sie i je normalnie normalnie ale zauważyłam że przez ostatnich kilka dni druga strasznie ją ganiała i trącała po brzuszku.
Proszę o szybką pomoc.

matka siedzi z tyłu

Dwie torebki (albo dwie łyżki) w woreczku z gęstego materiału ziela świetlika (do kupienia w aptece)  na 50l wody umieść w filtrze lub powieś w pobliżu jego wylotu. Kuracja powinna potrwać ok. tygodnia.
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

Muchomorek

matka siedzi z tyłu
Poczytałem o świetliku (łąkowym), czy działa to też na ryby? Znasz takie przypadki?
Skąd się znasz na medycynie ludowej?

matka siedzi z tyłu

Ja o takiej kuracji dostałam informację na innym forum i tak się złożyło, że wkrótce potem mojemu bojownikowi oko spuchło i zmętniało. Zastosowałam świetlik zgodnie z ww. wskazaniami i po tygodniu rybka była zdrowa :)

Oczywiście na pewno sukces takiego leczenia zależy zarówno od przyczyny choroby jak i jej zaawansowania. Świetlik pomaga ponoć w przypadku lekkich zatruć, infekcji bakteryjnych albo reakcji na zmianę parametrów wody. W przypadku mojej rybki zapewne była to infekcja spowodowana zranieniem, bo tuż pod okiem był czerwony ślad (który utrzymywał się kilka dni dłużej niż opuchlizna, ale też znikł).
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

Muchomorek

świetlik łąkowy: "ziele zawiera glikozyd — aukubinę, garbniki, kwasy fenolowe, olejek eteryczny, pochodne kumaryny, sole mineralne szczególnie dużo związków miedzi i manganu." z Wikipedii

Garbniki są, jak w wielu sytuacjach (szyszki olchy, liście, kora, zielona herbata itp.). Zastanawiałem się, który związek jest decydujący?

Związki aktywne:
aukubina - chyba najmniejsze skutki uboczne (jest również w babce lancetowatej i owocach noni), skuteczny środek bakteriobójczy - odstrasza ślimaki!,
garbniki, kwasy fenolowe, pochodne kumaryny - podobno jedna bajka (zbyt ogólnie napisane, nie wiadomo jakie konkretnie związki), z tego prawdopodobnie kwasy fenolowe najbardziej agresywne, przy dawce 5 mg/l już zaczynają się wielkie problemy.

Te dwie torebki świetlika to na pewno nie jest duża dawka, ale bez porządnego laboratorium nie ustalimy, ile uwalnia się związków do wody.  ;)

Przeczytałem poniżej:
http://www.kiosk24.pl/download.html?f=titlefiles,234
dość to skomplikowane, ale jedna sprawa jest jasna, z powodu stosowania ryby mogą mieć problemy żołądkowe, owrzodzenia, ja bym odstawił, gdyby pojawiły się dziwne odchody.

Co sądzisz jednak o tej miedzi? Ślimaki nie miały nic przeciwko?

matka siedzi z tyłu

U mnie w akwarium w czasie kuracji były zarówno ślimaki (na pewno świderki i chyba helena), jak i krewetki amano i nic im się nie stało. Nie zauważyłam również żadnych problemów żoładkowych ani u leczonego bojownika, ani u razbor.
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ