Neon Innesa - wytrzeszcz jednego oka

Zaczęty przez Mars_2000, 30.10.2009, 21:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mars_2000

No i stało się  :'(

Przedwczoraj wróciłem do domu po kilkudniowej nieobecności i zastałem taki nieciekawy widok:




Jedna (i tylko ta jedna) z neonek ma mocno "wywalone" oko. A dokładniej, to ma mocno napuchniętą część ciała tuż pod okiem, przez co oko też "poszło" w górę.
Zacząłem ją dokładniej obserwować i póki co nie widziałem aby zachowywała się jakoś znacząco inaczej i aby ta opuchlizna rozszerzała się czy też dochodziły jakieś inne widoczne na jej ciele zmiany.
Widać jedynie, że ta opuchlizna jej przeszkadza, bo od czasu do czasu ociera się nią o rośliny czy korzeń.
Apetyt ma, pływa prosto, nie unika reszty stadka, kolory pasków są w normie. Na razie nie udało mi się wypatrzeć jej odchodów...

Co to może być za choroba ?

Prawdą jest, że ze względu na pilny wyjazd nie zdążyłem wymienić wody w cyklu cotygodniowym i zrobiłem to od razu po powrocie i wówczas zauważyłem tę anomalię. Trudno mi teraz określić czy przed wymianą woda była mocno zanieczyszczona, a parametry po podmianie były w normie (NO3 - śladowe ilości , NO2 - 0).
Profilaktycznie wlałem CMFu w środę 6ml/60l wody i dzisiaj zrobiłem 20% podmianę i dodałem kolejną - tym razem mniejszą - dawkę leku (3ml/60l).

Skąd to się mogło u niej wziąć ?  Ktoś ma jakieś sugestie i  podpowie mi co mam dalej zrobić z tą rybą (i resztą zdrowo wyglądającej obsady)? Uśmiercić , poddać kwarantannie i leczeniu, odłowić i nakłuć opuchliznę , pozostawić w ogólnym akwa i czekać na dalszy rozwój wydarzeń ?
Wszelkie wskazówki są mile widziane, bo nie chciałbym stracić niepotrzebnie całej żyjącej obsady (10x neon, 6x kirys, 2x Pielęgniczki Ramirezki w akwarium 63l).

Muchomorek

Coś nie za bardzo to akwarium, bo widać, że masz glony na liściach (krasnorosty?), więc równowagę też nie masz zawsze.
Karmić pewno też nie karmiłeś przez ten czas wyjazdu sensownie, a warunki teraz są powiedzmy dobre, ale jak było tydzień temu? tego się już nie dowiemy.
Ja bym obstawiał słabe warunki i jakieś bakteryjne zakażenie  z powodu osłabienia, ale to tylko hipoteza.

Mars_2000

Cytat: Muchomorek w 30.10.2009, 22:11
Coś nie za bardzo to akwarium, bo widać, że masz glony na liściach (krasnorosty?), więc równowagę też nie masz zawsze.
Karmić pewno też nie karmiłeś przez ten czas wyjazdu sensownie, a warunki teraz są powiedzmy dobre, ale jak było tydzień temu? tego się już nie dowiemy.
Ja bym obstawiał słabe warunki i jakieś bakteryjne zakażenie  z powodu osłabienia, ale to tylko hipoteza.

Faktycznie, mam krasnorosty i chyba jeszcze zielenice i nie mogę się ich pozbyć w żaden sposób...
Ale woda jest wymieniana regularnie co tydzień (poza ostatnim tygodniem), dno jest też odmulane w miejscach gdzie to jest możliwe, itp...
Zakładam, że faktycznie mogła być już trochę "skażona", ale bez przesady. Obsada w końcu nie jest zbyt liczna w stosunku do litrażu jakim dysponuje.

Muchomorek

Ja nie mam jakiś powodów, że potępiać czy zwracać uwagę na jakieś "zaniedbania". Nie o to chodzi. Wystarczy małe obniżenie parametrów, albo jakieś naturalne osłabienie organizmu i infekcja gotowa. Może się rybka po prostu otarła o coś i już bakterie weszły? Ja bym ją w czymś wykąpał w osobnym zbiorniku, żeby odkazić, i obserwował resztę.

Mars_2000

Spoko. Nie odebrałem tego w ten sposób  <good>

Chodzi mi tylko o to co faktycznie dalej z nią robić. Dzisiaj wyjeżdżam na 1-go listopada na 2 dni, przez co nie będę w stanie reagować na ew. zmiany (najwcześniej będę to mógł zrobić jutro wieczorem).