Bojownik z nadmuchanym brzuchem- Pomóżcie

Zaczęty przez blackowca, 15.02.2005, 10:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

blackowca

Witam,
mój bojownik od pewnego czasu ma rosnący powoli balon powietrza na wysokości brzucha z jednej strony. Oprócz tego normalnie pływa i je. Podejrzewałam puchlinę wodną, ale przeczytałam, że wtedy ryby są osowiałe, a o nim tego zdecydowanie powiedziec nie można :) Pomóżcie. Co to może być i jak to leczyć. Dodam, że bojownik jest sam w 10l akwarium, ma odpowiednią temperature.

mdramski

Niestety już go chyba straciłaś. Mój miał to samo, nic nie pomogło, niestety do dziś nie wiem co to było. Podejrzewam, że to jakaś infekcja.

blackowca

A czy próbowałeś go w jakiś sposób leczyć :?:

blackowca

Zaczelam kuracje MFC, moze cos pomoze... mam nadzieje...

Gobius

Najprawdopodbniej sa to zaburzenia ukladu pokarmowego. Do konca nie jestem pewny czym jest to wywolane ale wg mnie takze zlymi warunkami bytu /tak wiec infekcje grzybiczne i pasozytnicze takze mozliwe/. Moze tutaj pomoc Sera Bactopur Direct ale chyba jednak bedzie lepiej dla rybki proba eutanazji czyli wrzucenie jej do zamrazalnika w malej ilosci wody. Najczesciej takie przypadki koncza sie zgonem a rybka przy tym przez kilka dni sie bardzo meczy.
Pozdrawiam

blackowca

Jestem przeciw eutanazji :!: a co rozumiesz przez złe warunki bytu :?:

Gobius

Zbyt rzadkie podmiany wody, zbyt duza ilosc ryb na litr wody, przekarmianie ryb, zbyt duza ilosc azotanow lub azotynow. Tego typu zjawiska moga miec wplyw na opuchlizne. W dobrych warunkach nie maja prawa rozwijac sie bakterie, grzyby i wirusy.

Co do eutanazji ... nie jestem zwolennikiem ale ... niestety czasami trzeba aby skrocic cierpienie rybie.
Pozdrawiam

blackowca

nie wiem jak z azotanami, ale mam 1 rybe w 10l akwarium, a wode podmieniam regularnie. Dostaje ona jedzenie raz dziennie. Czy oprócz eutanazji jest jakieś wyjście  :?:

mdramski

Ja jednak sądzę, że ten bojownik jest po prostu stary i w grę wchodzi otłuszczenie. Możliwe też, że źle go też karmisz, bo ryby karmi się kilka razy dziennie niewielkimi porcjami, a nie raz dziennie.

blackowca

Rzeczywiście bojownik już nie jest pierwszej młodości. Dziwne jest to, że oprócz tej bańki powietrza w brzuchu nic mu nie jest. Wesoło pływa, je... A za radę apropos karmienia dziękuję, po prostu nie wiedziałam... :oops:

mdramski

Ryba jak człowiek, też musi jeść parę razy dziennie. Tylko pamiętaj, żeby sypać tylko tyle pokarmu ile ryba jest w stanie zjeść w ciągu tych powiedzmy dwóch minut. Na jednego bojka to będzie bardzo malutko. Poza tym wiesz, że bojownik potrzebuje grzałki ? To są ciepłolubne ryby.

blackowca

Wiem wiem. Ma grzałkę i odpowiednią temperaturę w akwarium.

Gobius

Cytat: blackowcanie wiem jak z azotanami, ale mam 1 rybe w 10l akwarium, a wode podmieniam regularnie. Dostaje ona jedzenie raz dziennie. Czy oprócz eutanazji jest jakieś wyjście  :?:

1 ryba na 10 litrow wody? Ale jaka ryba i co to w ogole za przelicznik? Czy paletka lub pielegnica pawiooka rowna sie neonce lub kardynalkowi? Wg tych kryteriow moznaby bylo je zrownac ze soba. Poza tym co oznaczaja terminy: regularne podmiany wody lub dostaje jedzenie raz dziennie oraz co zonacza 'odpowiednia temperatura wody'. Jak czesto i ile podmieniasz wody oraz jak duzo dajesz rybce jesc i jaka ma temperature wody? Poza tym zbadanie podstawowych parametrow wody to podstawa ... przydalaby sie znajomosc: pH, kH, gH, NO2 i NO3. Procz eutanazji jest jedno wyjscie. Znajomosc tych wszystkich parametrow, zeby w jakikolwiek sposob mozna bylo pomoc rybce.
Pozdrawiam

blackowca

Wyżej pisze, że to bojownik. Pisze to również w temacie postu. Podstawowych parametrów typu pH itp niestety nie znam  :oops: przyznaję się, że to mój błąd. Co do temperatury to wynosi zazwyczaj okolo 26 stopni. Teraz jest wyższa (28), ponieważ zaczęłam kurację MFC (jak już pisałam). Karmię ją rozwielitkami, pokarmem suchym Tropical Betta i żywym pokarmem. Podaje jej malutką porcję, taką jaką jest w stanie zjeść w krótkim czasie.

mdramski

No już nie przesadzajmy. Do jednego bojownika kupować wszystkie testy i nie wiadomo co jeszcze ?! pH zwykłej kranówy to ok. 7-7,5. Dla bojownika pasuje, twardość takiej wody też. Jest to ryba dość odporna na zanieczyszczenia, więc regularne podmiany załatwiają sprawę. Po co kupować testy ? Za bojownika płacimy 5-10 zł, za takie akwarium maks. jakieś 20 zł, to kto będzie wydawał ponad 100 zł na komplet testów ??? Akwarium, grzałka, prosty filtr i ryba - to komplet z bojownikiem. Nic więcej nie potrzeba oprócz oczywiście prawidłowej pielęgnacji swojego podopiecznego.

Weźmy pod uwagę, że jeszcze kilkanaście lat temu o pomiarach NO2 czy NO3 to mało kto słyszał, a ryby się hodowało i to z sukcesami. Sam nawet pH nie mierzyłem, bo nie było czym. A ryby żyły i miały się dobrze. Nie ma sensu wydawać mnóstwo pieniędzy na dbanie o tzw. "popularne rybki". Rozumiem, że jak ktoś ma paletki czy jakieś inne drogie zwierzęta. Poza tym jedni mają akwaria kilkusetlitrowe i poswięcają im dużo czasu, a inni mają 10-litrowe baniaczki z bojownikiem. Oczywiście, że te parametry są pomocne, ale nie idźmy z przysłowiową armatą na wróbla. Grunt, że blackowca nie trzyma tej rybki w kuli, ani jakiejś innej szklance i widać, że chce aby rybka czuła się dobrze. To w zupełności wystarczy.