Postrzepione ogony u gupików

Zaczęty przez mati3333, 22.08.2009, 08:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

mati3333

Od 2 dni moje głupiki maja postrzępione ogony. Jaka moze byc przyczyna tego?? W akwarium mam głupiki, neonki,zabki i glonojady.

darcio

Mojej siostry koleżanka miała tak agresywnego glonojada ze jej mamie wszystkie rybki zjadła

momopl

Cytat: mati3333 w 22.08.2009, 08:17
Od 2 dni moje głupiki maja postrzępione ogony. Jaka moze byc przyczyna tego?? W akwarium mam głupiki, neonki,zabki i glonojady.
Zależy jakie masz i ile masz samców. Mój kolega miał takie co o samiczke walczyły i sobie ogony poobgryzały, a miały bardzo ładne ogony.
Ile masz samców i samiczek??

kasiek66

moje gupiki też mają ten problem, niestety zauważyłam że jeden już zdechł a dwa inne zaczynają się dziwnie "pokładać". Dodam że w akwarium mam w zasadzie same gupiki + 1 glonojad, 4kiryski

momopl

#4
Cytat: kasiek66 w 01.09.2009, 16:00
moje gupiki też mają ten problem, niestety zauważyłam że jeden już zdechł a dwa inne zaczynają się dziwnie "pokładać". Dodam że w akwarium mam w zasadzie same gupiki + 1 glonojad, 4kiryski
Glonojad to raczej nie jest bo glonojad z reguły nie atakuje mniejszych rybek. Ma on kolce pod skrzelami, ale służą mu do obrony przed większymi rybkami.
Może samce walczą o samice obgryzają sobie ogony i padają z wycieńczenia.
Cytat: darcio w 27.08.2009, 05:43
Mojej siostry koleżanka miała tak agresywnego glonojada ze jej mamie wszystkie rybki zjadła
Glonojad zjada martwe rybki ;) .

piotr_5e3

Cytat: momopl w 07.09.2009, 11:49
Ma on kolce pod płucami, ale służą mu do obrony przed większymi rybkami.
Dobre ;D
Jeżel to Zbrojnik Niebieski, to nie on...

momopl

Cytat: piotr_5e3 w 07.09.2009, 19:39
Cytat: momopl w 07.09.2009, 11:49
Ma on kolce pod płucami, ale służą mu do obrony przed większymi rybkami.
Dobre ;D
Jeżel to Zbrojnik Niebieski, to nie on...
Achaaa. Może to otosek on nie zjada żywych rybek, albo jakiś inny  ;)
Oj błąd  :-[ poprawiłem

Grzesiek.Bet

Głupiki mogły nawzajem sobie podgryzać ogonki niektóre są bardziej agresywne.
Pozdrawaim <papa>

darson311

oczywiście podzielam zdanie kolegi gupiki samce często podgryzają sobie płetwy walcząc o samicę - nie jest to nic grożnego  ;)

arti-131

Moim zdaniem wszyscy macie rację żeczywiście takie sytuacje się zdarzają. U mnie osobiście też było kilka takich przypadków ale nie należy się tym mocno przejmować.

darcio

Zauważyłem pół godziny temu że mój samiec gupik ma piodgryziony ogon  :'( :'( :'( >:D >:D >:D . Prawie wszyscy znają moja  obsadę lecz do tej pory nic się nie działo . Co za rybka mogła to zrobić  ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? >:D ???

arti-131

Kazda rybka oprócz zbrojnika mogła podgryźć ogon gupikowi . On sam także mógł go sobie uszkodzić o żwirek lub dekoracje w akwa. Ale jego ogon się zregeneruje po pewnym czasie jeżeli będzie miał dobre warunki. Ie ma się co martwić  ;)

sandstorm

Witam.
Proszę o nie ochrzanianie, kolejna początkująca pochlipuje o pomoc :)
Potrzeba jest, nagląca potrzeba... Otóż ręce mi opadają już, gupiki poszalały.
Było 8 samców, samic póki co brak, stwierdziłam, że jak mi się tego namnoży masa, to sobie nie poradzę. I te właśnie samce wymyśliły sobie zabawę przecudną: wybierają sobie jedną ofiarę losu i strzępią jej ogon. Później ganiają tak długo, aż pada trupem z wyczerpania. Z ośmiu chłopaków zostało pięć. Właśnie się mi dobierają do ogona najładniejszego, największego samca. A mnie krew jasna zalewa wprost proporcjonalnie do stanu ubytków ulubieńca.
Co ja mam zrobić, baby im rzucić na pokuszenie?

Dodam tylko, że 8 gupików... przepraszam 5, jeden glonojad w akwa 50L. Dojrzewało dwa tygodnie z niewielką pomocą preparatu, który mi sprzedawca łaskawie do zakupów doliczył. Roślinek sporo, filtr bąbelkuje aż do dna, temperatura w normie. Żrą aż miło patrzeć, objawów niedotlenienia czy zatrucia brak. Towarzystwo zdrowe jak ryba.
Tylko temperament diabelski.

Pozdrawiam
sandstorm


black75

#13
Cytat: sandstorm w 20.03.2010, 16:16
Witam.
Proszę o nie ochrzanianie, kolejna początkująca pochlipuje o pomoc :)
Potrzeba jest, nagląca potrzeba... Otóż ręce mi opadają już, gupiki poszalały.
Było 8 samców, samic póki co brak, stwierdziłam, że jak mi się tego namnoży masa, to sobie nie poradzę. I te właśnie samce wymyśliły sobie zabawę przecudną: wybierają sobie jedną ofiarę losu i strzępią jej ogon. Później ganiają tak długo, aż pada trupem z wyczerpania. Z ośmiu chłopaków zostało pięć. Właśnie się mi dobierają do ogona najładniejszego, największego samca. A mnie krew jasna zalewa wprost proporcjonalnie do stanu ubytków ulubieńca.
Co ja mam zrobić, baby im rzucić na pokuszenie?

Dodam tylko, że 8 gupików... przepraszam 5, jeden glonojad w akwa 50L. Dojrzewało dwa tygodnie z niewielką pomocą preparatu, który mi sprzedawca łaskawie do zakupów doliczył. Roślinek sporo, filtr bąbelkuje aż do dna, temperatura w normie. Żrą aż miło patrzeć, objawów niedotlenienia czy zatrucia brak. Towarzystwo zdrowe jak ryba.
Tylko temperament diabelski.

Pozdrawiam
sandstorm




nie ma samic to wariują  :( . Jak zostało 5 samców to samic co najmniej tyle samo musisz wpuścić a najlepiej 1gupik na 2panie.
Jak weźmiesz za mało samic to je zaganiają na śmierć  ;)

p/s z nadmiarem narybku zawsze możesz się dogadać w sklepie że odsprzedasz lub oddasz...na pewno przyjmą ... :D
akwen 112l
16neonków- 8gupiki - 8molinezje -5kirysków panda-1zbrojnik niebieski- 30 Helenki i Krewetki Babaulti 15 szt.

kostka 30l
6 Helenki -
Bojownik z tarłe

djdzej555

na 100% to żaden zbrojnik, masz jeszcze danio? jeśli nie to gupiki same wewnątrz rywalizują o lepszą samicę. Jak się ma jakiś gatunek to trzeba o nim czytać a nie zaśmiecać forum. Żegnam <papa>
wszystko wymaga czasu i nakładów sił oraz środków

http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/djdzej555-45l-i-32l/