Barwniak szmaragdowy i czerwonobrzuchy

Zaczęty przez Trybex, 21.11.2009, 10:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

Trybex

Kupiłem kiedyś parkę b.szmaradowych, niestety samica zagryzła samca w kilka dni. Kupiłem kolejnego i znowu to samo. Jako że we wrocku szmaragdowe kosztują ok 15zł to zdecydowałem się na samca czerwonobrzuchego (5zł) No i samica go od razu zaakceptowała. Cały czas za nim pływa, wygina się i w ogóle cuda na kiju :D. Ale jest problem -  samca to w ogóle nie interesujące. A jak samica staje się za bardzo natrętna po potrafi ją dziobnąć.


Co z tym fantem zrobic? dokupić 2 samca czy 2 samice, sytuacja ciagnie się już 3 tydzień i samica staje się coraz bardziej poniszczona :/

akwa 112l

Wilku

Oddam nadwyżki, przyjmę coś w zamian:
1. Cryptocoryne aponogetifolia
2. Hygrophila polysperma
3. Hygrophila Corymbosa
4. Microsorium pteropus
5. Ludwigia repens

Trybex

jakaś pomoc? dokupić samice czy samca ?

anka11299

witam ja mam pare czerwonobrzuchych nie martw sie u mnie zaloty tez tak wygladaja i czasem samicy tez sie obrywa jak pan nie ma nastroju ale pozniej jest zgoda i zwykle po jakims czasie maluchy :)

Trybex

Dzięki za info. Wygląda teraz trochę tak, jakby samica dała sobie spokój z samcem. Nie pływa za nim, tylko jak sam podpłynie to zaczyna się "prężyć", ale lekko.

Mam nadzieję, że się w końcu dogadają

Trybex

Witam, samica barwniaka przesiaduje cały czas za korzeniem, nawet nie wypływa na jedzenie.
samiec się nie interesuje

doszło do "czegoś więcej" czy jakaś choroba może brać samiczkę?
obsada raczej nie sprzyja ikrze (bocje i węgorki)
dodam jeszcze, że samiec ma pogryzione płetwy (a nie widziałem jakiegokolwiek aktu agresji przeciwko jemu - nigdy)
sytuacja trwa już z 2/3 dni.

SZPAKU1981

no raczej bocje i wegorki nie pasuja do barwniakow tym bardziej w 112L