problem z roslinkami

Zaczęty przez mrs, 02.01.2010, 14:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

mrs

witam. W poniedzialek odpalilem akwarium 112l, oswietlenia standardowe, filtr wewnetrzny gabka + zeolit 700 l/h , ziemia ogrodnicza a na niej zwir o drobnej granulacji. Woda wydaje sie byc czysta i klarowna, w srodku jest wyparzony korzen i kokos. Zauwazylem, ze na czesci lisci pojawily sie brazowe kropki, na innych brazowe nitki. Czy to normalny problem przy odpaleniu akwarium? Co moge z tym zrobic? Szkoda roslinek bo dalem za nie ok 100 zl. Parametrow wody nie znam, temp. 27 stopni, oswietlenie ok 10 h dziennie. Bardzo prosze o pomoc.

Komandos

Co to za rośliny? Podaj nazwy albo przynajmniej jak wyglądają.
Wydaje mi się że to z powodu zbyt słabego światła. Przy standardowym oświetleniu z pokrywy (zakladam że świetlówki T8 i zwykłe nie akwarystyczne) tylko niektóre gatunki roślin sobie poradzą.
Ja jeszcze zamiast ziemi ogrodowej użył bym specjalnego substratu pod żwir.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

mrs

moczarki, trawa i kilka innych niewysokich o podluznych lisciach. 0.33 w/litr to nie tak malo jesli jest ziemia. Rosliny wybieralem niewymagajace mocnego oswietlenia - o takie przynajmniej prosilem. Co wiec zrobic by problem zniknal?

Komandos

Heh a co ma ziemia do światła? Możesz użyc najlepszych substratów jakie istnieją a i tak nic nie urośnie bez odpowiedniej ilości światła.

Co do tematu to faktycznie masz rośliny niewymagające, te o podłużnych liściach mogę sie domyślic że to pewnie jakieś cryptocoryny.
Takie plamy mogą światczyc o braku żelaza no ale tak odrazu pare dni po posadzeniu do akwarium to też dziwne żeby się pojawiły ponieważ rośliny przez ok 2 tygodnie są w takiej uśpionej formie bo przyzwyczajają się do światła i warunków w akwarium.

A czy na wszystkich liściach pojawiają się takie plamy czy tylko na niektórych? Może kupione zostały juz z malutkimi plamkami i teraz się one powiększają.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

mrs

czesc roslin w momencie zakupu miala slady tych kropeczek lub miala cale liscie brazowe, ale to chyba normalne. Chyba kazdej roslince cos kiedys uschnie. Aktualnie pisze z centrum handlowego. Przed chwila bylem w sklepie zoologicznym, ogladalem rosliny i na kilku znalazlem takie brazowe wloski jak u mnie. Zapytalem sprzedawce, powięzial, ze to glony brunatne czy brazowe. Na pytanie jak je usunac wyjal cala palete chemii to mu podziekowalem. Tak sobie teraz mysle, ze moze za dlugo swiece - 10 do 12 h dziennie. Czy czasowe skrucenie dnia np do 5h cos da?

mario27-28

Przede wszystkim skróć świecenie.Zacznij od 6h na dobę.Co tydzień zwiększaj o 1h.Podmień 20-30% wody na odstaną kilka razy,bo z ziemi wypókuje się dużo związków które moga doprowadzić do wysypu glonów.Światło masz dobre(ja też mam tylko 0,3W/L) do tych roślin co wymieniłeś,powinny rosnąć.Najwyżej dołóż odbłyśniki i świetlówki akwarystyczne.Z nawozów możesz dawać tylko narazie potas,reszta jest w ziemi.Jak rośliny zaczną rosnąć po ok.2 tygodniach to glony powinny zginąć same,z głodu ;) :).Powodzenia.

mrs

w takim razie od dzisiaj swiatlo 6h/dobe, a jutro podmiana 20% wody. Czy rosliny na ktorych sa te brazowe glony sa do wyrzucenia?

mario27-28

Spróbuj to usunąc,może zejdzie to jak potrzesz delikatnie ręką.Jak nawet nie zejdzie to narazie ich nie wywalaj,może odbiją,moze ten brązowy nalot sam ustąpi z czasem.

mrs

Cytat: mario27-28 w 04.01.2010, 20:34
Spróbuj to usunąc,może zejdzie to jak potrzesz delikatnie ręką.Jak nawet nie zejdzie to narazie ich nie wywalaj,może odbiją,moze ten brązowy nalot sam ustąpi z czasem.
Wczoraj światło świeciło ok 6h. Podmieniłem też ok 20% wody choć ta i tak była klarowna.
Na większych liściach osad jest brązowy i śliski. Ustępuje pod naporem ręki, tym bardziej pod paznokciem.
Na liściach trawy osad jest chropowany i ciężko go zdrapać.

Byłem wczoraj w sklepie zoologicznym, który sprzedał mi te roślinki. Na siłe chcieli mi wcisnąć:
- preparat do zwalczania glonów,
- odżywkę dla roślin,
- świetlówke dla roślin,
- świetlówke dla ryb,
- uzdatniacz do wody.
Nie kupiłem nic.
Zastanawiam się nad świetlówką przeznaczoną dla roślin, ale czy w takim przypadku coś ona da?
Naczytałem się informacji, że często przy radykalnej zmianie oświetlenia (zaraz po ataku glonów) jest jeszcze gorzej, więc może najpierw zlikwidować glony a później pomyśleć o oświetleniu?
Nie wiem czy to istotne, ale glon (to coś brązowego) znajduję się tylko na części roślin. szyby są czyste, korzeń i kokos też.
Moczarka nie wygląda na zaatakowaną, część małych roślin z dużymi liściami też jest bez osadu, czy moge coś jeszcze zrobić?
Za jaki czas powinienem ponownie podmienić wodę?

mrs

#9
Może zdjęcia coś rozjaśnią. czy to są glony?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6e8f837f808238f0.html
Plamy i kropki na liściach.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c46994cbfec83631.html
"Włosy" na liściach mniejszej rośliny po lewej stronie.

I całe zdjęcie akwa - poglądowo. Może dowiem sie co ewentualnie robie źle. Pozdrawiam
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fd10b46e73125165.html

Link, bo nie wiem jak dać foto na forum.

Emi

Wygląda na krasnorosty i jakieś pierwotniki czy inne mikroorganizmy. Wodę powinno się podmieniać co tydzień ok 20% bez względu na to czy jest ona klarowna czy nie aby usunąć nadmiary kumulujących się pierwiastków i odświeżyć wodę. W przypadku Twojego akwarium, które jest jeszcze świeże i na dodatek "na ziemi" może zrobić jeszcze z 2 takie podmiany 30% w odstępach 2 dni aby zminimalizować ryzyko rozplenienia się glona i zniszczenia roślin a także usunąć resztki tego co z ziemi mogło się do kolumny wody dostać. Przewidujesz w obsadzie kosiarki albo krewetki amano? Jeśli tak to one załatwią sprawę ale pamiętać należy, że one usuwają tylko skutek a nie przyczynę.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

mrs

Cytat: Emi w 07.01.2010, 11:21
Wygląda na krasnorosty i jakieś pierwotniki czy inne mikroorganizmy. Wodę powinno się podmieniać co tydzień ok 20% bez względu na to czy jest ona klarowna czy nie aby usunąć nadmiary kumulujących się pierwiastków i odświeżyć wodę. W przypadku Twojego akwarium, które jest jeszcze świeże i na dodatek "na ziemi" może zrobić jeszcze z 2 takie podmiany 30% w odstępach 2 dni aby zminimalizować ryzyko rozplenienia się glona i zniszczenia roślin a także usunąć resztki tego co z ziemi mogło się do kolumny wody dostać. Przewidujesz w obsadzie kosiarki albo krewetki amano? Jeśli tak to one załatwią sprawę ale pamiętać należy, że one usuwają tylko skutek a nie przyczynę.

Tak się zastanawiałem, czy w końcu mi odpiszesz, czytałem Twoje posty, które są konkretne i rzeczowe.
Oczywiście zastosuje się do Twoich rad i jutro zrobię kolejną podmiane.
Zmniejszyłem "dzień" w akwarium do ok 6h/dobe. Czy jeśli są to krasnorosty to mogę nie świecić przez np. 2 dni?
Czy Twoim zdaniem coś z tych roślin jeszcze będzie i co zrobić z roślinami, którch liście napoczeły te brązowe placki? Do usunięcia? Rośliny raczej nie rosną.
Co do obsady, to będzie to albo 6-8 Akar z maroni albo 8-10 gurami mozaikowych. Sam jeszcze do końca się nie zdecydowałem. W każdym razie będzie to jeden gatunek większych ryb.
Piszesz, że podmiany powinny być co tydzień. Czy akwarium LT nie wyklucza samo w sobie podmian wody a jedynie uzupełnienie odparowanej wody?
Akwarium wystartowało w poniedziałek 28.12.09. Planowałem je zarybić 11.01.10. Czy wg Ciebie jest to realne przy tym stanie roślin, czy powinienem jeszcze poczekać?


Emi

#12
Akwarium na ziemi to nie jest automatycznie low tech. Low tech to cały sposób prowadzenia zbiornika. Masz za mało roślin jak na akwarium roślinne typu low tech, na razie po prostu masz zwykłego "ziemniaka" więc traktuj go jak zwykłe akwarium.

Ja bym też tych roślin nie wyciągała. Nie wyglądają źle choć widać pewne ubytki, wręcz dosadziłabym jeszcze innego szybkorosnącego ziela, żeby to wszystko ruszyło jak należy. Hygrophile, hydrilla, elodea, limnophila sessiliflora, heteranthera, vallisneria to podstawa i to w dużych ilościach.

Jeśli te glony to krasnorosty to skrócenie czasu świecenia nic nie daje, zaciemnienie także bo to nie ten typ glona który zależy od światła. Krasnorosty rosną przede wszystkim w wodzie gdzie jest duże zanieczyszczenie organiką tj np w przypadku przekarmiania ryb, przerybienia, zbyt dużej ilości rozkładających się szczątków, słabej filtracji. U ciebie zanieczyszczenie pewnie pochodzi z ziemi poza tym to świeży zbiornik więc ma prawo do odrobiny glona. Odpowiedz na takie pytania: jaką masz warstwę żwiru na ziemi? czy ziemię masz oddzieloną od żwiru siatką? czy jak sadziłeś rośliny to nic się do wody nie dostało? czy ziemia nie znajduje się zbyt blisko kolumny wody?

Obsada, którą planujesz wg mnie nadaje się do akwarium 3x większego niż masz więc przydałoby się ją zweryfikować.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

mrs

obsade w takim razie zweryfikuje, ale czy 112l to za malo na kilka gurami czy akar z maroni? Ludzie w swoich akwa na tym forum maja zupy rybne.  Jesli chodzi o rosliny, to dokupie. Zastanawialem sie tylko czy nie poczekac z tym jeszcze troche czasu. Ziemi jest ok 2-3 cm rosnaco od przodu po tyl i boki. Zwir ok 3-4 cm. W jednym miejscu w akwarium, pod filtrem jest pasek slabo przysypanej ziemi ok 1-1.5 cm. Jakos mi to umknelo. Z reszta tak jest chyba tylko przy krawedzi bo jak to rozgrzebalem to ziemia byla nisko. Z tego co mowisz to wlasnie sobie zapackalem akwarium. I jeszcze jedna rzecz. Kupilem zwir-pisalo plukany, a jak zalalem woda to zmetniala zdrowo. No i przy zalewaniu troszke ziemi wyrzucilo. Co dalej?

Emi

#14
To że inni mają nie znaczy, że my też jako świadomi akwaryści musimy mieć zupę rybną, prawda?

Żwiru masz trochę za mało, generalnie przyjmuje się, ze powinno go być 2x więcej niż ziemi więc przy 2 cm ziemi nie mniej niż 4-5 cm warstwy żwiru na górze. Nigdy nie wierz sprzedawcom w sklepach zoo ani temu co pisze na paczkach żwiru i nawozach dla roślin hehe. Żwir zawsze powinno się przepłukać (wyjątkiem są specjalne substraty), sprzedawców olać a nawozy stosować w ilości o połowę mniejszej niż pisze na opakowaniu hehe, to takie stare prawidła. Podmianki powinny załatwić sprawę tego co się już dostało do wody. Dosyp żwiru tam gdzie się jeszcze da, można to zrobić przy zalanym akwarium podczas podmianki, po prostu żwir nakładasz ręką pomiędzy roślinami delikatnie wygładzając. Rośliny następny raz sadź pincetą, np taką: http://www.allegro.pl/item876071009_penseta_anatomiczna_30_cm_akwaria_weterynaria.html nie rozgrzebiesz wtedy ziemi.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.