Jak sprzedawcy robią w konia?

Zaczęty przez Riczi, 03.08.2004, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

czapka

Cytat: arti-131 w 31.12.2009, 16:34
Moim zdaniem jak ktoś bierze się za otwarcie sklepu zoologicznego to powinien opanować przynajmniej podstawowe wiadomości na temat zwierząt które tam będzie sprzedawał .

Powinno być podobnie jak z farmacją. Nie masz pojęcia - nie ma cię w biznesie.

miki12101

W sobote miałem niezłą sytuacje w sklepie KAKADU w Arkadii, gość wciskał klientowi antybiotyk dla ludzi, zeby pozbył się glonów:o

Laston

W Opolu koło Karolinki jest slep Zoo Natura. A w nim jest koleś, który jest strasznie niski. Kupowałem z kolegą tam krewetki. 10 minut szukał drabinę by dosięgnąć do akwarium a później wyławiał nam 3 krewetki (Red) prawie 5 minut jedną. Tak sięna niego w kolegą wkurzyłem, że jak nam oddawał krewetki to powiedzieliśmy mu, że "dziękujemy za pośpiech". Zrobił taką śmieszną minę, że prawie się w tym sklepie nie poszczałem ze śmiechu. xD  <good>
Akwa 54l
2 molki (para)
2 kiryski pstre, 2 spiżowe i 1 panda
6 neonków innesa 2 czerwone i 2 czarne (zamierzam jeszcze dokupić, żeby sie rozmnażały ;p)
I w *** ślimaków!!!!!!!!!!! (zamierzam kupić "helene" żeby je wytępić.) :D

Oświetlenie 15W nie umiem znaleźć 25W chyba nie ma na moja pokryw

Hubikopter

Pewnie za młodu łowił plastykowe rybki w baseniku i myślał, że tu będzie podobnie xD.

Hubikopter

Byłem w sklepie w Poznaniu jakieś półtora roku temu i zauważyłem, że sprzedawca jest niekompetentny. Więc pytałem się o coraz to kolejne ryby czekając aż się wysypie. No i stało się: Zapytałem się o Vieja Guttulata. Która kosztowała aż  (ok.)85 złotych. Był to bowiem duży okaz, który mam do dziś w akwa, a wiadomo, że sprzedawcy też sobie ładnie naliczają w dużych sklepach. Pytam się go, a on mi na to to jest yyyyyy zaraz to jest yyyyy o wiem to będzie (napisane było na tym samym akwarium) ta...... Pielęgnica Severum. A ja cicho siedziałem i mówię poproszę dwie :D (bo były po 10 zł). Niestety jedna nie przeżyła potem, ale mniejsza. To wieeeelki sklep, więc dawali rybkę a potem pisali jej kod na woreczku i wklepywał jakiś zwykły kasjer, który nie znał się na akwarystyce. Wziąłem rybki dałem 2 dychy i w nogi. No i tak zyskałem około 150 zł :D

arti-131

Niezłe  :D Aż zazdroszczę choć ja sie naciąłem na kupowaniu w sklepach takich jak Bricomarche . Każda z rybek i roślinek jakie tam kupiłem nie dotrwła tygodnia  :( Wię nie polecam kupowania w sklepach tylko w zoologicznych   ;)

badrass

Cytat: arti-131 w 17.01.2010, 18:12
Niezłe  :D Aż zazdroszczę choć ja sie naciąłem na kupowaniu w sklepach takich jak Bricomarche . Każda z rybek i roślinek jakie tam kupiłem nie dotrwła tygodnia  :( Wię nie polecam kupowania w sklepach tylko w zoologicznych   ;)
Zależy kto jest dostawcą w Brico i jak często dostawca nadzoruje pielegnacje ryb przez pracownika wyznaczonego ze sklepu.
Ja z Brico miałem gurami i były u mnie rok wyrosły na duże piękne ryby
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

baniakmaniak

A mnie gościu w zoologu wcisnoł kiryska pstrego bez jednego oka kupiłem wtedy cztery co się okazuje trzy z nich w tym ten bez oka żyją już 8 lat i nie wyglądają wcale na staruszki przeżyły w tym czasie ze cztery ospy rybie i żyją.
Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/

Grajewiak

Cytat: baniakmaniak w 13.02.2010, 00:05
A mnie gościu w zoologu wcisnoł kiryska pstrego bez jednego oka kupiłem wtedy cztery co się okazuje trzy z nich w tym ten bez oka żyją już 8 lat i nie wyglądają wcale na staruszki przeżyły w tym czasie ze cztery ospy rybie i żyją.
IMHO nie wcisnąl Ci tylko sam sobie dałeś sprzedać trefną rybę. Przecież wiesz jak wygląda zdrowy kirys i że nie jest normalne jeżeli tak jak piszesz nie ma oka. Twoim obowiązkiem jest przed zakupem samemu sprawdzić formę ryb a na pewno być przy wyławianiu ich ze sklepowego akwarium. Tylko i wyłącznie Twoja wina.
Połowa opisaych tu przypadków to wina wyłącznie kupujących którzy może się wstydza zwrócić uwagę sprzedawcy a potem to mówią jak to ich wyrolowali. Szkoda tylko, że nikt nie wspomina, że sam na to pozwolił :)
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

Hubikopter

Mnie koleś z tego "Gniewko" (czyt. kilka stron wcześniej) wcisnął (a dokładniej mojej mamie, która kupowała mi parkę bocji na imieniny) też rybę bez oka, ale jako, że to na imieninowy prezent mama oddała ją i wzięła nową ;D.

My Sensi

Cytat: miki12101 w 01.01.2010, 01:58
W sobote miałem niezłą sytuacje w sklepie KAKADU w Arkadii, gość wciskał klientowi antybiotyk dla ludzi, zeby pozbył się glonów:o
Fosforan erytromycyny (erythromycin phosphate) sam tym sinice usuwałem więc to nie takie strasznie dziwne


michji

 Ja pewnego razu postanowiłem wziąć sprzedawczynie (szefową) w akwarystycznym na chytrość.

Obejrzałem wszystkie akwaria, w jednym z nich były dość duże  kardynałki, gdzie można było określić już płeć.

Poprosiłem sprzedawczynię żeby wybrała mi 3 samce i 5 samic, a ona mi na to że nie może.

Spytałem dlaczego, a ona że płeć u wszystkich ryb akwariowych możemy rozróżnić tylko u gupików, molinezji i mieczyków, a reszta to obojniaki...

Nic nie powiedziałem i kupiłem kilka paczek żywych ochotek i już więcej mnie nie zobaczyła  ^-^

  Wcześniej, jak byłem jeszcze młodszy, naciągała mnie i moją rodzinę na chore słabe lub kompletnie nie pasujące do siebie osobniki.
Często razem z roślinami przywlokłem jakieś robactwo, choroby, a i same rośliny nie były pierwszej świeżości.

Na szczęście ten sklep splajtował, a ja bardziej uważam, mam większe doświadczenie i nawet zakolegowałem się z pewnym sprzedawcom i czasem odkupuje ode mnie roślinki :)


Lady in blue

- dzieńdobry
wchodzi klijent do sklepu
-dzieńdobry
odpowiada sprzedawca. Klijent ogląda rybki i po chwili mówi
- poprosze tego welona .
- już daje
Odpowiada sprzedawca i pakuje do woreczka .
- Coś jeszcze ?
Pyta po chwili .
- Tak , tą kule
( kule ok 2l. )
Sprzedawca nabija i nastepnie kupujący płacy .
- tylko prosze go włożyć za kurtke żeby nie zmarzł !!!
mówi sprzedawca.
- dobrze dobrze , pojade do domu to go do kuli wpuszcze .

Ta scenka powyżej zdarzyła sie naprawde niestety . Mam dla was jeszcze jedną :

Co podać?
-Tego welona taki ładny jest! a czy może żyć bez grzałki i pompki?
-No jasne czemu nie.. moja żona tak trzymała z nimi nawet kiryski..
-To poproszę 4 kiryski!!
-Już daję.
-A co to za pięknisia?
-Bojownik.
-Zaje**** biorę ją!
-Proszę bardzo..
-O, i tego wezmę (gurami mozaikowy...)
-Proszę bardzo.. to wszystko?
-Tak dzięki. Pewnie wystarczy im takie małe okrągłe akwarium co?
-No jasne.. zapraszam częściej!

Przez takich nie doświadczonych ludzi cierpią ryby ;/ Oczywiście sprzedawcy też są winni !
Co o tym sądzicie ??

Hubikopter

#763
No niestety tacy sprzedawcy są.

Krab

moze i tak, ale ta sytuacja jest nie z tego swiata! Kto by tak zrobil?



Mój stary rak :) Pozdrawiam