spleśniały bojownik <?>

Zaczęty przez paradise348, 10.02.2010, 11:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

paradise348

Mam problem.Kupiłam ostatnio bojownika nie mojego pierwszego bo miałam ich już wiele ale z żadnym nie działo sie to co z tym.Kiedy miałam poprzedniego kupiłam mu zamek do akwarium on wogóle z niego nie korzystał a ten ciągle się w nim chowa.Ogólnie bardzo mało się rusza i ciągle tam leży w tym zamku.Zauważyłam ostatnio że na płetwach ma jakby pleśń taką piankę nie wiem co to jest.Zastanawiam się czy miał to już od początku i dlatego był taki niemrawy czy też dostał tego od ciągłego leżenia?Czy lek MFC pomoże?Czytałam gdzies o nim ale nie wiem dokładnie czy jest dobry.I czy jest to specjalistyczny lek czy dostane go w każdym sklepie zoologicznym? PROOOOOOOOSZĘ O POMOC  ;(

lwica79

Już chyba niewiele pomoże, ale przede wszystkim zapewnij mu idealne warunki, odpowiednia filtracja, odpowiedni zbiornik, parametry wody i temperaturę utrzymuj około 28* . To wszystko jest najważniejsze a leki to tylko dodatek- i przede wszystkim stosowany jak już się dokładnie zdiagnozuje co rybce jest.

Napisz jak najwięcej o swoim akwa i panujących w nim warunkach, oraz dodaj zdjęcia rybki.
Pozdrawiam . Edyta.  aronia26@wp.pl  gg3597720
Moje akwaria-300l, 35l, 25l
filmiki z moimi rybkami

Morlinek

Jak dla mnie to martwica płetw.Ryby typu bojowniki i skalary są na to bardzo podatne z powodu długich płetw.Miałem bojownika którego to zaatakowało i nie pomagały żadne leki i niestty musiałem posłać go do góry...wiecie o co mi chodzi :'(

Harriet

Rybka jeszcze żyje? Mój kirysek też kiedyś to miał- niestety zdechł bardzo szybko, bo nie umiałam mu pomóc. Wg jednej mojej książki to pleśniawka. Leczenie: podnieś temperaturę do 28stopni, wlej FMC lub preparat o nazwie Tetra Fungi Stop (to jakiś preparat przeciwko grzybom). Powodzenia

gawron.1983

#4
witam
ja w starym zbiuorniczku miałem podobny problem :( ???