Przyczyna padnięcia Molinezji żółtej

Zaczęty przez jansens, 11.02.2010, 12:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

jansens

Witam.

Chciałbym poznać przyczynę padnięcia mojej juz 2 molinezji.
Wcześniej nie zauważyłem u niej dziwnego zachowania. Po prostu budze sie rano, patrze na rybki i widze molinezję na dnie głową w dół lekko falującą pod wpływem ruchów wody. Kiedy ją wyłowiłem uwagę moją przyciągnęła czerwona plamka za przednią płetwą. Może przyczyna zgonu jest związana z jej dużym brzuchem, ale ja myślałem że po prostu ma w sobie ikrę.
Zamieszczam zdjęcie i proszę o odpowiedź.



Dodam że ryby karmie mrożonymi czerwonymi robakami. a to akwarium jest aktywne jakieś 3-4 tygodnie. kilka dni temu zrobiłem 20% podmianę wody.
W akwarium mam muszelki i mało roślinek.
_________________________________________________________________________
Mam jeszcze pytanie odnośnie kolejnej rybki. Zauważyłem że 1 Danio ma napęczniały brzuch. Odróżnia sie od innych. Czy ta tybka tez jest chora czy po prostu ma jajeczna w sobie?
już dość długo ma taki duży brzuch.
Załączam zdjęcia:



noir^_^

Jak akwarium ma 4 tygodnie możesz dopiero zacząć wpuszczać ryby i to te najodporniejsze. Molinezje do takich nie należą a ta na zdjęciu wygląda jak molinezja żaglopłetwa, one są wyjątkowo delikatne, mi osobiście nie udało się ich nawet utrzymać przy życiu.
Te czerwone robaki to ochotki. Czytałam że czasem powodują problemy z wyprużnianiem się ryb. Poza tym same ochotki nie wystarczą. Ryby potrzebują też pokarmu roślinnego, kup im jakąś pożądną karmę. Jeśli masz mało roślin ryby mogą się dusić.
W świeżych akwariach nie ma równowagi biologicznej, niedobór lub brak bakterii nitryfikacyjnych powoduje że ryby zatruwają się związkami azotu pochodzącymi z ich przemiany materii.
Spuchnięty brzuch to najczęściej objaw złych warunków: za dużo ryb w akwarium, złe żywienie, nieodpowiednie parametry wody.

jansens

Dzięki za odpowiedź.
Dzisiaj skończyła sie mrożona ochotka więc kupię jakąś lepszą karmę. Jakieś płatki. Jakie polecacie?
Myślę że ryby sie nie duszą bo mam pompę z bąbelkami. Kiedyś wyłączyłem pompę na noc i rano ryby rzeczywiście sie dusiły, bo pływały przy powierzchni wody. Szybko włączyłem pompę i po 30 min juz pływały normalnie.

Czyli juz mam powód zgonu 2 rybek. Niedobór lub brak bakterii nitryfikacyjnych. I co mam teraz zrobić??
Czy codzienna podmiana 20% wody uratuje moją 3 molinezję, bo zauważyłem że juz sie inaczej zachowuje. Straciła apetyt i pływa wolno przy powierzchni wody.
Skąd mam wziąć bakterie nitryfikacyjne? Można je kupić w sklepie?
Na forum czytałem że jest jakaś mieszanka bakterii na start czy to o to chodzi?
A co mam zrobić z duzym brzuchem Danio?
Czy podmiana wody pomoże jej? Czy w ogóle ona jest chora? czy po prostu ma w sobie ikrę.
Czy trochę mętna woda jest wynikiem obecności muszelek ze słonego morza?

noir^_^

O muszlach wiem niewiele zdaje się że zatwardzają wodę. Co do jedzenia to ja używam zwykłe płatki tropikala lub TetraMin.

Bakterie nitryfikacyjne można kupić w postaci tabletek. Otwierasz osłonkę tabletki, zawartość rozpuszczasz w niewielkiej ilości wody i wlewasz do akwarium.

Co do trzeciej molinezji proponuję sól akwarystyczną. Molinezle lubią lekko zasoloną wodę. Chociaż sądzę że nie wiele już jej to pomoże. Takie sole są też wzbogacane o związki wspomagające wzrost roślin i podobno leczenie. No i zmętnienie też powinno zniknąć. Jeśli w wodzie jest coś co rybkom nie odpowiada to podmiany wody mogą pomóc ale nigdy nie podmieniaj więcej niż 1/3 wody, teraz proponuję podmiany co 3 dni 1/5 do 1/4 objętości baniaka.

Podaj też objętość zbiornika ilość i gatunki ryb. A na przyszłość nie ładuj takich dużych zdjęć tylko linki do nich bo ciężko się czyta.

jansens

z moich obliczeń wynika że w akwarium mam około 46 L +-2 L.
Dzisiaj wymieniłem 4,5 litra. z czego 1,5 litra bylo z chlorem (kranówka)
Pewnie mam za duzo ryb na takie małe akwarium.
Molinezje włożyłem do większego akwarium gdzie jest mniej ryb -> mniej amoniaku. Zobaczę czy przeżyje do jutra :P
W moim małym akwarium mam:
8 Danio (chyba)
1 kiryska
4 kosiarki
4 brzanki różowe
1 glonojada (nie wiem jak sie nazywa)
1 krewetkę Amano

Narazie będę podmieniał wodę tak jak mówisz co 3 dni.
zauważyłem że Brzanki też mają napęczniałe brzuchy ://

noir^_^

Wydaje mi się że aktualnie ilość rybek może być, chociaż glonojady zazwyczaj rosną bardzo duże.
Jakiś czas temu miałam gupiki też puchły im brzuszki, miału nastroszone płetwy i łuski, to było po wyleczeniu ospy rybiej, leki wybiły prawdopodobnie bakterie nitryfikacyjne. Skończyło się na oddaniu rybek i podzieleniu ich pomiędzy dwa inne zbiorniki. Na razie podmieniaj wodę, jeśli masz akwa z równowagą biologiczną to możesz użyć z niego wody przy podmianie, kup bakterie nitryfikacyjne to kosztuje koło 5zł. I nie wlewaj chlorowanej wody, musi odstać co najmniej 24h.

*Justyna*

Oj... a nie za mały ten zbiorniczek na danio? One powinny mieć akwarium długości 80 cm najlepiej. Są szybkie, lubią się ganiać i w małym zbiorniku jest im na pewno za ciasno... Glonojad jest absolutnie za duży na Twój zbiornik. Bez dwóch zdań. A kiryski to rybki stadne. Jak masz jedną to może się źle czuć bez towarzystwa swojego gatunku. One i tak są z natury płochliwe. Może przełóż te danio do większego zbiornika a do tego 46 litrów dołóż kiryski.
Co do karmy, kiryskom kup coś w tabletkach lub granulacie. I coś w płatkach dla reszty rybek, poszukaj na forum, jest sporo wątków o karmach dla ryb. 

jansens

Mam juz karmę w płatkach "Ovo vit" na opakowaniu jest napisane że dla wszystkich ryb.
Tata znowu kupił mrożoną ochotkę :/
Narazie żeby brzanką i danią zmalały brzuchy będę je karmił płatkami.
Wydaje mi sie że chętniej jedzą płatki niż ochotkę. Nawet krewetka zaczęła pływac po akwarium  :D
a co do tego kiryska to 1 przełożyłem do większego akwarium (ogólnie mam 2) żeby troche przynajmniej odmulały dno i zjadały resztki pokarmu.
a ten glonojad wcale nie jest duży. ma jakieś 8 cm.

w dużym akwa mam :
3 skalary
dużego glonojada
molinezje którą przełożyłem z malego akwa
1 kiryska
4 ślimaki (myślałem żeby przełożyć 1 ślimaka do małego akwa, ale troche boje sie że mi zje moje słabe roślinki)