Pawiooka czy wyjdzie z tego?

Zaczęty przez aresik, 20.02.2010, 12:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

aresik

Witam dzisiaj nabyłem pielegnice pawiooką jest strasznie zmęczona ma postrzępione  wszystkie płetwy, jest strasznie zachudzona i nie chce jeść. Jej ciało jest pokryte jakąś taką białawą substancją rybka ma niecałe 10cm . Co robić ?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

margin

To po co taką kupiłeś, lepszych nie było ? :o
Na razie obserwuj, zapewnij najlepsze warunki, dawaj urozmaicone jedzenie i przede wszystkim witaminki (najlepiej Fishtamin Sery). Nie stosuj żadnej chemii, bo ją jeszcze bardziej osłabisz. Nie jeden raz udawało mi się wyprowadzić rybkę wziętą z tragicznych warunków, więc i Tobie życzę powodzenia. Poza tym niech rybka ma spokój, najlepiej w osobnym baniaczku i nie stresuj jej.  <papa>

aresik

musiałem ją wziąć , była w fatalnych warunkach pewnie wogóle nie jadła , była trzymana w 30litrach z czerwieniakami.  Nie wiem co to jest ale ma oczy zamglone . Co to może być?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

margin

Pielęgnice to silne ryby, mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Jeżeli była w takich warunkach jak opisujesz, to może być zatrucie i/lub infekcja bakteryjna. Spróbuj podać mrożone serce wołowe z czosnkiem. Moje rybki to uwielbiają a czosnek jest jak naturalny antybiotyk.

aresik

tak naprawdę nie mam tego , mam tylko gupiki. No ale nie chce jeść.  :'(
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

margin

Żywe? Jak jest osłabiona to sobie nie złapie. Daj coś innego. Jak dzisiaj wygląda ?

aresik

żywe. Rzuciłem dzisiaj taki mały kawałek piersi kurczaka pod jej pysk i tak stała nad nim bez ruchu a gupiki jak rój pszczeli obsiadł mięso . Pielegnica nie zwracała na nie uwagi, Myśle że jej wygląd się poprawia już nie ma tego śluzu na skórze ale oczy ma dalej mętne i nie pływa i dalej nic nie je.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

margin

Nie dawaj kurczaka, to mięso nie jest za dobre dla ryb. Kup jutro mrożonki, może być nawet ochotka (może dostaniesz nawet żywą w wędkarskim), jak zacznie jeść to będzie dobrze. Uważaj na parametry, żeby jedzenie się nie rozkładało. Sądzę, że jej dolegliwości to była wina złych warunków.

aresik

znalazłem dzisiaj w zamrażalniku serca wołowe ale bez czostku, bede jej to podawał , a filety z ryb ?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

margin

Filetów z ryb też bym nie podawała na razie. Serca wołowe bardzo dobre, jakbyś miał witaminy to możesz dać kropelkę.

aresik

#10
zaczeła zwracać uwagę na małe gupiki, jest podekscytowana jak pływają jej koło pyska, serc na razie nie rusza. Ale widać poprawę. Napiszę jutro czy są postępy. A i co zauważyłem ciekawego w jej zachowaniu to nabiera takie chałdy wody jak by chciała pozbyć toksycznych substancji z organizmu, tak jakby chciała odżyć:)
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

Raffy

Kolego, nie karm ryby narazie. Podmiany i podmiany, zwiększ temp. do 28C i posól wodę, warto by było wodę podmienić na osmozę. I wlać witaminy w 1.5 wiekszej dawce, i podmiany. Zgaszone swiatło lub przytłumione, zadnego stresu i podsuwania zarcia pod nos, nie chce jesc to nie. Po paru dniach, jak zniknie nalot, spróbować nakarmić. Pawiookie tej wielkości lubią mrożoną larwę ochotki.
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

aresik

karmie gupiki sercami wołowymi , zjadają całą kostkę , Gupiki są różnej wielkości nawet takie na 3mm i w zwyż, papiooka dzisiaj też serc nie ruszyła , nalot zniknął ale wygląda tak jak by miała jakieś pasożyty bo w dwuch mijscach takie piałe podłużne punkciki wystają gupiki ją skubią w te miejsca, Wczoraj wieczorem zauważyłem że próbuje złapać te najmniejsze ale nie pływa za nimi.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

aresik

no i wyszła z tego , moim zdaniem lekarstwem dla niej był narybek gupika zjadła około 50 szt. różnej wielkości zostały tylko te najwieksze. Oskarek the best!  Można  zamknąć temat. Dziekuje forumowiczom za pomoc:)
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!