SUM ZAKLINOWAŁ SIE W KOKOSIE!! RATUJCIE!!!

Zaczęty przez przyjaciolka Zenona :), 06.03.2010, 22:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

aresik

to był żart .  ten ostatni post,  Myślę że można było spróbować go wyciągnąć ręką inne doznania moim zdaniem nie wchodzą  w grę, Trzeba go wyciągnąć za ogon bo napewno bardzo się nie zaklinował a napewno sie uda i na przyszłość usunąć takie ozdóbki w akwarium ,  większość sumów oddych powietrzem atmosferycznym , a jak ten ?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

Hubikopter

Można ręka, ale nie wiadomo, czy nie pościska mu się narządów wewnętrznych, a poza tym zależy też dokąd przeszedł - za skrzela i płetwy piersiowe to do przodu, a jak za głowę to do tyłu.

Female_Raziel

Jesli dziura jest nawet minimalnie owalna to moze sproboj go odwrócic zeby mał wiecej luzu. Ja tak wyciagnełam bojka jak sie zaciał w kokosie.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

Hubikopter

#18
Mój bojek się zaciął w plastikowej doniczce od roślin, ale jak go wyciągnąłem to od szarpania miał już zbyt duże rany i nie przeżył.

Muchomorek

Myślę, że mój pomysł był najlepszy, bo ryba nie zaczepia się skrzelami i płetwa grzbietowa też się składa do tyłu. Albo wyjąć, jak się da, albo wcisnąć rybkę do środka, wtedy można pokruszyć otwór i w rybka by wyszła. Metoda "do przodu" sprawdza się przy wyciąganiu małych ryb na stawach z sieci rybackich i mówię to na podstawie własnego doświadczenia.

Szkoda już bić pianę, myślę że rybka już nie żyje.

mrs

Cytat: Muchomorek w 09.03.2010, 18:41
Szkoda już bić pianę, myślę że rybka już nie żyje.
A ja trochę z innej beczki.
Muchomorku, podziwiam Twoją obsade.
Zastanawiam się tylko czy nie za mało tych skalarów?

rodia

Rozbić kokosa bez uszkodzenia ryby można zrobić za pomocą imadła. Umieszczasz kokosa w imadle i po mału skręcasz imało. W pewnym momencie kokos pęknie i wtedy już ręką go porozłamujesz. W przeciwieństwie do uderzenia w kokosa młotkiem, używając imadła nie dojdzie do przypadkowego uderzenia w rybę.

aresik

tylko najpierw trzeba imadło do akwarium włożyć i może można ja tam jakoś udekorować?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

rodia

Cytat: aresik w 10.03.2010, 08:46
tylko najpierw trzeba imadło do akwarium włożyć i może można ja tam jakoś udekorować?

Kokosy nie są wbudowane na stałe w akwarium.

aresik

#24
ryby w kokosy też nie , no to jak wyciągniesz kokos z rybą by jej nie udusić?

ARESIK: jeszcze jeden post bez sensu i podwyższam ostrzeżenie za spam.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

Hubikopter

Chwilę wytrzyma. Można też podczas rozbijania polewać ją wodą.

rodia

Cytat: aresik w 10.03.2010, 13:05
ryby w kokosy też nie , no to jak wyciągniesz kokos z rybą by jej nie udusić?


bierzesz rybę z nowym domkie do wiadra z wodą, stawiasz to przy imadle, ustawiasz imadło, wyciagasz kokosa z wody i działasz
dobre kilka minut rybie nic nie będzie. ewentualne polanie wodą może służyć temu, aby rybie śluz nie wysechł, ale nie ma to sensu bo z imadłem załątwisz to w 20 sekund. Jak jużkokosik trzaśnie to wkładasz spowrotem do wody i po chwili mozesz sobie tego kokosa rozłupywac już rękoma.

Pozdrawiam, R.

mrs

Cytat: rodia w 10.03.2010, 15:08
bierzesz rybę z nowym domkie do wiadra z wodą, stawiasz to przy imadle, ustawiasz imadło, wyciagasz kokosa z wody i działasz
dobre kilka minut rybie nic nie będzie. ewentualne polanie wodą może służyć temu, aby rybie śluz nie wysechł, ale nie ma to sensu bo z imadłem załątwisz to w 20 sekund. Jak jużkokosik trzaśnie to wkładasz spowrotem do wody i po chwili mozesz sobie tego kokosa rozłupywac już rękoma.
Pozdrawiam, R.
Na jakiej podstawie stwierdzasz, że w 20 sekund rozwalisz w imadle kokos w ktorym zaklinowane jest żywe stworzenie?
Testowałes to?
Takie wyciąganie i wkładanie ryby bardziej zahacza mi o wyrafinowaną torture niż humanitarny sposób uwolnienia ryby.
Interesuje mnie też Twoja teoria na temat tego, że przez kilka minut poza wodą rybie nic nie będzie. Podasz źródło swojej wiedzy?

Muchomorek

Ryba wytrzymuje na powietrzu, byle tylko miała mokre skrzela, oddycha wtedy powietrzem atmosferycznym. Przy niskiej temperaturze to jest nawet efektywniejsze niż trzymanie w małej ilości wody. Oczywiście, wszystko z rozsądkiem, nie kilka godzin.  ;)
Zdarzało mi się trzymać ryby 40 minut poza wodą (z braku innej możliwości i zbiorników po kilka ton ;-)) i większość ryb przeżywała, ale było wtedy tylko kilka stopni na plus.
A pomysł z imadłem jest dobry, rybę do środka i wtedy imadłem. Jak jej się nie wepchnie, to zawsze jakieś naciski będą i zazwyczaj będzie po rybie, jakkolwiek by pruć ten kokos, czy imadłem czy młotkiem, wiertarką itd.
Tylko skąd wziąć takie duże imadło?  

rodia

Byle warsztat ślusarski czy naprawy samochodów, każdy ma imadło. Takie na kokosa to całkiem typowa wielkość. Nawet dużym kluczem francuskim dałoby się od biedy kokosa zmiażdżyć. Ci co nie wiedzą to klucz francuski to taki skręcany (imadełko w ręku).