CO ZROBIĆ ŻEBY ZATOPIĆ KORZEŃ???

Zaczęty przez Klakson, 18.01.2004, 20:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

Klakson

Kupiłem korzeń, chce go władować do zbiornika ale wypływa. Poprzedni 2 razy większy poprostu wsadziłem i wszystko gra. Ten jest mniejszy i nie da się go upchnąć w żwir ani nic. Co mam zrobic???

Tomlsv

Po kilku dniach moczenia sam opadnie na dno, jeśli nie chcesz czekać to możesz go obiciążyć np ołowiem a po paru tyogniach ołów wyjąć.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Klakson

Ołowiem? Chyba rybki nie będą zadowolone jak wsadze im żelastwo do wody, podobno trzeba to gotować???

Sebastian

Nie za bardzo widzę tu rolę ołowiu, z korzeniami to różnie jest, możesz go moczyć przez m-c a i przez parę.Jeśli wypływa możesz go przykręcić do pleksi albo czegoś innego np z pcv.Należy tylko pamiętać aby wkręty były dobrze schowane i nie dotykały dna.

385 l - dyskowce

A-smi

Najlepiej jest korzen wygotowac w soli, a potem jeszcze z tydzien moczyc pod obciazeniem w wodzie wymienianej nawet dwa razy dziennie na swieza.
Mozna tez do dna przytwirdzic dobre przyssawki a do niej(nich) przywiazac korzen,a przyssawki przysypac zwirem.
Mozna tez w korzeniu od spodu nawiercic otwory i wlozyc w nie jakies sruby lub cos w tym stylu tylko nierdzewne.
pozdrawiam
asmi

Przemek

Ludzie - tylko nie ołów - to silnie trujący pierwiastek!
Także nie radzę żadnych, nawet nierdzewnych śrub, należy unikać styczności wszelkich metali z wodą.

Obciążyć można kamieniami, przywiązać kamień żyłką, itp.

Najlepiej jednak wygotować najpierw korzeń w roztworze soli lub chociaż nim korzeń oblać. Nawet taki kupny.
Dłuższe wymoczenie lekkim roztw. soli też nie zaszkodzi.
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie

Pencala

ja swoje dwa kożenie przycisnąłem kamieniem i już nie wypływają a przy okazji zrobiłem jamkę którą bardzo lubi mój glonojad
Lubię kiryski :D
Pozdrawiam.

A-smi

Cytat: AdminTakże nie radzę żadnych, nawet nierdzewnych śrub

Bez przesady. Ja tak nie robilem, ale inni akwarysci opisywali te metode na pl.rec.akwarium i jakos nikt tego nie negowal.
pozdrawiam
asmi

Tomlsv

Coprawda ołów ze zdrowiem napewno nie jest kojarzony, ale w takiej postaci w jakiej sie go stosuje w akwariach nie jest chyba niebezpieczny. Wiele razy widziałem obciążane korzenie czy roślinki (np mikrozium) ołowiem. U mnie w akwa też już leży długo a rybki nie padają.
Chodzi mi o postać ołowianego odważnika, bo opary topionego ołowiu są napewno szkodliwe a także jego wchłanianie przez organizmu, ale w akwa chyba do organizmu rybki on sie nie dostanie.
Może sie mylę ale bede go dalej stosował jeśli będize to potrzebne.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Przemek

No cóż możecie ryzykować, może w niewielkich ilościach ołów od razu nie powoduje objawów.
Ale ja trzymam takie rzeczy z daleka od akwa.
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie