obsada do 450l. skalary, bocje, neonki, krewetki i pretniki

Zaczęty przez karol142334, 25.04.2010, 14:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

karol142334

w moim akwa (450l) mam male neonki (10 sztuk) ale tez skalary sa mlode (8 sztuk) i moze czasem skalar przegoni lawice ale zadnej rybce nic zlego sie nie stalo i mam nadzieje ze oba gatunki beda rosly w miare rowno i nic zlego dziac sie nie bedzie;]

mrs

Cytat: karol142334 w 26.04.2010, 12:19
w moim akwa (450l) mam male neonki (10 sztuk) ale tez skalary sa mlode (8 sztuk) i moze czasem skalar przegoni lawice ale zadnej rybce nic zlego sie nie stalo i mam nadzieje ze oba gatunki beda rosly w miare rowno i nic zlego dziac sie nie bedzie;]
Zjedzą je. Prędzej czy później.

karol142334

mrs tak z ciekawosci policzylem neonki teraz:P
i mam je razem juz od dwoch tygodni ponad chyba i jest ich tyle ile ich kupilem...
masz racje jezeli wposcilibysmy male neonki to wyrosnietych skalarow czy innego rodzaju wielkich ryb to nawet przez przpadek mogly by je zjesc.. ale nie wydaje mi sie.. bo jezeli neonki tak jak czytalem urosaly by do 4 cm to nawet dorosly skalar sobie z takim neonkiem nie poradzi...

karol142334

zalozylem ten watek w celu zasiegniecia jakiejs informacji jakie rybki moglbym jeszcze dodac bo tej obsady... wiem juz co sadzicie o neonkach o skalarach jedak ja nie dostrzegam w moim zbiorniku jakichs powodow do obaw... moze w przyszlosci ale to napewno za przynajmniej kilka miesiecy... jak cos to pomysle o mniejszym zbiorniku dla neonkow.. a co myslicie o dodaniu do obasy wymienionek w temacie kilka bojownikow wspanialych??

Grundman

Cytat8 sklarow, 2 bocje, 10 neonek, 2 krewetki, i 2 pretniki

Tak jak ktoś powiedział - musi być więcej bocji. Może być mniej skalarów, ale bocji nie, to ryby wyjątkowo stadne.
Krewetek też dałbym więcej - dwie to będą prawie niewidoczne.
Co do noenów - to może prędzej noeny czarne (bo rosną chyba troche większe od pozostałych).

Mówicie o zagrożeniu jakie stanowią skalary dla neonów. A co z krewetkami? Ja nie znam się na krewetkach, ale to raczej małe stworzonka, skoro skalar stanowi zagrożenie dla neona, to raczej kiepsko widzę krewetki? Co o tym myślą osoby hodujące krewetki?

Bojowniki do takiej obsady to raczej kiepski pomysł.

mrs

Grundman, jeśli w baniaku będzie gąszcz roślin, krewetki dadzą sobie rade.
Bojowniki z punktu widzenia zachowania ryb, dadzą rade ze skalarami. Ja jednak nie wpuściłbym ich do skalarów. Jestem zwolennikiem akwariów biotopowych więc mnie średnio taka kompozycja pasuje.

Co do neonów to raz jeszcze napisze. Zostaną one zjedzone jak skalary wyrosną. Jakie szanse ma 4cm ryba z 20cm?
Ten kto widział jak skalary polują wie co mam na myśli.

Co do kompletowania reszty obsady, można dać jakieś ciekawe ryby denne. Zbrojniki, pielęgniczki.
W zależności od tego co komu się podoba.

Pozdrawiam.

bebikk

ja sie przychyle do mysli mrs, jezeli na np 20neonow, zjedzonych zostanie 5szt przez skalary, tzn ze dadza rade skalary upolowac. Osobiscie uwazam ze jest to kwestia bardziej szczescia kiedy skalary nie interesuja sie neonami.

Bojownik i skalary to slaby pomysl, wydaje mi sie ze bojownik moglby na tym mocno ucierpiec.
w kupie siła więc napakujmy do 25l jak najwięcej ryb!

Grundman

Zgadzam się że bojownik mógłby ucierpieć przy ewentualnej konfrontacji. Z jego delikatnych płetw za dużo by nie zostało w razie czego...

CytatCo do neonów to raz jeszcze napisze. Zostaną one zjedzone jak skalary wyrosną. Jakie szanse ma 4cm ryba z 20cm?
Ten kto widział jak skalary polują wie co mam na myśli.

A krewetki są dużo większe? I czy 2,5 cm czy 3 cm krewetka ma większe szanse w konfronatcji z 20 cm skalarem niż neon? (bo chyba są takie odmiany krewetek co nie przekraczają tych rozmiarów?).
Z noenami dlatego napisałem o neonie czarnym - on może przekroczyć 5 cm (więc to lepsze niż np. neon Innesa).

Ale powiem tak: nie trzymałem neonów, krewetek, bojowników ze skalarami, więc nie wiem. Ale tak jak widać po wypowiedziach - jest to  kontrowersyjne i może być problematyczne. Wzbudza wątpliwości.


Hubikopter

Więc tak: Uważam, że Bojownik ze Skalarem raczej by nie ucierpiał (wiem z autopsji, a miałem agresywnego Skalara), ewentualnie trochę płetwy, natomiast nie ma mowy, żeby Skalar jak dorośnie nie zeżarł neonów.

Znalazłem na potwierzdenie tezy coś takiego:
Cytat: seba75 w 24.03.2008, 11:59
3 razy probowalem utrzymac skalary z neonami i niestety zawsze konczylo sie tak samo - skalar wyrasta na 25 cm zaglowca a wtedy kazdy neon jest maly, u mnie wystarczylo 15-16 cm i neonow brak - jedynym chyba rozwiazaniem to naprawde duze akwarium, nie plywajace wiecznie pod nosem skalara neony moga nie wzbudzac takiego zainteresowania. 

mrs

Grundman, krewetka to inny typ "zwierzaka".
Gdy likwidowałem roślinniaka i zostały mi krewetki red chery nie miałem z nimi co zrobić i wpakowałem je do obecnego akwarium. Pomyslałem, że najwyżej skalary będą miały urozmaiconą diete.
Efekt jest taki, że krewety widze średnio raz w tygodniu a neony żyły 2-3 dni.
Neon nie schowa się pod liściem czy w kokosie lub korzeniu. To raczej ryba ktora lubi przestrzeń.
Szanse na przeżycie neona zwiększają się gdy baniak jest roślinny ale i tak neon nie będzie cały czas siedział w  krzakach. To nie ten typ ryby.
Szkoda, że nie widziałeś jak moje wcale nie duże jeszcze skalary połykają w całości ok 1cm neony lub odgryzają im głowe. A może to lepiej, że nie widziałeś. Widok pływającego neona bez głowy nie należy do przyjemniejszych.
Tak czy inaczej odradzam to nie z przekory czy złośliwości ale z chęci zaoszczędzenia innym tego co sam obserwowałem. Do tego dochodzi aspekt finansowy. O ile neony innesa są w miare tanie to neon czarny lub czerwony w niektórych sklepach dochodzi do 4zł. W moim baniaku 15 sztuk neona czerwonego została pożarte tak samo szybko jak neon innesa. Kup 20 neonów po kwocie np. 3,50zł i ciesz się nimi dzień. Nie jest to zbyt fajne.
Po prostu szkoda rybek.

Co do bojownika to nie widzę możliwości starcia się tych 2 ryb.
Pływają raczej w innych partiach wód.
Bojownik, wiadomo - labirynt.
Skalar z kolei "łazi" wszędzie ale z moich obserwacji wynika, że woli środkowe partie wody. Często też przebywa przy dnie szukając jedzenia w piasku. Wyglądają wtedy jak kury dziobiące ziarno :)

Pozdrawiam panów :)


Aha, panowie, jak już sobie tak rozmawiamy...
Mam od wczoraj straszny zakwit pierwotniaków.
Wyczyściłem szybe i po nocy i karmieniu znów biały osad na szybkie i widoczne lekkie mleko.
Myśle, że nie przekarmiam.
Z rana płaty, po południu jedna kostka ochotki.
Co polecacie po za zwiększonym napowietrzaniem i zmniejszeniem karmienia?
Oczywiście, bez chemii :)

Autora przepraszam za zadanie pytania w jego wątku a modów za małe OT :)
Nie chce zakładać nowego tematu a koledzy z pewnością coś ciekawego wrzucą.

Raz jeszcze pozdrawiam.

asagoth

Ja do tego zaciemnił bym akwa z obu brzegów i w przypadku twojego biotopu wyłączył świetlówki

Grundman

CytatEfekt jest taki, że krewety widze średnio raz w tygodniu a neony żyły 2-3 dni.

Ok, to jest Twoje doświadczenie. A doswiadczenie jest zawsze cenniejsze od spekulacji. Więc jest to informacja cenniejsza od moich spekulacji  ;)

b0rn2bewild

Cytat: Grundman w 26.04.2010, 18:31
CytatEfekt jest taki, że krewety widze średnio raz w tygodniu a neony żyły 2-3 dni.

Ok, to jest Twoje doświadczenie. A doswiadczenie jest zawsze cenniejsze od spekulacji. Więc jest to informacja cenniejsza od moich spekulacji  ;)

Ja się z tym kompletnie nie zgadzam, powód ? mam skalary wyrośnięte dwie parki i stado neonków 30 sztuk (młode stadko)- owszem skalary potrafią przegonić neonki, ale nie zjadają ich.
Widziałem nie raz u znajomych takie połączenie i było OK. Z drugiej strony znam przypadki gdzie skalary molestowały wszystkie ryby dookoła. Ryby hodowane w niewoli zatracają swoje instynkty.
Dla mnie połączenie skalarów i neonów to ryzyk fizyk, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.

mrs

Cytat: asagoth w 26.04.2010, 18:00
Ja do tego zaciemnił bym akwa z obu brzegów i w przypadku twojego biotopu wyłączył świetlówki
Na jak długo zgasić światło?

Cytat: b0rn2bewild w 26.04.2010, 19:12
Dla mnie połączenie skalarów i neonów to ryzyk fizyk, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
Może i masz racje, moze warto sprawdzić.
Z drugiej jednak strony czy warto ryzykować życiem neonów?

Cytat: Grundman w 26.04.2010, 18:31
Ok, to jest Twoje doświadczenie. A doswiadczenie jest zawsze cenniejsze od spekulacji. Więc jest to informacja cenniejsza od moich spekulacji  ;)
Moje doświadczenie.
Ty doświadczałeś innych sytuacji.
Najważniejsze to wymieniać się informacjami by nie powielać ewentualnych błędów.
A krewety mają się świetnie :)

Pozdrawiam.

asagoth

Peoponowałbym na początek 2-3 doby i obserwować jak po sniu zniknie no to włączyć... wprowadzaleś zapewne suche liście lub gałęzie?;)