Straszne pytanie "Uśmiercanie"

Zaczęty przez picekwyspa, 29.04.2010, 08:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

picekwyspa

Nie to że planuje coś takiego ale tak dla wiedzy jaki jest najbardziej humanitarny sposób na uśmiercenie rybki jeśli taki wo gule istnieje, ale raczej nie.
Na pewno już nie jeden z was spotkał się z chorą ryba która trzeba było uśmiercić lub się męczyła.

Wiem ze nie po to zakładamy akwarium żeby zabijać ryby.
Pewnie to będzie kontrowersyjny wątek ale proszę bez emocji.

nestoor

Ja osobiscie wypuszczam do morza
Zapraszam do mojego akwarium:
112L

Female_Raziel

Najlepszym sposobem na zabicie kręgowca jest silne uderzenie w czaszke, najlepiej w potylice. W przypadku ryb nie mamy dostepu do potylicy wiec najlepiej uderzac mlotkiem miedzy oczy. Rybe najlepiej wsadzic do reklamowki, mialam przypadek ze bojownikowi z pletwami na calej dlugosci zniszczonymi przez martwice przy uderzeniu pekla glowa. W przypadku malych ryb mozna tez sprobowac uderzyc nimi o kant stolu lub umywalki, ale ja nie popieram tego sposobu ponieważ uważam ze ryzyko błedu jest zbyt duże.
Skutecznym sposobem jest tez szybkie uciecie głowy, ale potrzeba do tego ostrego narzedzia i troche wprawy.
Podobno wrzucenie rybki do szklanki z etopiryna usypia zwierze raz na zawsze, ale nie sprawdzałam.
Absolutnie nie wkladajcie rybek do lodówki czy zamrażalki! Taka smierc trwa bardzo dlugo i wiąze sie z wielkimi cierpieniami.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

wbchgkv

mi raz bimbrownia z drożdżami się "zaszczelniła", to znaczy po jakimś czasie CO2 nie uchodziło butelką tylko w 100% do akwarium. Rybki w większości zdechły :(

A ponieważ CO2 jest bezwonny i nie czuć, że się go wdycha (przy wdechu nie czuć, czy tlen czy tlenek węgla (IV) ), a ponadto spada pH wody, to ryby mogą zdychać szybko i bez cierpienia.

Więc proponuję wsadzenie do wody gazowanej lub jak ma się do czynienia z 1 rybką w akwarium z roślinami, to przesadzić z bimbrownią.

Ale to nie zmienia faktu, że najbezpieczniej uśmierca się waląć w kant umywalki lub łepek odcinając.

PS Straszny temat :(
Uzależniony od stawiania trzech czarnych kropek...
NAZYWAM SIĘ >wbchgkv<. PROSZĘ POPRAWNIE WYMAWIAĆ I ZAPISYWAĆ IMIĘ MOJE!

Female_Raziel

CO2 jest dobrym sposobem na zabijanie kregowców lądowych. W przypadku ryb skutkuje powolnym duszeniem, a spadek Ph ponizej 4 "zapieka" szkrzela. W skrócie masakra.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

picekwyspa

Racja straszny ale lepsze takie sposoby niż pozwolić rybie męczyć się.

bloniu

Cytat: Female_Raziel w 29.04.2010, 09:42
Absolutnie nie wkladajcie rybek do lodówki czy zamrażalki! Taka smierc trwa bardzo dlugo i wiąze sie z wielkimi cierpieniami.

Do lodówki nie, ale do zamrażarki tak.

Nie wiem skąd pomysł na to, że wiąże się z wielkimi cierpieniami. Wszelkie uderzenie i odcinania właśnie z tym się wiążą - przecież ryba czuje.

W zamrażalce ryba zasypia ponoć...
I consider myself as a one fish wolf pack

Female_Raziel

Ryba jest duzo bardziej "mokra" niz czlowiek, a jak wiadomo woda podczas zamarzania powieksza swa obietość. Zamarzanie trwa jakies kilka minut a ból od udezenia trwa sekunde jesli cios byl celny.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

Piterix

Najlepszym sposobem jest do reklamówki i młotkiem w głowę - na mizagę - potem do kosza i tyle. Dzięki temu ryba umiera momentalnie - a o to przedewszystkim chodzi.
Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/

szakallo

Cytat: wbchgkv w 29.04.2010, 09:49
mi raz bimbrownia z drożdżami się "zaszczelniła", to znaczy po jakimś czasie CO2 nie uchodziło butelką tylko w 100% do akwarium. Rybki w większości zdechły :(
Chyba o to chodzi żeby całę co2 szło do akwarium a nie w powietrze tylko trzeba umieć je dozować w małych ilościach a nie nawalić do butli 2l zacieru i jazda na luzie do akwa 60l
Cytat: wbchgkv w 29.04.2010, 09:49
A ponieważ CO2 jest bezwonny i nie czuć, że się go wdycha (przy wdechu nie czuć, czy tlen czy tlenek węgla (IV) ), a ponadto spada pH wody, to ryby mogą zdychać szybko i bez cierpienia.



Tlenek węgla to nie CO2 a zasad zabijania CO a CO2 jest całkiem inna


mrs

Cytat: picekwyspa w 29.04.2010, 08:31
Nie to że planuje coś takiego ale tak dla wiedzy jaki jest najbardziej humanitarny sposób na uśmiercenie rybki jeśli taki wo gule istnieje, ale raczej nie.
Na pewno już nie jeden z was spotkał się z chorą ryba która trzeba było uśmiercić lub się męczyła.

Wiem ze nie po to zakładamy akwarium żeby zabijać ryby.
Pewnie to będzie kontrowersyjny wątek ale proszę bez emocji.
Picek, weź się lepiej porządnie za swój zbiornik zamiast zakładać bzdurne tematy.

picekwyspa

Panie MRS nie podoba się coś to nie zaglądaj, a jeśli wątek nie pasuje proszę zgłosić do admina.
Pozdrawiam

Kubik118

A nie prościej je utopić? (żart)
Ja zwykle rozwalam młotkiem  ( tak jak Piterix )
Ale jak chcę zrobić sekcje zwłok, to odcinam łepek tasakiem.
A co robicie z trupami? Bo ja wrzucam do oczka lub stawu. Dzięki temu nic się nie marnuje.

mrs

Jak można żywe stworzenie od tak, rozwalić młotkiem czy uciąć głowe.
Poszukajcie problemów raczej u siebie, jeśli wam ryby chorują to widocznie coś nie gra w waszych baniakach.
Jak wam psy chorują to też im dajecie wory na łeb i walicie młotem?
Później sie wszyscy dziwią, że przed okresem wakacyjnym przybywa w lasach bezpańskich psów czy kotów ale czemu tu sie dzwić jak dzicz zaczyna sie w akwariach.

picekwyspa

Temat jest inny dostosuj się albo opuść ten temat.