Firma

Zaczęty przez Vako, 29.04.2010, 17:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

Vako

Witam. Mam nietypowe (moze) pytanie. Co sadzicie o zalozeniu firmy ktora by sie zajmowala zakladaniem i kompleksowa obsluga akwarium. Wogole czy taka firma ma prawo bytu? Co by bylo potrzebne do prawidlowego funkcjonowania takiej firmy? I wogole jakie sa wasze opinie. Wspomne tylko ze ta oferta mialaby byc skierowana do firm, przedszkoli, szkol, i roznego rodzaju instytucji. Domow niebiore pod uwage bo jak ktos chce akwarium w domu to sam bedzie sie nim zajmowal. Licze na to ze ten watek niezostanie pominiety i kazdy cos od siebie napisze :):)

Pozdrawiam.

asagoth

prędzej znajdziesz robote w domach... miałem okazje pracować w takiej firmie... no i pracowałem w bogatych domach czyściłem akwaria, przycinałem nawoziłem leczyłem itp itd. właściciel robił w ... tych ludzi jak mało kto bo inaczej by na zero nie wyszedł... firma padła po roku. Potrzebne jest przedewszystkim dojście do niskich cenowo produktów i cen. Samochód dostawczy i wszystko co zwiazane z akwarystyką.

Kubik118

Zgadzam się z asagothem. To trudne. Jak chcesz zarabiać na akwarystyce to zacznij od minihodowli. Jak się opłaci, to rozwiń to do większej hodowli. Ale najpierw musisz znaleźć kupców.

Vako

"Potrzebne jest przedewszystkim dojście do niskich cenowo produktów i cen. Samochód dostawczy i wszystko co zwiazane z akwarystyka."

A co jesli mam to wszytsko. Oprocz smochodu bo mam Opla Omege B w kombi. Asagoth a czemu ta firma padla, skoro pracowales w "bogatych domach" to sie firma powinna utrzymac.


Kubik118 minichodowli ale czego??

Dzieki za szybka odpowiedz, czekam na wiecej :)


Pozdrawiam

Kubik118

Np. crystal red grade ss-sss Na pewno dużo zarobisz.

asagoth

z prostych przyczyn klienci powoli zaczeli przeglądać na oczy...

Vako

A jezeli bym nierobil w ch.... klientow. I bral tylko pieniadze za wykonana prace to chyba bym troche pociagnol z firma. Co myslicie??

A propo krewetek to pomysle bo i tak 2 akwaria stoja w sumie z samymi roslinkami.

asagoth

Zależy od tego gdzie ta działalność miała by miejsce i czy udało by ci się szybko wkręcić w rynek
U nas w kielcach bez wałków byś na czysto nie wyszedł

Vako

Moim rynkiem docelowym bylaby Lodz. Ogolnie cale wojewodztwo. Niemowie ze jak by sie ktos z poza trafil to ze bym odmowil. A mniej wiecej jakie byly ceny za obsluge w kilecach??