ciąża u gupika

Zaczęty przez vailet, 18.02.2004, 09:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

ogrodke16

Witam wszystkich ja mam pytanie odnosnie malych gupikow poniewaz rozmnozyly mi sie... ale tylko jednego zdarzylem wylowic  ;D reszta zjedzona przez mieczyki i skalara ;/
i sie zastanawiam za ile czasu bedzie go mozna wypuscic do duzego baniaka ?? aha i czym karmicie male ??

um

Miałem dzisiaj okazję obserwować rodzącą samiczkę gupika. Poród rozpoczął się chyba nad ranem albo rano, ale się nie skończył i trwał gdzieś do 11.30. Obserwowałem ostatnią fazę porodu, tzn. urodzenie chyba z 6 ostatnich sztuk. Narybek wyskakiwał na ogół pojedynczo, raz wyskoczyły dwa po kolei. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że rybki rodziły się w pozycji zwiniętej i dopiero w wodzie się prostowały. Z opisów w necie wiedziałem, że gupik po urodzeniu opada na dno (po tym zresztą poznałem, że właśnie trwa chyba poród) i to jest prawda, ale z drugiej strony jeżeli narybek urodzi się w dzień i zostanie zaatakowany przez inne rybki, to już sekundę po urodzenia potrafi śmignąć na drugi koniec akwarium. Niestety tuż po urodzeniu małe gupiki nie są tak żywotne jak te, którym udało się przetrwać kilka dni i po kilku śmignięciach opadają z sił i przestają uciekać. Dlatego wszystkie nowo narodzone gupiki zostały zjedzone przez starszy, około 2-miesięczny narybek. Są też bardzo delikatne - jeden z "osesków" został dosłownie rozerwany na kawałki przez rybkę wielkości 1 cm.
Hoduję rybki od dawna i szczerze mówiąc to po raz pierwszy widziałem poród gupików. W związku z tym mam pytanie do hodowców tego gatunku - czy często wam się zdarza obserwować poród? Bo może miałem dzisiaj wyjątkowe szczęście...

pedroo

Ja już widziałem chyba 13 razy.
Jest to normalka a nie szczęście
<div align="center"><a href="http://wyzlyteam.pl" target="_blank" title="Wyżłyteam.pl"><img src="http://wyzlyteam.pl/images/banners/banner468x60.gif" width="468" height="60" border="0" alt=""></a></div>

yhja yhja!

um

Cytat: pedroo w 15.05.2010, 15:36
Ja już widziałem chyba 13 razy.

Jak widziałeś poród 13 razy, to masz pecha :)

Tymon555

Cytat: ogrodke16 w 15.05.2010, 11:13
Witam wszystkich ja mam pytanie odnosnie malych gupikow poniewaz rozmnozyly mi sie... ale tylko jednego zdarzylem wylowic  ;D reszta zjedzona przez mieczyki i skalara ;/
i sie zastanawiam za ile czasu bedzie go mozna wypuscic do duzego baniaka ?? aha i czym karmicie male ??

pytanie zadane pewnie 1000-czy raz  ;D
a ja odpowiem jeszcze raz: karmić rozdrobnionymi płatkami albo mikrogranulkami, do ogólniaka można wpuścić gdy będzie miała ok. 1,5 - 2 cm

Tymon555

odbiegając troche od tematu;
fajniej zobaczyć poród trudniejszych do rozmnożenia ryb, przecież gupikom wystarczy zdrowie i już się rozmnażają :)

nodonus

Witam wszystkich serdecznie. Mam dużą prośbę do Was - już doświadczonych akwarystów, mam swoje od jakiegoś pół roku, pare tygodni temu wprowadziłem kilka gupików i stwierdziłem ciąże u swojej samiczki, prosze pomóżcie mi określić czy rzeczywiśie jest czy tez nie, dodam ze jest gruba, patrząc od przodu okrągła jak beczka, z boku natomiast bardo obszerny brzuch, jej zachowanie jest nietypowe i odmienne niż innych gupików, mam przy powierzchni moczarki, samica cały czas w nich przebuwa schowana przy powierzchni wody.



Dziękuje z góry za odpowiedź, pozdrawiam.

Tymon555

tak, jest.Widać po plamce przy odbycie i zachowaniu ;)

frankozolas

#1913
a ja mam pytanie takie ogólne. Czy warto zainwestować/zrobić małe akwarium w którym będzie podstawowe wyposażenie z odrobiną żwiru i  roślinką i tam przed porodem wrzucić samicę? tylko czy nie dojdzie do tzw. kanibalizmu
Czy lepiej trzymać w dobrze zarośniętym akwarium?, zapewne takie pytanie się już pojawiło, ale w żadne kojce nie chce się bawić, więc albo osobne akwarium dla rodzącej gupiczki albo ogólniak

nodonus

Według mnie możesz spróbowac na oba sposoby, myślę ze troche ryzyka jest tu i tu, w gęstej roślinności narybek ma większe szanse, wczoraj zadałem pytanie bo nie wiedziałem czy moja samiczka faktycznie jest w ciąży, w nocy na świat przyszły młode, uchowały się do rana w ogólnym tylko dzięki pływającym przy powierzchni moczarkom, zaobserwowałem tez ze jak tylko neonki się spostrzegły ze coś nowego się pojawiło w zbiorniku, zaczęły przeczesywać te moczarki, zdąrzyłem młode odłowić - pewnie nie wszystkie ale zawsze coś, wracając do pytania spróbowałbym w kotniku który przygotowujesz do samiczki tyle że moze troszkę roślinek wrzuć chociaż luzem zeby pływały i po porodzie samice wyłowić z powrotem do ogólnego. pozdrawiam.

bloniu

W ogólniaku najbardziej sprawdza się wgłębka, jako schronienie dla narybku - spora kula wgłębki pływająca w toni załatwia temat porodu. Potem większa chwila zabawy z wyławianiem maluchów z wgłębki i po sprawie - do kotnika. :)

Nie masz stresu, że ryba zacznie rodzić w nocy czy jak Cię nie będzie. Rodzi kiedy jej się podoba. Ty sprawdzasz co jakiś czas wgłębkę i luzik. Wgłębka jest gęsta i żadna ryba się w nią nie wbija.

Ja stosuje combo - wgłębka+rogatek :) Zawsze działa.
I consider myself as a one fish wolf pack

darcio

Dosyć dobry sposób :) . M am pytanie . Urodziły m i sie gupiki . Było ich z 10 . Noi one były ze starszymi kolegami . Z tych 10 jest 0 czy  starsi koledzy zjedli je czy same zdechły . Dodam ze połowa urodziła sie martwych (znaczy nie te 10 martwe tylko inne martwe)

Grajewiak

Cytat: darcio w 20.05.2010, 18:29
Było ich z 10 . Noi one były ze starszymi kolegami . Z tych 10 jest 0 czy  starsi koledzy zjedli je czy same zdechły
jak starsi byli koledzy? :)
chociaż pewnie i to i to jest możliwe.
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

darcio

Y no nie dużo raczej starsze 1 miech coś takiego

krolewnopodobna

#1919
możliwe, że ci zjadły mi też pare zniknęło