karpiencoksztaltne do malych akwa....?

Zaczęty przez panchax, 25.05.2010, 08:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

panchax

zastanawia mnie czemu nikt tutaj nie porusza tego tematu - a jeśli juz to nikt tego nie ciągnie....
tu proponuje się tylko gupiki, neonki, albo krewetki , czy inne ryby, o których jest wręcz tysiące odpowiedzi  na tym i innych forach
jest dużo małych , pięknie wybarwionych rybek karpiencoksztaltnych, prostych w hodowli, którym większości nie potrzeba nawet ogrzewania (22-24C w zupełności wystarczy)
Pisze się tutaj,ze 25l to na nic sie nie nadaje - ewentualnie krewetki.... a ja mowie, ze trio szczupienczykow karlowatych

będzie się miało idealnie

45l tez nie ma szalu na obsade .... a ja proponuje jak wyzej + jakies spokojne proporczykowce(kap lopezy,

striatumy ,

z rodzaju chromaphyosemion
jak te np

(sam mam takie) samce preza sie do siebie jak bojowniki, ale krzywdy sobie nie robia.

szczupienczyk dagetta np.
rosnie do 5-6cm, ładna rybka, w miarę dostępna w sklepach
do troche wiekszych zbiornikow mozna pokusic sie o ryby z rodzaju fundulopanchax - to naprzyklad - najpopularniejszy w sklepach gatunek z tego rodzaju - proporczykowiec gardnera
[


lub bardzo sopkojny , coraz czesciej spotykany w sklepach


zbiorniki z duza ilością roślin i korzeni wraz z tymi rybami będą wyglądać super
Kris

Seboos

Co do proporczykowców gardenra to minimum to 120 litrów na pare. U nas w 160 l jest harem (2 samice + 1 samiec) i potrafią nieźle namieszać. Akwarium zarośnięte a w 2 dni zagoniły molinezję na śmierć. Zdecydowanie większe zbiorniki dla nich i raczej bez dodatkowego towarzystwa. Są to dość zadziorne ryby

panchax

gardnery są dość agresywne, ale bez przesady ze 120 litrów na parę!!
ja trzymam tarlaki (tria) w 12 litrach (tylko mopy i mech)i nie robią sobie krzywdy - powiedziałbym nawet, ze nie myślą o pierdołach, ale o amorach
w ogólnym 80l zanim się nimi zająłem na poważnie, pływały gardnery trio, striatumy trio, kap lopezy2x2, puerzli trio , para dwupregich i 4 zagrzebki rachova z ramirezami, 5 terrami cesarskimi, 2kosiarkami i agasizem i tylko czasem podgryzły tetry(ale to były puerzli)
poza tym w naturze te ryby żyją w wysychających kałużach i maleńkich strumykach wiec to żadna męczarnia dla nich
biotopowe akwa z tymi rybami prezentuje się bardzo fajnie


a jeszcze jedno.... nie łączyłbym tych ryb z molinezjami - maja całkiem inne wymagania co do temp i jakości wody


jeszcze coś:   http://www.youtube.com/watch?v=4sy3R3f_GCY -warto obejrzec
wiec 120 litrów na parę to GRUBO ponad ich potrzeby
Kris

Seboos

Ja tylko pisałem co zaobserwowałem u siebie. Mogloby się wydawać, że właśnie przy tak duzym zbiorniku nie powinno być żadnych problemów z innym towarzystwem - a jednak. Dlatego napisałem co sądzę o małym litrażu dla tych ryb. Poza tym obserwuję ich zachowanie w 160 litrach i jakoś nie miałbym serca przełożyć ich do mniejszego - po prostu zbiornik jest wykorzystany maksymalnie (jak przez zasiedlenie tak i przez rozkład agresji) i poniżej proponowanego litrażu to w/g mnie byłoby dla nich za mało.

P.S.
Molka miała tam być tymczasowo - niestety nie zdążyła trafić do docelowego akwarium

Muchomorek

Cytat: panchax w 25.05.2010, 12:12
http://www.youtube.com/watch?v=4sy3R3f_GCY -warto obejrzec
wiec 120 litrów na parę to GRUBO ponad ich potrzeby
Jak widać z filmu, można je trzymać w małym zbiorniku, wystarczy zrobić obok akwarium mały potok.  ;D
Liczyłem na dalszą część filmu, jak podnosi się woda i dorosłe ryby płyną do kałuży i tam składają ikrę, w związku z tym, jak już będziemy mieli ten potok, to poziom powinien się czasami podnosić, żeby ryby mogły wpłynąć do akwarium i tam się trzeć.  ;)

panchax

#5
nie no jasne- jeśli nie masz sumienia trzymać je w mniejszym zbiorniku ;)
jak już wspomniałem ryby te w naturze żyją nawet w kałużach, które często wysychają i malutkich siurkach niesiacych tyle wody co kot napłakał - wiec w mniejszych zbiornikach będą się czuły równie naturalnie
A naturalny zbiornik jest płytki(z tego co zauważyłem, jak trzymałem je w 180 gdzie slup wody wynosił 55cm one po prostu źle się tam czuły), wiec jeśli duży zbiornik to płytki - wiadomo, więcej gatunków można trzymać
jest jeszcze jedna bardzo fajna sprawa - z proporami błękitnymi

- to niczego nie bojące sie ryby. U mnie dosłownie jedzą z reki i dają się głaskać(a raczej dotykać).
jeśli podaje granulat lub mrożonkę, kładę to na dłoń  - teraz to nawet jeśli pozostawię taki "talerzyk" na wysokości 3-4 cm nad powierzchnia wody, a one wskakują na dłoń, zbierają żarełko i do wody

wracając do tematu.... szczupienczyki karłowate również złe się czuły w 80tce - chowały się po katach pod powierzchnia wody wśród roślin. po przeniesieniu do zarośniętej 25tki, nabrały wigoru, barw i po tygodniu podeszły do tarła.Podobnie było z Chromaphyosemion bitaeniatum - największe po nich maluszki maja już ok 2cm i zaczynają się wybarwiać
Kris

panchax

Cytat: Muchomorek w 25.05.2010, 13:53
Cytat: panchax w 25.05.2010, 12:12
http://www.youtube.com/watch?v=4sy3R3f_GCY -warto obejrzec
wiec 120 litrów na parę to GRUBO ponad ich potrzeby
Jak widać z filmu, można je trzymać w małym zbiorniku, wystarczy zrobić obok akwarium mały potok.  ;D
Liczyłem na dalszą część filmu, jak podnosi się woda i dorosłe ryby płyną do kałuży i tam składają ikrę, w związku z tym, jak już będziemy mieli ten potok, to poziom powinien się czasami podnosić, żeby ryby mogły wpłynąć do akwarium i tam się trzeć.  ;)

muchomorek ty zgrywusie ;)
ano szkoda, ze taki krotki ten filmik
Kris

tmaciak

Ja mam w małym krewetkarium szczupieńczyki niebieskookie.



(zdjęcie ze stony: http://www.thinkfish.co.uk/fish/Lampeye_Panchax/)

Spokojna rybka, nawet mi przybyło parę bo się tam rozmnożyły. Na zdjęciu jest dość słabo wybarwiona, w rzeczywistości jest ładniejsza a jej najbardziej rzucająca się w oczy cechą są niebieskie oczy lśniące w akwarium.
Pozdrawiam,
Tomek

panchax

o wlasnie
kolejna mala fajna rybka do niewielkiego akwarium
<good>
Kris

Seboos

panchax - nie tyle sumienia co po obserwacji moge stwierdzic ze potrafia steroryzowac 160 litrowy zbiornik a co dopiero 25 litrów czy 40 ... czy nawet 60. Tez sie spodziewalem, ze obiorą sobie niewielkie rejony i tam sie beda trzymac - ale gdzie tam ... im wiecej tym lepiej ;)

panchax

#10
ok ...
zgadzam się , ze to małe agresory mogą być (gardnery)
ja tam jednak przystaje przy swoim ;)
w sumie to są inne gatunki proporow , znacznie spokojniejsze i ugodowe - walkera np...
poza tym , we własnym towarzystwie zachowują się mniej agresywnie
chodzi mi o to by, jeśli ktoś ma nieduży zbiornik i dość gupików, platek czy neonków - bo chyba każdy przerabiał te ryby, spróbował czegoś innego, ciekawego i dość nietypowego, czyli ryby  karpiencoksztaltnych.
Ja już drugi rok na poważnie się za nie wziąłem - wciąż jeszcze skromnie bo tylko 9 gatunków proporczykowcow, 5 gatunkow zagrzebek, 2 gatunki szczupienczykow (E.togolensis i E.olbrechtsi olbrechtsi - b rzadko lub wcale w Polsce) i Rachovia hummelincki. Już mi zbiorników zaczyna brakować ::), trzeba będzie nowy regal postawić heh.
Nie neguje, ze im większy zbiornik tym lepiej, ale w mniejszych będą się czuły równie dobrze.
No i staram się rozpowszechnić i zachęcić akwarystów do karpiencoksztaltnych hehe
Kris

Seboos

#11
Cytat: panchax w 26.05.2010, 13:33
ok ...
zgadzam się , ze to małe agresory mogą być (gardnery)
ja tam jednak przystaje przy swoim ;)
I dobrze ;) Jednak do mniejszych akwarium zdecydowanie poleciłbym inne mniejsze karpieńcowate ;) Gardnerów jakos szkoda byloby trzymac w mniejszym akwa ...
Cytat
No i staram się rozpowszechnić i zachęcić akwarystów do karpiencokształtne hehe

I bardzo dobrze ;) Się chwali  <good>

Topielec

Wiecie co, nie jestem ichtiologiem, ale wydaje mi się, że żadna z ryb wymienionych w tym temacie nie należy do karpieńcowatych ;)
Chyba, że ktoś czerpie z bardzo starych źródeł :)

panchax

Cytat: Topielec w 27.05.2010, 08:18
Wiecie co, nie jestem ichtiologiem, ale wydaje mi się, że żadna z ryb wymienionych w tym temacie nie należy do karpieńcowatych ;)
Chyba, że ktoś czerpie z bardzo starych źródeł :)


nie wiem gdzie wyczytales , ze to nie karpiencowate , bo ja twierdze , ze jednak sa
no ja tez nie jestem ichtiologiem, ale ukonczylem rybactwo i ochrone wod - w sumie to jednak jestem
Kris

Emi

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.