Oceny parametrów wody

Zaczęty przez Japco, 17.05.2010, 21:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Seboos

#15
Nadal mi nie odpowiedziałeś na pytanie co rozumiesz przez warunki laboratoryjne ...
Z twojej wypowiedzi wnioskuję że chyba żadne to warunki laboratoryjne (czyli próbka nie badana w sterylnym pomieszczeniu, w próżni, gdzie nie ma możliwości zaciągnięcia z powietrza).

Rozumiem, że ta woda po skapaniu i "z różnych" marketów to sam badałeś ? (i to nazywasz warunakmi laboratoryjnymi ? No chyba że badałeś w laboratorium - ale to nie znaczy że to są warunki laboratoryjne jakie ja rozumiem, a jedynie pomieszczenie o więszych możliwościach  badawczych)

Cytat: mrs w 21.05.2010, 12:51
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 19:43
Mówimy tutaj o warunkach domowych nie laboratoryjnych.
I co w związku z tym?
A to, że z praktycznego punktu widzenia szarego akwarysty to masz warunki domowe i domowe sposoby badania - patrz testy akwarystyczne, co niektórzy mają pH - metr.
Zbadanie czegoś w pomieszczeniu laboratorium to juz nie warunki laboratoryjne.  Myślę, ze sam pomiar w idealnych warunkach jest bardzo trudny do wykonania nawet przy użyciu specjalistycznego sprzętu.

CytatJa podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
Akurat w tym konkretnym przypadku chodziło o błąd jaki dawał test Zooleka na pH

mrs

Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
Nadal mi nie odpowiedziałeś na pytanie co rozumiesz przez warunki laboratoryjne ...
Z twojej wypowiedzi wnioskuję że chyba żadne to warunki laboratoryjne (czyli próbka nie badana w sterylnym pomieszczeniu, w próżni, gdzie nie ma możliwości zaciągnięcia z powietrza).
Sebos, czepiasz się szczegołów.
Woda została zbadana w laboratorium z użyciem sprzętu laboratoryjnego jednak nie w warunkach sterylnych.
Jeśli badanie wody w w/w sposób nie jest badaniem laboratoryjnym w ogólnym znaczeniu tego słowa to nie wiem co wg Ciebie nim jest. Gdybym badał wode w innym pomieszczeniu niż dom ale z użyciem standardowych, ogólnie dostępnych testów to chyba nie sądzisz, że pisałbym o tym jak o laboratorium?

Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
Rozumiem, że ta woda po skapaniu i "z różnych" marketów to sam badałeś ? (i to nazywasz warunakmi laboratoryjnymi ? No chyba że badałeś w laboratorium - ale to nie znaczy że to są warunki laboratoryjne jakie ja rozumiem, a jedynie pomieszczenie o więszych możliwościach  badawczych)
Woda została zbadania w laboratorium chemicznym z użyciem sprzętu do tego przeznaczonego.
Co mam Ci jeszcze napisać?

Cytat: mrs w 21.05.2010, 12:51
Cytat: Seboos w 20.05.2010, 19:43
Mówimy tutaj o warunkach domowych nie laboratoryjnych.
I co w związku z tym?
Cytat: mrs w 21.05.2010, 12:51
A to, że z praktycznego punktu widzenia szarego akwarysty to masz warunki domowe i domowe sposoby badania - patrz testy akwarystyczne, co niektórzy mają pH - metr.
Zbadanie czegoś w pomieszczeniu laboratorium to juz nie warunki laboratoryjne.  Myślę, ze sam pomiar w idealnych warunkach jest bardzo trudny do wykonania nawet przy użyciu specjalistycznego sprzętu.
Nie tyle trudny co drogi.
Nikt nie udsotępni sprzętu i nie da możliwości badania od tak, dla kaprysu akwarysty.

Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
CytatJa podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
Akurat w tym konkretnym przypadku chodziło o błąd jaki dawał test Zooleka na pH
Wiem, dałem Ci alternatywe.
Albo test jest słaby albo filtr RO nie spełnia swojej roli.
Z tego co piszesz wnioskuje, że test jest słaby.

Pozdrawiam.




Seboos

Cytat: mrs w 21.05.2010, 13:50
Cytat: Seboos w 21.05.2010, 13:28
Rozumiem, że ta woda po skapaniu i "z różnych" marketów to sam badałeś ? (i to nazywasz warunakmi laboratoryjnymi ? No chyba że badałeś w laboratorium - ale to nie znaczy że to są warunki laboratoryjne jakie ja rozumiem, a jedynie pomieszczenie o więszych możliwościach  badawczych)
Woda została zbadania w laboratorium chemicznym z użyciem sprzętu do tego przeznaczonego.
Co mam Ci jeszcze napisać?
I to jest w całej tej naszej dyspucie najistotniejsze. To że badałeś sprzętem laboratoryjnym, nie znaczy, że doprowadziłeś do warunków laboratoryjnych, które wykazałyby, że woda zaraz po wyjściu z RO ma pH 7.0 a póżniej się zakwasza (bo to jak wyżej pisałem jest bardzo trudne do wykonania - lub drogie tudzież praktycznie niemożliwe).

Akurat tak się złożyło, że dotarł do mnie kolega z przemysłowym profesjonalnym miernikiem pH. Woda po nakapaniu do pojemniczka (czyli w takich warunkach jakie mogłem zapewnić - gdyż sonda wymagała zanurzenia i nie dałoby rady "nakapać" bezpośrednio na sondę) miała pH 6,02. Po pół godzinie miała już pH 6,3 (odstana w plastikowym pojemniku i bez dopływu RO). Czyli jak widać pH wzrasta. Dalszych testów ze względów czasowych nie robiliśmy.

Czyli udowodniłem z praktycznego punktu widzenia, że pH wody RO jest poniżej 7.0 (i w/g mnie świeża poniżej 6.0 - natomiast w doświadczeniu okres napełnienia próbki już podniósł pH) i później rośnie.
Okres pomiędzy pH obojętnym a pH kwaśnym wody RO jest tak niewielki, że dla praktycznego zastosowania u akwarysty jest pomijalny, a co za tym idzie można przyjąć, że woda RO jest po nafiltrowaniu kwaśna.

Cytat: mrs w 21.05.2010, 13:50

CytatJa podałem Ci tylko jedną z przyczyn dla których wykonywane przez Ciebie pomiary PH mogą być "dziwne".
CytatAkurat w tym konkretnym przypadku chodziło o błąd jaki dawał test Zooleka na pH

Wiem, dałem Ci alternatywe.
Albo test jest słaby albo filtr RO nie spełnia swojej roli.
Z tego co piszesz wnioskuje, że test jest słaby.

Dzięki za alternatywę, ale żę RO mam dobre i że test jest do bani to wiedziałem na 100%

mrs

#18
Cytat: Seboos w 25.05.2010, 07:26
I to jest w całej tej naszej dyspucie najistotniejsze. To że badałeś sprzętem laboratoryjnym, nie znaczy, że doprowadziłeś do warunków laboratoryjnych, które wykazałyby, że woda zaraz po wyjściu z RO ma pH 7.0 a póżniej się zakwasza (bo to jak wyżej pisałem jest bardzo trudne do wykonania - lub drogie tudzież praktycznie niemożliwe).
Ale ja nigdy nie powiedziałem, że woda po wyjściu z RO ma PH=7, nie napisałem też, że później woda się zakwasza.
Napisałem, że woda z RO powinna mieć PH=7, tak mówi iloczyn jonowy wody - co zresztą napisał już wcześniej Stiep.
Co do obniżenia PH za pomocą CO2 to mam na ten temat swoje zdanie które niejednokrotnie wyrażałem w jednym z wątków w dziale "Woda" i za co z resztą zostałem prawie zlinczowany.
Badania w których brałem udział "powiedziały" mi, że PH wody demineralizowanej pochodzącej z różnych źródeł jest różne. Dla mnie znaczy to mniej więcej tyle, że woda demineralizowana wcale nie jest pozbawiona minerałów lub, przynajmniej nie w 100%, jest po prostu mieszana z kranówką. Taki zabieg produentów żeby było taniej, więcej itp.
Aczkolwiek, możesz mieć racje Ty Sebosie twierdząc, że jeśli woda nie jest badana w warunkach sterylnych to takie bananie nie jest w 100% właściwe, może i z tego powodu wychodziły różnice w PH.
Szczerze mówiąc, ciężko jest mi w 100% stwierdzić.
W każdym razie, wydaje mi się, że woda w marketach jest w większym lub mniejszym stopniu "chrzczona".

Cytat: Seboos w 25.05.2010, 07:26
Czyli udowodniłem z praktycznego punktu widzenia, że pH wody RO jest poniżej 7.0 (i w/g mnie świeża poniżej 6.0 - natomiast w doświadczeniu okres napełnienia próbki już podniósł pH) i później rośnie.
Nie wiem jak to jest możliwe.
Sebos, chemii nie oszukasz. Czysta woda musi mieć PH=7.


Seboos

CytatW każdym razie, wydaje mi się, że woda w marketach jest w większym lub mniejszym stopniu "chrzczona".
Woda z marketów zapewne jest chrzczona. Ale demineralka z marketu to nie woda RO, przynajmniej nie zawsze.

Cytat
Cytat: Seboos w 25.05.2010, 07:26
Czyli udowodniłem z praktycznego punktu widzenia, że pH wody RO jest poniżej 7.0 (i w/g mnie świeża poniżej 6.0 - natomiast w doświadczeniu okres napełnienia próbki już podniósł pH) i później rośnie.
Nie wiem jak to jest możliwe.
Sebos, chemii nie oszukasz. Czysta woda musi mieć PH=7.

pare postów wcześniej:
Cytat: Stiep w 20.05.2010, 12:28
Bez jakichkolwiek dodatków. pH takiej wody musi wynosić 7. Wynika to z iloczynu jonowego wody [H+][OH-] = 10-14.
Dopiero po rozpuszczeniu w wodzie CO2 równowaga ta zostaje zabużona i pH spada.
co właśnie udowodniłem opisywanym wczesniej doswiadczeniem. Po prostu zakwaszanie wody przez CO2 po wyjściu z fitra RO jest tak szybkie, że my od razu widzimy ją jako kwaśną

CytatCo do obniżenia PH za pomocą CO2 to mam na ten temat swoje zdanie które niejednokrotnie wyrażałem w jednym z wątków w dziale "Woda"
CO2 zakwasza wodę i tutaj nie ma co dyskutować.

Dla dociekliwych polecam:
http://pawiookie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=74&Itemid=466
http://pawiookie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=86&Itemid=467

mrs

Cytat: Seboos w 26.05.2010, 12:43
Po prostu zakwaszanie wody przez CO2 po wyjściu z fitra RO jest tak szybkie, że my od razu widzimy ją jako kwaśną
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, wg Ciebie woda po wyjściu z RO ma PH poniżej 7 dlatego, że CO2 zdążył ją błyskawicznie zakwasić?

Seboos

Dobrze zrozumiałeś ;)
Jak wcześniej:

CytatZgadzam sie ze faktycznie powinno być objętne, ale raczej lekko kwaśne - w końcu woda z RO to woda dejonizowana, czyli posiada więcej H+ (zależy od zdolonosci membrany - jako że H+ są malutkie więc pewnie będzie ich więcej) Aczkolwiek aby to zbadać musielibyście ją zbadać zaraz za membraną w środowisku sterylnym (i tutaj zadne niezalezne testy wam nie wykażą 7.0 albo wiecje) gdzyż zgodnie z tym co mówicie zaczyna się wiązanie z CO2 i woda jest bardzo szybko kwaśna. 

Więc z praktycznego punktu widzenia woda po RO jest kwaśna, proces zakwaszenia (i tutaj macie racje) jest tak szybki, że nie widzimy momentu kiedy woda po RO jest obojętna - więc jeszcze raz test pokaże wodę kwaśną - jeśli jest inaczej, to znaczy że RO nie spełnia swojej roli i nie filtruje tego co na wejściu.

Konsultowane z kolegą - dr chemii ;)


czapka

mrs - dyskutowaliśmy w innym wątku ale mam jeszcze jedno pytanie.
Jak według Ciebie działają akwariowe testy na zawartość CO2 w wodzie, co z tabelami, przelicznikami. Przecież to wszystko opiera się na stosunku pH do KH.

mrs

To mnie rozłożyłeś Sebosie.

Mam jeszcze pytanie do zdanie z kilku wątków wstecz.
Cytat: Seboos w 26.05.2010, 18:32
Akurat tak się złożyło, że dotarł do mnie kolega z przemysłowym profesjonalnym miernikiem pH. Woda po nakapaniu do pojemniczka (czyli w takich warunkach jakie mogłem zapewnić - gdyż sonda wymagała zanurzenia i nie dałoby rady "nakapać" bezpośrednio na sondę) miała pH 6,02. Po pół godzinie miała już pH 6,3 (odstana w plastikowym pojemniku i bez dopływu RO). Czyli jak widać pH wzrasta.
Dlaczego PH wzrastało?

gosieks83

Jako, że do tej pory tylko czytałam - witam :)

Mam publikowane na stronie wodociągów parametry wody, zastanawiam się czy taka woda nada się do akwarium z gupikami. Jeśli ktoś byłby w stanie ocenić lub coś podpowiedzieć to  będę wdzięczna.


mrs

Cytat: czapka w 26.05.2010, 18:39
mrs - dyskutowaliśmy w innym wątku ale mam jeszcze jedno pytanie.
Poprawka, to ja starałem się dyskutować.
Ty nie używałeś argumentów, pisałeś tylko coś w stylu "nie chce mi się..." itp.
Dla porównania, dyskusje podjał Sebos i jak widać, nie jestem oporny na argumenty.
Cytat: czapka w 26.05.2010, 18:39
Jak według Ciebie działają akwariowe testy na zawartość CO2 w wodzie, co z tabelami, przelicznikami. Przecież to wszystko opiera się na stosunku pH do KH.
Szczerze? Nie wiem.
Nie znam testów na zawartość CO2, nie używałem ich.
Zwyczajowo nie zabieram zdania w tematach w których nie mam pojęcia.

Pozdro.

Muchomorek

#26
Cytat: gosieks83 w 26.05.2010, 18:42
Mam publikowane na stronie wodociągów parametry wody, zastanawiam się czy taka woda nada się do akwarium z gupikami. Jeśli ktoś byłby w stanie ocenić lub coś podpowiedzieć to  będę wdzięczna.

Tak się zastanawiam czy się nadaje dla ryb w ogóle. Woda twarda i zakwaszenie i zbicie pH bez stania na głowie jest niemożliwe. Martwi mnie ten amoniak <0,04 mg/l
Od stężenia 0,02 mg/l i wzwyż jest szkodliwy dla ryb. Pozostały skład jest pochodną tego amoniaku i może wskazywać, że amoniak w wielkości 0,04 mg/l w tej wodzie się zdarza. Woda nadaje się do zalania baniaka podczas startu, wtedy ten azot w wodzie przyspieszy dojrzewanie, jeśli będziesz dolewać wodę z 10% objętości w miarę regularnie (w sporych odstępach czasu), to też zagrożenia nie powinno być, bo się woda wymiesza i poziom amoniaku się radykalnie zmniejszy, natomiast podmiana 50% wody w razie potrzeby nie wchodzi już w rachubę i to może być problemem. Lepiej znaleźć inną wodę, a jeżeli ta musi być, to ją kontrolować, choćby na stronie wodociągów.

Ps. Zapomniałem. Ta barwa mierzona w mg/l rozbawia, a i zastanawia, czy te badania są wiarygodne?

Seboos

@gosieks83 - jesli chodzi o gupiki które wola twardsza i zasadowa wode - powinno byc ok. Ale i tak najlepiej dodatkowo sobie zmierzyc te parametry testami (moga sie nieco różnić od podanych przez wodociągi)

@mrs

CytatDlaczego PH wzrastało?
W wodzie RO jest dużo jonów H+ które wiążą z powietrza "co się da". Prawdopodbnie spada również zawartość CO2 w wodzie. Jak to powiedzial inny kolega chemik - chodzi o stan równowagi w cieczy.


gosieks83

Dzięki wielkie za pomoc.
Testy mam - zgadzają się podane parametry, mam więc nadzieję, że ryby przeżyją - dla pewności zmieszam im ze źródlaną i zobaczę co wyjdzie. Pewnie niebawem i tak się dorobię filtra RO bo mężowi marzy się 200 l akwa, więc problem twardej wody zniknie :) Tak czy inaczej - wielkie dzięki :)

Muchomorek

Cytat: gosieks83 w 27.05.2010, 07:57
dla pewności zmieszam im ze źródlaną i zobaczę co wyjdzie.
Uważaj na wodę źródlaną, bo może mieć jeszcze gorsze parametry, niż ta w kranie.
Nie warto lekceważyć parametrów, że "jakoś będzie", bo nie będzie, a błędy się zazwyczaj nakładają.