pomoc w założeniu 54l

Zaczęty przez vonzgred, 11.06.2010, 07:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

vonzgred

Jestem kompletnie początkującym akwarystą. Nagle zamarzyło mi się mieć akwarium, bo uwielbiam dzwieki wody (plan był "mieć zwierzątko/zwierzątka", ale psy/koty/futrzaki wszelakie nie wchodzily w rachube) ], pogadałem z rodziną, w wyniku czego na gwiazdke (kombo z urodzinami) dorobiłem się 54l zbiornika i podstawowym osprzetem. Dużo czytałem, dużo myślałem, troche liczyłem - rezultatem tego był tylko jeden wniosek, że większość informacji jest sprzeczna. Jeśli gdzieś przeczyta się daną informacją, ze stuprocentową pewnością ktoś gdzieś napisał odwrotnie, lub niemal odwrotnie :) Sprzedawcy, którzy zawsze na pytanie odpowiadają "nada się / będzie dobrze" też nie pomagają nabyć wiedzy - a nie znam osobiście żadnego akwarysty, poza moim 10 letnim kuzynem, ktory wszystko na to wskazuje, ufa sprzedawcom - nie żebym się czegoś innego spodziewał. Mimo tego podjalem kilka meskich decyzji, odpaliłem akwarium - po pewnym czasie wpuscilem do niego 3 molinezje, nie ma ich juz wsrod moich rybek, ale chyba je przekarmilem - po paru takich oczywistych bledach zaczelo to sie jednak w miare turlac, ale dalej jedno co wiem, to że nic nie wiem.
Mam póki co następujące pytania:
1)Mam molinezje i mieczyki hellera. Są to rybki stadne, i to nie budzi wątpliwości, ale ile to jest stado? Ile ich muszę mieć (żeby nie czuly sie samotne) i ile ich moge miec (zeby nie mialy za ciasno)? Obecnie mam 1 mieczyka i 4 samiczki tegoz gatunku plus 4 molinezje, najprawdopodobniej samca i 3 samiczki (ale wciąż dopuszczam możliwość że jest 2 i 2)
2)Żywe rośliny - kiedy będę mógł je wprowadzić do akwarium żeby nie padły (bo eksperymentalnie wyszlo mi, ze chyba za wczesnie jest...). Teraz mam plastiki, planuje oczywiście sie ich pozbyc, no ale puste akwarium gorsze chyba niz akwarium z plastikami...
Z eksperymentu wyzej ostały mi się jedynie ślimaki. Masa małych rozdętek. Pożyczyłem od kuzyna mała bocję siatkowaną, znikły - ale kiedy już rozprawiła się ze ślimakami i wróciła do domu, zaatakowaly mnie kontrolowane wczesniej przez slimaki okrzemki.
3)Bocja siatkowana - czy mogę sprawić sobie jedną? Na temat tego, czy jest to ryba stadna, mam sprzeczne informacje. Jeśli moze byc sama, to czy akwarium nie jest i tak za małe?
4)Z czytania wyniklo mi, ze najlepsze na okrzemki bylyby otoski. No poza slimakami, ktore chyba cos tam jednak kontrolowaly, oczywiscie to tylko moje przypuszczenie. Ale jesli mialbym miec stado slimakow, kilka (np. 4) otosków, jedną/kilka bocji do kontrolowania slimakow , kilka molinezji i mieczykow, to 54l na pewno nie wystarczy? Znalazlem czytajac te forum interesujaca informacje, ze w duzym akwarium rybki stadne potrzebuja mniej miejsca - inaczej, ze duze stada potrzebuja mniej miejsca, niz kilka stad mniejszych (pomimo tej samej sumy rybek), choc oczywiscie moje ławiczki pewnie pod to nie podchodzą. Niemniej, co poradzicie na okrzemki w mojej sytuacji?
Moje fundusze niestety sa ograniczone. Cena odczynnikow chemicznych mnie lekko przerazila, pomyslalem sobie, przeciez i tak z tymi informacjami jako amator nic konkretnego nie zrobie, wiec wiem jedynie, ze moja woda jest mokra.
Temperatura 26-27 stopni, bo taką chyba lubia te rybki.
Podloze - zwirek gruby i zakątek żwirku drobnego z tylu, w miejscu zaplanowanym pod pierwszy rzut roslin.
Filtr i oswietlenie w zestawie z akwarium, wiec optymistycznie zakladam, ze dobrane do zbiornika tej wielkosci.

Sądzę, że nie jest źle jakoś rybkom teraz już, bo w kąciku pływa sobie radosnie kilka sztuk półcentymetrowych mikro-mieczyków. Jakby bylo zle, to by sie nie rozmnozyly, tak sadze - mam je od 7 tygodni, wiec na pewno nie kupilem rybki juz w ciazy.
Co poradzicie w kwestii okrzemków, co poradzicie w kwestii obsady (Czy zwiekszyc wielkosc "stadek", ponadto co sadzicie o tej bocji i otoskach) i co poradzicie w kwestii roślinek (jak je bezbolesnie dla nich zainstalowac, i czy plastiki sa naprawde tak złe jak piszecie)?
Ponadto, tak na marginesie juz, jak daleko w gore mozna odejsc od tych optymalnych 26-27 stopni? Lato idzie, po ostatnich 2 dniach upałów juz widze, ze bez chlodzenia w zyciu nie utrzymam tej temperatury. Chlodzenie w formie silnej wentylacji lub prymitwnej chlodnicy w formie przepompowywania wode przez instalacje zanurzona w zimnej wodzie moge zrobic, inzynierem jestem na pewno lepszym niz akwarysta (chocby dlatego, ze nie początkującym), ale czy trzeba? W koncu tam gdzie te rybki zyja tez sa pory roku zimniejsze i cieplejsze...

tiggi

Jako początkująca powiem tak - żywe rośliny to podstawa !
Plastik nie wytworzy Ci tlenu, a i wygląd jest koszmarny  ::)
Ale do roślin potrzebne jest światło... Jakie masz? Standardowe oświetlenie w pokrywach jest niewystarczające niestety ... :(
Do roślin żywych dobrze by było gdybyś zastosował metodę LT czyli Low-Tech, ziemia pod żwir i do tego co2 z bimbrowni...
Tyle wiem na pewno, co do obsady nie wypowiadam się ;)

Female_Raziel

Powiem ci tyle, ze ani molinezje, ani mieczyki ani bocja siatkowana (rozniez stadna) nie nadaje sie do tak małego zbiornika. Otoski moga być.
Jezeli masz fabryczne oswietlenie to utrzymaja sie u ciebie glównie rosliny cieniolubne takie jak kryptokoryny, microzorium czy echinodorus. Mozesz je zasadzic odrazu.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

vonzgred

tiggi: no na pewno niewystarczajace. polecane jest kolo 0.5 wata na litr, a z tego co czytam na oprawce swietlowki, mi wychodzi 0.2
No ale tlen moge dostarczac mechanicznie, chyba? Pytam, bo nie mam reki do roslin "klasycznych", to i obawiam sie, ze wodne tez nie beda u mnie rosły :(

Female_Raziel:
Juz sie do nich przyzwyczaiłem :( No i co mam zrobic w takiej sytuacji? A moglbym prosic troche wiecej szczegolow? Za malo ich mozna "upchnac", zeby nie czuly sie samotne, czy potrzebuja wiecej przestrzeni...? Ze bocja sie nie nadaje, to wiem. Ale te zyworodki bardzo mi odpowiadaja, dosc odporne, zwawe, ciekawskie, towarzyskie... No a te kijaneczki male, to juz pokochalem jak wlasne :) Bede je musial jak troche podrosna zaniesc do sklepu pewnie, no ale...

tiggi

Kup rośliny szybkorosnące które nie potrzebują dużo światła, zastosuj ziemię pod żwir i będzie cacy. Jak dołożysz CO2 to rośliny będą miały żarcie na tworzenie tlenu i napowietrzacz nie będzie Ci potrzebny ;)
A poza tym, o plastik ryby mogą się poobcierać, nawet schować pewnie się nie mogą  :(
Pomyśl też o dołożeniu światła ;)

tiggi

Znalazłam na innym forum :
Cytat
Masz standardowe oświetlenie w pokrywie i nie wiesz, jakie rośliny będą zdrowo rosły? Odpowiedź znajdziesz poniżej - większości roślin wystarczy już nawet 0.2W/L do prawidłowego wzrostu. Jest w czym wybierać, rośliny na 1, 2 i 3 plan oraz do obsadzenia na korzenie, kamienie i inne dekoracje.


Anubias afzelii
Anubias angustifolia
Anubias barteri nana
Anubias cofeifolia
Anubias congensis
Anubias gigantea
Anubias lanceolata
Bolbitis heudelotii
Cryptocoryne balansae
Cryptocoryne beckettii
Cryptocoryne costata
Cryptocoryne green crisped leaf
Cryptocoryne indonesii
Cryptocoryne legroi
Cryptocoryne lucens
Cryptocoryne lutea
Cryptocoryne lutea
Cryptocoryne moehlmannii
Cryptocoryne nevellii
Cryptocoryne nevillii
Cryptocoryne parva
Cryptocoryne retrospiralis
Cryptocoryne species brown
Cryptocoryne species green
Cryptocoryne species red
Cryptocoryne undulata
Cryptocoryne walkerii
Cryptocoryne wendtii
Cryptocoryne wendtii brown
Cryptocoryne wendtii green
Cryptocoryne wendtii Tropica
Cryptocoryne willissii
Echinodorus schlueteri
Egeria densa
Egeria najas
Java moss (Vesicularia dubyana)
Marsilea crenata
Mech Christmas moss
Mech Willow Moss (Fontinalis antipyretica)
Micorosorum philipine
Microsorium pteropus
Microsorum windelov
Riccardia chamedryfolia (mini pelia)
Sagittaria subulata
Singapoir moss
Taiwan moss
Weeping moss
Wątrobowiec Subwassertang
Echinodorus amazonicus


Female_Raziel

Jesli chcesz zatrzymac obecne ryby to kup conajmniej dwa razy wieksze kawarium. Jesli koniecznie chcesz zyworodki to do 50l moga wejsc gupiki albo platki.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

vonzgred

Umm... Ale molinezje i mieczyki sa tej samej praktycznie co gupiki wielkosci...  Czemu wiec potrzebuja 2 razy wiekszego akwarium?

asagoth

Cytat: vonzgred w 11.06.2010, 12:44
Umm... Ale molinezje i mieczyki sa tej samej praktycznie co gupiki wielkosci...  Czemu wiec potrzebuja 2 razy wiekszego akwarium?

Sprawdź sobie w google max wielkości tych ryb i nie zadawaj niemądrych pytań...

vonzgred

NIe ma niemądrych pytań, są tylko krytycznie nastawieni odpowiadający.
Jestem ekstremalnie początkujący i pytam po to, by się czegoś dowiedzieć. Wszystkie molinezje i mieczyki i gupiki jakie widziałem były podobnych rozmiarów. Żaden mieczyk i molinezja nie przekraczały 7cm - sądziłem, że "x dorastają do y cm" należy rozumieć jako "czasem zdarza się rybka x, która ma y cm" - a przed nosem w sklepie plywaly mi 4cm molinezje.  Mam rozumieć, że każda mieczyk/molinezja dorasta do do 15/12 cm i tak nalezy liczyc planujac obsade? Pytam powaznie, to nie sarkazm.
Dodam, ze przed zakupem przegladalem sporo stron. W tym takze www.akwarium.net.pl Oto co napisane jest o molinezjach:
Wymagania     Niekoniecznie duże akwarium, ale dobrze zarośnięte (od ok. 50 litrów).
Sami widzicie jak łatwo jest w tym zalewie sprzecznych rzeczy pogubic sie początkującemu :(

Female_Raziel

W internecie czasami ktos napisze co mu sie podoba. Obsade zawsze trzeba planowac tak, zeby rybom bylo swobodnie, a nie zeby były "na styk". Zwierzeta w sklepie zawsze są młode i trzeba sie liczyc ze ostatecznie beda conajmiej 2-3 razy wieksze niz prezentuja.
W przypadku zyworódek nalezy jeszcze wziasc pod uwage ze po miesiacu zrobi sie ich 10 razy wiecej i trzeba im róznierz powieszchnie zapewnic lub dac drapieżnikom.
Moje 53l: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=24019.0

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu.

vonzgred

Przepraszam, że cisnę, ale próbuję się jak najwięcej dowiedzieć, a odpowiadacie tak niezbyt szczodrze jeśli idzie o informacje.
Czyli licząc conajmniej 10cm rybki, to i tak mógłbym te mieczyki same na przyklad mieć?
Czy "swobodnie" o którym piszesz, ma jakies matematyczne przelozenie? Jak czlowiek malo wie, to jasno zdefiniowane zasady pomagaja sie odnalezc.
Ponawiam pytanie - co powinienem zrobic, majac te rybki ktore mam? Az tak zle im jest, ze powinienem je oddac komus gdzies? W sklepie bedą czekały na kogoś w 30-40 na oko litrowym boksie bez zadnych roslinek...
Jak napisalem, nie jestem czlowiekiem zamożnym, 112l akwarium to jakis rok zbierania kasy... Jak dobrze pojdzie.
Nie chcialbym, zeby konkluzja wyszla taka, ze koniec końców, nie stać mnie na rybki. Człowiek jest istotą stadną i empatyczną. Lepsze rybki niż hodowla roztoczy w kącie...

Muchomorek

Dopóki rybki są malutkie i mają te kilka centymetrów to nie jest źle, mógłbyś wtedy trzymać nawet aligatora, ale zwierzęta rosną i powinny mieć tę możliwość.
Jak już urosną, to się okazuje, że nie ma gdzie ich oddać, bo nikt ich nie chce, i to jest duży problem. Do sklepu ich nie przyjmą, a kolega z większym akwarium się wypnie, chociaż obiecywał.
Są rybki mniej aktywne, które schowają się i będzie im dobrze nawet w trochę mniejszym litrażu. Są ryby pływające po całym akwarium i tutaj nie ma zmiłuj. Zastanawialiśmy się kiedyś, jakie powinno być akwarium, żeby trzymać nasze rodzime ukleje, musiałoby być naprawdę wielkie. Atak szczupaka w małym akwarium wygląda tak, że szczupak nie trafia w rybę i wali co chwilę pyskiem o szybę, staje zamroczony i tak cały czas.
Dorosłe mieczyki oglądam w cudzych akwariach i najbardziej podobają mi się w takich 200 litrów i więcej, bo widać, że mają przestrzeń i są aktywne.
Jeśli jest napisane, że ryba dorasta do x cm, to oznacza, że większość sztuk dorośnie do tego rozmiaru, o ile będzie miała dobre warunki, a w następnym pokoleniu wyrosną prawie wszystkie, powiedzmy z 95% populacji.   
Przy dobrych warunkach ryby rosną nawet z 3 razy szybciej, niż przeciętnie. A tłumaczenie, że "a u mnie nie rosną i są jeszcze małe" nie jest dobrym tłumaczeniem, bo prawdopodobnie mają słabe warunki i nie dorastają do swoich normalnych rozmiarów tzw. karłowacenie. 

baniakmaniak

#13
Cytat: vonzgred w 12.06.2010, 03:44
Przepraszam, że cisnę, ale próbuję się jak najwięcej dowiedzieć, a odpowiadacie tak niezbyt szczodrze jeśli idzie o informacje.
Czyli licząc conajmniej 10cm rybki, to i tak mógłbym te mieczyki same na przyklad mieć?
Czy "swobodnie" o którym piszesz, ma jakies matematyczne przelozenie? Jak czlowiek malo wie, to jasno zdefiniowane zasady pomagaja sie odnalezc.
Ponawiam pytanie - co powinienem zrobic, majac te rybki ktore mam? Az tak zle im jest, ze powinienem je oddac komus gdzies? W sklepie bedą czekały na kogoś w 30-40 na oko litrowym boksie bez zadnych roslinek...
Jak napisalem, nie jestem czlowiekiem zamożnym, 112l akwarium to jakis rok zbierania kasy... Jak dobrze pojdzie.
Nie chcialbym, zeby konkluzja wyszla taka, ze koniec końców, nie stać mnie na rybki. Człowiek jest istotą stadną i empatyczną. Lepsze rybki niż hodowla roztoczy w kącie...
Jeśli chodzi o mieczyki to nie rosną one wszystkie od razu po 10 cm wielkośc mają najczęściej w genach z poprzednich pokoleń co nie oznacza że niektóre mieczyki osiągają 10 cm a samice i 12 cm nawet. Zajmuję się hodowlą tych ryb już od nastu lat i stwierdzam że potrzebują one jednak baniaka min. 100l powieważ właśnie w takim większa liczba ryb urośnie.
Cytat: Muchomorek w 12.06.2010, 06:25
Dopóki rybki są malutkie i mają te kilka centymetrów to nie jest źle, mógłbyś wtedy trzymać nawet aligatora, ale zwierzęta rosną i powinny mieć tę możliwość.
Jak już urosną, to się okazuje, że nie ma gdzie ich oddać, bo nikt ich nie chce, i to jest duży problem. Do sklepu ich nie przyjmą, a kolega z większym akwarium się wypnie, chociaż obiecywał.
Są rybki mniej aktywne, które schowają się i będzie im dobrze nawet w trochę mniejszym litrażu. Są ryby pływające po całym akwarium i tutaj nie ma zmiłuj. Zastanawialiśmy się kiedyś, jakie powinno być akwarium, żeby trzymać nasze rodzime ukleje, musiałoby być naprawdę wielkie. Atak szczupaka w małym akwarium wygląda tak, że szczupak nie trafia w rybę i wali co chwilę pyskiem o szybę, staje zamroczony i tak cały czas.
Dorosłe mieczyki oglądam w cudzych akwariach i najbardziej podobają mi się w takich 200 litrów i więcej, bo widać, że mają przestrzeń i są aktywne.
Jeśli jest napisane, że ryba dorasta do x cm, to oznacza, że większość sztuk dorośnie do tego rozmiaru, o ile będzie miała dobre warunki, a w następnym pokoleniu wyrosną prawie wszystkie, powiedzmy z 95% populacji.    
Przy dobrych warunkach ryby rosną nawet z 3 razy szybciej, niż przeciętnie. A tłumaczenie, że "a u mnie nie rosną i są jeszcze małe" nie jest dobrym tłumaczeniem, bo prawdopodobnie mają słabe warunki i nie dorastają do swoich normalnych rozmiarów tzw. karłowacenie.  
Muchomorku wiem że jeśli chodzi o mieczyki to napewno 95% populacji nie urośnie po 10 cm jeśli będzie to 10-20% to będzie dobrze bo te ryby w akwariach zmutowały się do tego stopnia że niektóre rosną tylko większe reszta jest genetycznie zmniejszona zwłaszcza mieczyki kolorowe- czerwone,żółte, waktaile zostały one przecież dzięki krzyżówce ze zmienniakiem plamistym który nie rośnie już aż tak wielki góra 6cm.
Dla porównania u mnie w baniaku 240l pływa obecnie ze 20 takich ryb i większośc samic ma 6-8 cm zwłaszcza tych po 1-2 lat miałem 12 cm samice ale to pojedyńcze egzemplarze a samce max 10cm większośc ma właśnie od 6-8cm ale mnie się wydaje że nawet do 6cm to w baniaku 50 litrowym napewno nie urośnie no chyba że będzie miała w genach właśnie to coś to może ale w większym urosła by bardziej.
Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/

Muchomorek

Cytat: baniakmaniak w 12.06.2010, 22:58
Muchomorku wiem że jeśli chodzi o mieczyki to napewno 95% populacji nie urośnie po 10 cm (...) zostały one przecież dzięki krzyżówce ze zmienniakiem plamistym który nie rośnie już aż tak wielki góra 6cm.
Nie zdawałem sobie sprawy, że te ryby zostały tak zdegenerowane (wyhodowane?  :D)
Trudno się później dziwić, że chorują.
Ja tak piszę na podstawie doświadczeń i na podstawie hodowli ryb w dużych środowiskach np. Szwecji czy Irlandii, gdzie jest górny wymiar ochronny, do którego można łowić, duże ryby są, a większość dorasta, o ile wcześniej nie zostaje zjedzona. Przy doborze wyłącznie dużych ryb nawet z populacji skarłowaciałych, większość ryb dorastała do dużych rozmiarów w ciągu kilku pokoleń.