Tani kubełek czy droższa kaskada? Aquael Minikani

Zaczęty przez wujek_bogdan, 07.12.2009, 14:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

miki12101

Ja mam 112l i MiniKani 120 i powiem, że był to zły wybór. Ma strasznie mały przepływ, ledwo co porusza tafle wody... Jak możesz to dozbieraj sobie ze 40 zł i za jakies 180 zeta powinieneś sobie kupić jakąś tetre ex

kepala

U mnie jest w 112 l MK 80 i taki jest przepływ że rybami rzuca o szyby.
Jeśli na samej górze jest ta wata to wciąga ją w otwór powrotny z filtra ,filtracja jest punktowa szybko się zatyka i jest mały przepływ. Wystarczy dać jakiś separator coby utworzyć zbiornik górny (woda jest zbierana z całej powierzchni) i przepływ powinien być odpowiedni.

shogun4

Cytat: kepala w 15.06.2010, 18:58
Jeśli na samej górze jest ta wata to wciąga ją w otwór powrotny z filtra ,filtracja jest punktowa szybko się zatyka i jest mały przepływ. Wystarczy dać jakiś separator coby utworzyć zbiornik górny (woda jest zbierana z całej powierzchni) i przepływ powinien być odpowiedni.

Obawiam się, że to może być właśnie zasadniczy problem - jak ktoś jest ćwierćhalo i bezmyślnie poukłada wkłady to mu i w największym filtrze przepływ nie wystarczy.

Ja mam dokładnie tak samo jak napisałeś - na w pełni otwartym filtrze wir taki, że można by pstrągi trzymać. A żeby uniknąć problemu z zatykaniem otworu wylotowego, na samą górę dałem drugi koszyk z ceramiką. Wata jest z obu stron odseparowana innymi wkładami i nie ma problemu.