Nadmiar Ramirezów?

Zaczęty przez noir^_^, 16.06.2010, 16:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

noir^_^

Kupiłam podobno parkę młodziutkich Ramirezów, okazało się że to dwa samce. Poczekałam miesiąc żeby się upewnić że parametry wody im odpowiadają, rybki urosły i nawet całkiem ładnie się wybarwiły. Dokupiłam dwie młode samiczki, po ich wpuszczeniu oba samce dostały tak pięknych kolorów że nie mogłam się napatreć. Obie samiczki zaczęły pływać za dominującym samcem ale ten wybrał sobie jedną a drugą przegania. Trochę mnie to martwi i zastanawiam się czy nie mam dla nich za małego akwarium.

Moje akwarium:
64l, dość gęsto zarośnięte (kilka odmian ehinodorusów, kilka pędów bakopy i 2 anubiasy)
Obsada na dzień dzisiejszy:
11x neony
7x krewetki babaulti
4x pielęgniczki ramireza

Mogę zostawić taką obsadę czy powinnam odłowić jedną parkę (zawsze mogę podrzucić je bratu :P)?

Gregory85

Ja bym odłowił jedną parkę.

Za małe akwa na 2 parki.
Zmiana obsady

mrs

Cytat: noir^_^ w 16.06.2010, 16:53
Mogę zostawić taką obsadę czy powinnam odłowić jedną parkę (zawsze mogę podrzucić je bratu :P)?
Zostaw. Ramirezy nie są stałe w uczuciach :)
To, że w tej chwili samice "latają" za jednym samcem nie znaczy, że za chwile "spodoba" im się drugi.

Pozdrawiam.


Mała edycja.
Kolega wyżej ma racje. Zbiornik za mały na 2 parki. W razie ataku ryba powinna miec możliwośc znalezienia schronienia.
Reszta j.w.

noir^_^

Odłowiłam jedną parkę. W akwarium zrobił się spokój ale jak nie ma konkurencji, rybki zbladły :( Samiec przestał zabiegać o samiczkę (a tak ładnie ją pilnował, stroszył płetwy i odganiał od niej wszystkie inne ryby, jak znalazła tabletkę do jedzenia to żadnej innej rybie nie pozwolił się zbliżyć).

rodia

Ramirezy nie są typowymi pielęgniczkami trzymanymi w parach lub haremach. Trzyma się je w parach (ze względu na wielkość zbiornika) lub w małych stadkach. Ja mam 5 sztuk. Do tarła ryby dobierają sie różnie, nie ma stałych par. Ich walki mają bardzo delikatny charakter i nigdy nie powodują zastraszenia mniej dominujących osobników ani ich uszkadzania. Wg mnie cały urok tych ryb jest gdy trzyma się ich więcej niż parę. Dobieranie par wygląda wtedy ciekawiej, te ich "bójki" itd. Druga sprawa, że u mnie ani samce ani samice nie unikają osobników własnej płci, żerują czesto razem, i nie mają wydzielonych rewirów w akwarium.

Jeśli chodzi o Twój przypadek to tak naprawdę tylko rozmiar akwarium powoduje, że wskazałbym trzymanie tylko jednej pary.