Osad

Zaczęty przez mila, 04.05.2005, 07:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

mila

Witam!
Mam taki problem. Ostatnio zauważyłam, że w słoiku (bez ryb) na górze robi się taki biały cienki osad. Chciałam tam wychodować trochę glonów, żeby ryby miały deser. Jednak nic tam nie rośnie. Woda jest tam od jakiegoś tygodnia. Są tam jakieś listki od roślin urwane. Niektóre już się ukorzeniają. Co to za osad. Nie ma tam nic oprócz tych listków.
150l
4mieczyki,
2 molinezje szerokopłetwe,
2 zmienniaki wielobarwne
2 skalary,
2 kiryski spiżowe,2albinosy
2pekolcje
10,5l kotnik

Robert

Jeśli ten osad jest na słoiku, powyżej wody to jest to moim zdaniem kamień. Oznacza to że masz twardą wodę. U mnie jest tak samo w akwarium.  :wink:

mila

Niee, on jest na powierzchni wody. Teraz widzę, że jest on też tam gdzie narybek - nie ma tam napowietrzania ani filtra. Czy to dlatego, że nie ma ruchu wody?
150l
4mieczyki,
2 molinezje szerokopłetwe,
2 zmienniaki wielobarwne
2 skalary,
2 kiryski spiżowe,2albinosy
2pekolcje
10,5l kotnik

Beton

Jak osad na sciankach sloika to wlasnie jak kolega wspomnial osad weglanow wapnia i innego kamienia w wyniku twardej wody a jak na powierzchni stojacej juz tydzien i pewnie nie swierzej juz wody to powstal pewnie korzuch bakteryjny ktory bedzie coraz grubszy odcinajac doplyw tlenu i glony napewno nie urosna w takich warunkach! Lepiej wystawic male napowietrzane akwarium z duza iloscia nawozow na slonce i wtedy glony gwarantowane! Mozna sobie zyletka zeskrobac  :lol:

@rti

ja niestety nigdy nie miałem problemów z porostem glonów w moim baniaczku a tak bardzo bym chciał... :(
www.tsa.org.pl - Strona Trójmiejskiego Stowarzyszenia Akwarystów

http://radio-rotmanka.freehost.pl - zapraszam do słuchania :)

rob1979

wrzucić jakąś roślinkę do słoja (np. pistię), wlać nawozu (jakiegokolwiek) i dawaj z tym na balkon - już po 2 dniach słoik powinien być cały zagloniony... doprawdy - chciałbym mieć taki problem z glonami jak ty :) - BRAK SUKCESÓW W HODOWLI BARDZO WYMAGAJĄCYCH GLONÓW ;)
pozdrawiam
profesjonalne sesje zdjęciowe
www.zobaczsiebie.pl