Czy akary pomarańczowopłetwe przeżyją do wiosny w 112l ? Tak, bo są w 240-tce :)

Zaczęty przez badrass, 28.08.2010, 12:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

badrass

Witam!
Nie wiedziałem gdzie ten wątek wstawić. Jeśli go założyłem w złym miejscu to proszę adminów o przeniesienie.
Ale na temat:
Dzis rano wjechały do mojego baniaka cudem uratowane od wylania do kibla 4 szt. młodziutkich akar niebieskich...więc jest to znak Boży aby zabrać się za budowanie szafki pod większy baniak np. 125x40x50

i stąd moje pytanie czy dadzą rade przażyć do wiosny???

Pytanie ze wskazaniem na dobrafa i mrs-a
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

mrs

Masz na myśli akare błękitną?
Z tego co pamiętam, Dobraf miał chyba parkę w 112l i było ok.
Jeśli ryby są młode (a piszesz, że są) to wg mnie bez problemu dadzą radę nie tyle do wiosny co do dobrania się w pary.
Będzie to jednak znacznie później niż na wiosne.
Ważna jest też reszta obsady, jeśli nie będzie szału to z całą pewnością ryby mogą zostać.

Pozdrawiam.

badrass

Cytat: mrs w 28.08.2010, 13:52
Masz na myśli akare błękitną?

...Chyba tak, teraz to już zgłupiałem, bo wyglądają troszkę inaczej niż na fotkach i filmach z YT.
Mam wrażenie i podejrzenie, że mogą to być akary pomarańczowe.
W sumie są jeszcze młode maja 4-7 cm.
Poza tym buszują po całym baniaku i terroryzują neony, które jak przystało na ławicowe pływają wreszcie w ławicy.

P.S. A czy akara błękitna i akara niebiesko cętkowana lub panamska to chyba nie to samo?

Zresztą później  wstawię fotkę.
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

mrs

Cytat: badrass w 28.08.2010, 18:27
P.S. A czy akara błękitna i akara niebiesko cętkowana lub panamska to chyba nie to samo?
To jedna ryba.
Nazwa "Panamska" związana jest z występowaniem tej ryby m.in. w Panamie a "niebiesko - cętkowana" ma związek z ubarwieniem tej ryby.
Wspomniane przez Ciebie nazwy są w zasadzie nie używane.
Zwyczajowo przyjętą nazwą w Polsce jest akara błękitna.

margin

Nie wiem, ale chyba się z Tobą nie zgodzę mrs. Dla mnie akara błękitna i cętkowana to dwie różne rybki (oglądałam je w sklepach). Akara cętkowana to Laetacara curviceps i wygląda tak : http://www.akwar.net/encyklopedia-ryb/akara-cetkowana-laetacara-curviceps-2390.html , natomiast akara błekitna to Aequidens pulcher i wygląda tak http://www.akwar.net/encyklopedia-ryb/akara-blekitna-aequidens-pulcher-2300.html .
Młode osobniki są bardzo podobne, ale większe już się bardzo różnią. Akara błękitna ma pomarańczowo obrzeżoną płetwę grzbietową, jest jaskrawiej ubarwiona i większa (jak twierdzą hodowcy jest także agresywniejsza). Nie miałam tych rybek, ale mam na nie ochotę, więc się trochę interesowałam.

mrs

Cytat: margin w 28.08.2010, 20:05
Nie wiem, ale chyba się z Tobą nie zgodzę mrs. Dla mnie akara błękitna i cętkowana to dwie różne rybki (oglądałam je w sklepach). Akara cętkowana to Laetacara curviceps i wygląda tak : http://www.akwar.net/encyklopedia-ryb/akara-cetkowana-laetacara-curviceps-2390.html , natomiast akara błekitna to Aequidens pulcher i wygląda tak http://www.akwar.net/encyklopedia-ryb/akara-blekitna-aequidens-pulcher-2300.html .
Młode osobniki są bardzo podobne, ale większe już się bardzo różnią. Akara błękitna ma pomarańczowo obrzeżoną płetwę grzbietową, jest jaskrawiej ubarwiona i większa (jak twierdzą hodowcy jest także agresywniejsza). Nie miałam tych rybek, ale mam na nie ochotę, więc się trochę interesowałam.
Margin, ale tu nigdzie nie ma mowy o akarze cętkowanej.
Często zdarza się tak, że dla jednego gatunku ryb przypisane są dwie lub trzy nazwy.
Badras pytał o:
akare błękitną
akare niebiesko - cętkowaną
akare panapską
A to jedna ryba a przynajmniej ja spotkałem się z takim nazewnictwem tej ryby.
No chyba, ze Badrasowi chodziło o przedstawioną przez Ciebie akare centkowaną - w takim przypadku racja jest po Twojej stronie.

Pozdrawiam.

margin

Najlepiej by było pooglądać fotkę. Może masz rację mrs, bo te nazwy w sklepach to czasem są takie, że szczęka opada. U mnie po prostu spotyka się te dwie akary, dlatego pozwoliłam się wtrącić, ale się nie upieram ;)

mrs

#7
Cytat: margin w 28.08.2010, 20:17
Najlepiej by było pooglądać fotkę.
W pełni się zgadzam.

A to, że zabierasz głos? Bardzo dobrze. Na tym polega wymiana doświadczeń.

Pozdrawiam.

dobraf

no skoro zostałem wywołany to "zabiere głosa":

panamska, błękitna i niebieskia to 3 różne gatunki,

imho skoro są to młode osobniki to do wiosny dadzą radę także zaopiekuj się i przede wszystkim zidentyfikuj bo aż sam ciekaw jestam dawaj fotę i tyle!!!

jak masz jakiesz wątliwości/pytania to wal śmiało a nóż się trafi, że coś mnie się uda podpowiedzieć no i nie tylko mnie

mrs miałem dwie samice a nie parę, które przez pół roku udawały parę no i zostałem wydymany... he he he

Cytat: mrs w 28.08.2010, 21:31

A to, że zabierasz głos? Bardzo dobrze. Na tym polega wymiana doświadczeń.

Pozdrawiam.

O i za to lubię mrsa - tu nie ma miejsca na jakieś dłajtowanie

pzdr mrs
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum

mrs

Cytat: dobraf w 28.08.2010, 22:23
panamska, błękitna i niebieskia to 3 różne gatunki
No to mnie zaskoczyłeś.
Mnie się wydaje, że to szeroko rozpowszechnione nazewnictwo jednej ryby, cos w stylu:
- akara paskowana,
- akaka kratkowana,
- nanacara anomala,
a przynajmniej ja spotkałem się z takowym nazywaniem tej ryby.
Chyba, że młode są do siebie podobne - w takim przypadku mogłem się pomylić.
Cóż, teraz ręki odciąć bym sobie nie dał, upierając się, że mam racje.
Sam z niecierpliwością czekam na zdjęcia Badrasa.

Cytat: dobraf w 28.08.2010, 22:23
mrs miałem dwie samice a nie parę, które przez pół roku udawały parę no i zostałem wydymany... he he he
No fakt, zadrwiły z Ciebie :)
Tak z ciekawości, bo nie doczytałem w Twoim wątku, dlaczego je zmieniłeś na kakadu?
Akary wydają się ciekawsze.

Pozdrawiam.

badrass

#10
Cytat: margin w 28.08.2010, 20:17
Najlepiej by było pooglądać fotkę.
No toś mi gwoździa zabiła. A zrób tu fotę jak przejdzesz obok baniaka to sie chowaja w krzaki.

Foty nie udało się zrobić, nagrałem filmik, ale też jest kiepskiej jakości, może to cos pomoże:

http://www.youtube.com/watch?v=ubS0fE2NjSs
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

margin

#11
Młode wszystkie są podobne :( dla mnie to może być nawet to : http://allegro.pl/akara-pomaranczowopletwa-rivulatus-i1202720720.html
Może ktoś ma lepsze oczy.
Wydaje mi się, że błękitne mają więcej paseczków. Tu są młode błękitne : http://img172.imageshack.us/img172/268/imgp3260largedx0.jpg

badrass

Cytat: margin w 29.08.2010, 13:18
Młode wszystkie są podobne :( dla mnie to może być nawet to : http://allegro.pl/akara-pomaranczowopletwa-rivulatus-i1202720720.html
Może ktoś ma lepsze oczy.
Wydaje mi się, że błękitne mają więcej paseczków. Tu są młode błękitne : http://img172.imageshack.us/img172/268/imgp3260largedx0.jpg

Tia... wyglądają podobnie, ale z godz. temu zatłukły jednego neona, czy to normalne???
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

margin

Gdyby to były te z pierwszego, podanego przeze mnie zdjęcia, to byłoby zupełnie normalne.
Poczekaj może dobraf lepiej rozpozna, bo ja znawcą nie jestem.

badrass

Jezu...jaki syf robią cały czas przesiewają piasek pyskami i wyłazi im przez skrzela - czy to normalne

Normalnie sie rozbestwiły w baniaku - podobają mi się coraz bardziej, choć to nie Amazonia tylko Ameryka Środkowa. Przynajmniej nie muszę lać aż tak miękkiej wody.

Jutro robię podmianę pół/pół z kranówką. No i muszę kupić gęstą gąbkę, żeby ten pył-syf zniknął z toni.
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.