ikra i rozmnażanie kakadu

Zaczęty przez dzem3, 16.10.2010, 13:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

dzem3

3 dni temu pielęgniczka kakadu złożyła ikrę. Sądzę, że była zapłodniona bo większość z niej była różowa. Przez cały czas dzielnie pilnowała jej a samiec jej pomagał. Dzisiaj zauważyłem, że w tym miejscu, wktórym była przyczepiona do kokosa niem już ikry ale samiczka nadal siedzi pod jednym z nich, a samiec nadal wszystkich odgania (są tak ułożone jeden na drugim, że ma jedną kryjówkę z labiryntami) Czy możliwe jest aby samiczka przeniosła w inne miejsce ikrę, a może już narybek? Czy może ikra została zjedzona a oni tak po prostu nadal sobie pilnują tego miejsca? Napiszcie proszę co i jak?

marcio7

Prawdopodobnie narybek został przeniesiony (chodź mogło tez samcowi odbić i zjadł ikrę).
Jak mi sajici się wytarły to nawet ikry nie widziałem bo była u góry kokosa a później patrze a tam cala zgraja pływa  :)
U pielęgnic jest tak młode jeszcze nie umieją pływać do około 3 dni po wykluciu i rodzice przenoszą młode w bezpieczne miejsce zazwyczaj do wcześniej wykopanego dołka.

Jeszcze jedno jak długo ikra była w kokosie?

dzem3

tak jak napisałem wyżej około 3 dni. W środę około 15 zauważyłem ją w kokosie a teraz w tym samym miejscu tylko pomiędzy jednym a drugim kokosem jest taki zakamarek (jeden kokos przykrywa drugi) siedzi ciągle samiczka wypływa odganiać wszystkich oprócz samca, a samiec swoją drogą też pilnuje okolic! Kiedy mógłbym zauważyć te małe przecinki pływające?

marcio7

Możliwe że przeniesie je za jakiś czas w inne miejsce w którym je zobaczysz.
Tak około po 3 dniach powinny zacząć pływać i szukać czegoś do żarcia,
a na razie obserwuj, obserwuj i jeszcze raz obserwuj  ;)

dzem3

tzn. że jeszcze raz je przeniesie? A powiedz czym najlepiej je karmić i jak bo sądzę że podając na taflę wody to niewiele do nich doleci o ile w ogóle coś

marcio7

U mnie na począdku rano wyprowadzała do dołka a na wieczór do kokosa  ;)
Możesz dawać pokruszone płatki (zanóż palece i dopiero puść to spadnie na dno) a póżniej jakiś drobniutki granulacik.
Chyba że chce ci się grzebać z artemią  ;)

dzem3

I mam małe kakadulce nie wiem ile ich jest ale tak na oko około 20 Samiczka dzielnie się nimi opiekuje a samiec jej pomaga z pewnej odległości. Odganiają innych mieszkańców Wczoraj wieczorem wyprowadziła je na spacerek, a dziś od rana pływają teraz są troszkę dalej od kryjówki i samiczka ma więcej roboty bo musi pilnować dookoła siebie. Pięknie wygląda jak łapie je w pyszczek i zanosi w bezpieczne miejsce. Dodam, że dziwię się to jej pierwsze tarło już straciłem nadzieję, że coś w tych kokosach jeszcze jest a tu taki prezent. Mam nadzieję, że odchowa choć kilka sztuk. Jak naładuję baterię to spróbuję zrobić fotki.
Karmię je JBL NovoBaby mam nadzieję, że na razie wystarczy?

djbasti

to gratuluje kolego młodych. Pochwal się małymi i zrób zdjęcia. Ja jeszcze czekam żeby moje złożyły ikrę...
500l
54l
Pozdrawiam!

dzem3

ładuję baterie ale jak tylko będzie ku temu okazja to na pewno zrobię fotki i wstawię!

dzem3

za mną 2 tarła kakadu i niestety wszystkie małe zjedzone przez neonki i inne gadziny! Teraz jest trzecie i już dzisiaj samiczka wyprowadziła młode na spacerek. Nie wiem czy dobrze zrobiłem (na pewno wbrew sobie ale...) odłowiłem część narybku i zawiesiłem kotnik w baniaku i tam je wpuściłem resztę zostawiłem samicy. Pytanie czy same w kotniku zdołają przeżyć? Czy muszę jakoś wyjątkowo nimi się zajmować poza karmieniem? Czy włożyć im jakąś roślinkę np mech lub coś innego? Czy przeżyją bez samicy?

marcio7

Włóż do kotnika kawałek moczarki lub podobnej roślinki tak żeby pływała i coś na dno żeby małe lepiej się czuły.

CytatCzy przeżyją bez samicy?

Raczej tak, paletki i uaru wydzielają śluz którym karmią młode ale to jest wyjątek, rodzice są potrzebni do ochrony małych przed zjedzeniem, dobrze że zostawiłeś parę młodych samicy żeby miała się czym opiekować.

dobraf

jak będziesz dokarmiał to powinny przeżyć ale zrezygnuj z kotnika bo to swego rodzaju "sztuczny wylęg" ryby chowane w ten sposób tracą z czasem naturalne instynkty opieki nad swoimi małymi, jeśli nastawiasz się na baniak towarzyski to musisz się liczyć z tym, iż nic się nie uchowa, jeśli zależy Ci na rozmnażeniu i odchowaniu narybku (co jest bardzo ciekawe - wiem z własnego doświadczenia) to proponuję obsadę monogatunkową lub ewentualnie dobrać takie ryby co nie będą zagrażać młodym.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum