problem z nitkami

Zaczęty przez Nemoo, 15.11.2010, 19:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Nemoo

jako że do każdego zbiornika należy podchodzić indywidualnie (choć podobnych tematów jest dużo) to i ja się poskarżę na moje glony i może ktoś podpowie mi jak ich się pozbyć...
więc foto szkodnika




rozpoznaie: glony nitkowe

występowanie: porastają korzeń, rośliny nawet młode pędy po paru dniach je dostają, szyby.żwirek.

Charakterystyka akwarium: 112l ogólne obsada(15 razbora klinowa,5 kirysków pstrych, 5 otosków, gupiki 6, pielęgnica kakadu 3+1 ,karmienie: 1x dziennie w tygodniu 1 dzień głodówka, CO2 butla - od 2 tygodni włączona 2 bąble na sekundę przez 7 godzin jak oświetlenie ,nawożenie makro i mikro od 2 tygodni (akwan makro N,P,K - 2 ml rano ,nawóz micro Fe,Mn,Zn,Mo,Cu - 1ml na noc ;są to dawki na dobę).temperatura wody 25 C, parametry wody:pH 7,1;NO2 <0,01, NO3 25, KH 6, GH>14. Wymiana cotygodniowa ok. 20l. Filtracja :filtr kubełkowy tetratech ex700 (wkłady od dołu ceramika, gąbka, biobale, gąbka,wata).Oświetlenie: 3x18W t8 :osram 865, philips 965, philips aquarelle + 1x24W t5 świecą 7 godzin.

Dotychczasowa walka : glony ogólnie są od paru miesięcy, raz ciut więcej raz ciut mniej, chwytają się wszystkiego, próbowałem odłożenia nawozów bo wcześniej podawałem tylko micro, od 2 tygodni micro i macro i butlę CO2. próbowałem zielonej herbaty-nic, zredukowane oświetlenie jest już od ponad miesiąca i nic, mechanicznie usuwam kłębowiska nitek z roślin i co bardziej zarażone roślinki poprostu wyrzucam. Rośliny ogólnie fajnie rosną ale niestety glony razem z nimi...

Jeśli ktoś coś sensownego wyczyta z tego mojego opisu co mnie nakieruje na przyczynę powstawania glonów to byłbym wdzięczny....


emperor

Pośpiech w akwarystyce jest wskazany tylko w
czasie zbierania wody z podłogi

Mój baniaczek
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/240l-korzenie-i-galezie/

gosieks83

Widzę, ze masz spory problem....

Pozbywanie się nitek mechanicznie działa idealnie (oczywiście postaraj się najpierw zwalczyć przyczynę).

Ciężko wyrywać nitki gdy nie wiesz jak :)  Trzeba mieć długi patyczek, np do szaszłyków, delikatnie go 'postrzępić' na końcu, wkładasz go między nitki i obracasz - powinien je złapać. Wyciągasz patyczek i zdejmujesz to co wyrwałeś. Kuracje powtarzamy do skutku.

andrzej72

Proponuje odstawić mikro, obniżyć NO3 do 15 mg/l i sprawdzić PO4. Ponadto podawać CO2 dłużej - rozpocząć podawanie na jakieś 2h przed włączeniem światła i zapewnić dobrą cyrkulację wody. Ponadto kilka dużych podmian i cierpliwości.

netka888

Cytat: andrzej72 w 16.11.2010, 07:48
Proponuje odstawić mikro, obniżyć NO3 do 15 mg/l i sprawdzić PO4. Ponadto podawać CO2 dłużej - rozpocząć podawanie na jakieś 2h przed włączeniem światła i zapewnić dobrą cyrkulację wody. Ponadto kilka dużych podmian i cierpliwości.

a jaki powinien być prawidłowy poziom PO4?
The only reason why God created man is because he was disappointed with the monkey - M. Twain

                 
...In sleep he sang to me
In dreams he came
That voice which calls to me
and speaks my name
And do I dream again?...

...........................................................

owlman

Tutaj zdania , jak i akwaria sa rozne . Jedni utrzymuja 0 inni 1,5 mg . I w jednym i w drugim przypadku moze byc ok jak i nie ok .

andrzej72

#6
Cytat: netka888 w 21.11.2010, 11:04
Cytat: andrzej72 w 16.11.2010, 07:48
Proponuje odstawić mikro, obniżyć NO3 do 15 mg/l i sprawdzić PO4. Ponadto podawać CO2 dłużej - rozpocząć podawanie na jakieś 2h przed włączeniem światła i zapewnić dobrą cyrkulację wody. Ponadto kilka dużych podmian i cierpliwości.

a jaki powinien być prawidłowy poziom PO4?
Napiszę jak to jest u mnie. Jak mam NO3=15 mg to PO4 musi być na poziomie 1,6-2 mg/l.
Cytat: owlman w 21.11.2010, 11:22
Tutaj zdania , jak i akwaria sa rozne . Jedni utrzymuja 0 inni 1,5 mg . I w jednym i w drugim przypadku moze byc ok jak i nie ok .
Wiele zależy od ilości roślin, tempa ich wzrostu, mocy i długości świecenia, zawartości CO2 w wodzie i ilości innych związków.
Jeśli ktoś chce limitować fosfor to musi mieć na uwadze to, że limitować (zmniejszyć) musi pozostałe czynniki - zaburzenie równowagi kończy cię atakiem glonów.
W wielu miejscach czytałem, że stosunek NO3 do PO4 powinien wynosić 10:1. Kiedy 'ścierałem się' z zielonym pyłem na szybach, radzono mi zejść z NO3 do 5 mg i z PO4 do poziomu poniżej 0,5 mg.
Kiedy pojawiły się nitki proponowano mi trzymać NO3 na 15 mg a PO4 na poziomie 2 a nawet 2,5 mg/l. Radzono mi również abym podawał połowę dawki mikro, świecił normalnie jak świeciłem i nieco zwiększyć poziom CO2 w zbiorniku. Po dwóch tygodniach nitki poczęły się wycofywać - jest ich coraz mniej i przyrostu glona nie widzę.
Wiem - lubię eksperymentować z fosforem ;) (przypominam: nie limituję fosforu)