O otoskach słów kilka...

Zaczęty przez vonzgred, 16.12.2010, 21:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

vonzgred

Czytam sobie z ciekawości każdy wątek o otoskach jaki się pojawia (jako że mam 5 sztuk, to może być w nich coś ciekawego/przydatnego).
Żeby się dokształcić wygooglałem te arnoldi...
I teraz mam zagwozdkę. Oto wg internetu dwa przykładowe zdjęcia tego gatunku

Nie wyglądaja zbyt podobnie. Czy któreś ze zdjęć jest źle opisane? Jeśli tak, to które? Krótko mówiąc, jak wygląda ta rybka? :)
Jeśli drugie zdjęcie przedstawia tę rybkę, to jak odróżnić ją od o. affinis?

tmaciak

Moje wyglądają jak na tym drugim zdjęciu. Od affinisów je rozróżniam wielkością (są tak 2/3 affinisa) i tym, że affinisy mam tak gęsto kropkowane na grzbiecie, że praktycznie są jednolicie czarne.

Ale akurat ubarwienie, te dwie odmiany rzeczywiście mają podobne.
Pozdrawiam,
Tomek

vonzgred

No właśnie dlatego pytam. Kupiłem 8 otosków, mam 5, wszystkie niby o. affinis. Jednak 2 są wyraźnie mniejsze, tak właśnie o 1/3 mniej więcej - czy to możliwe, że w hurtowni po prostu o. affinis i o. arnoldi zmieszano razem jako o. affinis przez niewiedzę? To znaczy to na pewno możliwe, jednakże zastanawiam się, czy po prostu tak się przypadkiem nie stało i mam teraz 3 o. affinis i 2 o. arnoldi.
Oto najmniejszy i mający najwięcej białego na grzbiecie osobnik. Te duże nie budzą moich wątpliwości, nie tylko dlatego, że są większe, ale na grzbiecie praktycznie nie mają bieli - tuż nad czarnym pasem zaczyna się niemal jednolity obszar lekko brązowawej szarości. Czy waszym zdaniem to o. affinis czy o. arnoldi?


Drago

vonzgred
Według mnie na pierwszym zdjęciu jest Otocinclus flexilis natomiast Otocinclus arnoldi to synonim.
Na drugim zdjęciu prawdopodobnie Otocinclus hoppei.
Natomiast Twoje wyglądają na Otocinclus macrospilus.
A bym zapomniał Otocinclus affinis to synonim naprawdę nazywa się Macrotocinclus affinis i wygląda tak.
http://www.planetcatfish.com/catelog/species.php?species_id=1083

http://www.coryforum.de/thread.php?threadid=740
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

vonzgred

#4
Hm, poczytałem trochę z tych linków które mi dałeś, Drago.
Teraz jeszcze w zbiorniku nie mam pelnego oświetlenia, więc nie mogę się im przyjrzeć dokładnie. Ale z pamięci mogę wykluczyć wszystkie gatunki poza hoppei, macrospilus, mariae, vittatus i vestitus, czyli to affinisy na pewno nie są.

edit: I przy pełnym oświetleniu, stawiałbym na vittatus.