PH czyli "pogromcy mitów"

Zaczęty przez Andrij, 22.12.2010, 19:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

Andrij

W takim razie Panowie co radzicie ???
GG: 2202940
Strona klubu w którym gram: www.blekitnipiersciecj.futbolowo.pl


mrs

Cytat: ducze w 29.12.2010, 12:07
Dlatego napisałem, że to może być wina twardości zbliżonych do 0. Aczkolwiek RO było mocno zajechane, więc KH i GH to było raczej "mocne" 1 niż zero, więc testy nie powinny przekłamywać. Testy jbl, zoolek i jakieś starocie marki sum. Woda była prawie czarna od garbników, rybom (gurami czekoladowe, na 99% odłów) na początku się podobało, potem wyraźnie straciły formę i je oddałem znajomemu, gdzie odzyskały kolory i werwę w normalnym wrocławskim kranowicie z garbnikami. Nie miałem wtedy czasu zbytnio na eksperymenty z tym zbiornikiem, dlatego się poddałem.
Twardość o jakiej piszesz da się przynajmniej teoretycznie sprawdzić "na oko".
Taka woda w dotyku powinna być lekko śluzowata, gęsta, oblepiająca ręce - coś jak mydło.
Zaobserwowałeś coś takiego wkładając ręce do akwarium?
Moze woda była zbyt gęsta i to było przyczyną złej kondycji ryb.
Jaką wode macie we Wrocławiu, chodzi mi o kran?

Cytat: Andrij w 29.12.2010, 14:49
W takim razie Panowie co radzicie ???
Zmień testy.

Max 58

Wracając do piasku - ok. skoro będą świderki, to rzeczywiście może być w porządku. Testy 5in1 - są właściwie tylko wskaźnikami. Kiedyś jeden z wykładowców na spotkaniu akwarystycznym powiedział - mierzmy to na co mamy rzeczywisty wpływ.  Dlatego polecam mierzenie : GH, pH i NO3. Znając i kontrolując te wartości masz możliwość utrzymania akwarium w dobrej kondycji. Twardość przez podmiany z zawartością wody demineralizowanej/destylowanej i stosowanie torfu/lignitu, pH przez stosowanie torfu/ketapangu/kwasku cytr./kwasu ortofosforowego, NO3 przez podmiany, filtrację, zmiany obsady, wklady filtracyjne(zeolit), podawanie nawozów.
Oczywiście lepiej to robić długofalowo np. przez stosowanie torfu, niż fundowanie huśtawki laniem kwasu czy zasady.  Lepiej by ryby były przez dłuższy czas w "niekorzystnym" pH , niż gdyby miały być 3 dni w korzystnym (kwas cytrynowy max. tyle może działać) i 3 w niekorzystnym pH. To pewna śmierć dla nich. Nic na siłę!
Pozdrawiam słonecznie
Andrzej ;)

Andrij

To jakiej firmy mają być te testy skoro nie pasują od tetry i rataja?
GG: 2202940
Strona klubu w którym gram: www.blekitnipiersciecj.futbolowo.pl


Max 58

#34
Kiedyś pisałem że bardzo dobre testy - to testy kropelkowe ( laboranci tę metodę nazywają chyba miareczkowaniem) - polecam Zoolek. Ponadprzeciętna żywotność  i dobra dokladność, a jak o NO3 chodzi - to chyba najlepsze na rynku - mają wyskalowane , nie jak producentowi wygodniej , lecz jak naprawdę potrzeba!
Zresztą sam sobie sprawdź tutaj masz całą dyskusję i demonstrację rożnych testów do wyboru i koloru.
Zwróć uwagę na mierzalność NO3 w zakresie 0-20 , masz 5 i 10 czego nie ma w innych testach, a ta informacja jest istotna.
Podobnie ma się sprawa z testem pH - jest też dość dokładny i o szerokim zakresie! W innych najczęściej jest 6-8 . W zooleku zmierzysz również od 4,5 do 9 - co jest przydatne przy BW np. apisto, neonach...
Pozdrawiam słonecznie
Andrzej ;)

mrs

Cytat: Andrij w 30.12.2010, 15:36
To jakiej firmy mają być te testy skoro nie pasują od tetry i rataja?
Tylko testy kropelkowe.
Sprawdziłem u siebie tetre, tropicala i JBL'a i najbardziej zdziwiło mnie to, że tropical pokazał parametry wody najbardziej zbliżone do tych które mają w wodociągach.
Nigdy natomiast nie uzyskałem takich samych wartości.