O braku litości sprzedawców sklepów akwarystycznych

Zaczęty przez Teo, 02.07.2005, 19:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

kafarski

masz bonzo racje.ale ilu jest sprzedawcow ktorzy otwieraja sklepy po to zeby zarobic a z drugiej strony ilu akwarystow od siedmiu bolesci ktorzy maja niby akwaria i niby trzymaja te rybki.takie elwirki.i niemaja zielonego pojecia oboje co sie dzieje w akwarium.chyba z lenistwa albo braku lektory na ten temat.bo nie kazdy pewnie ma internet w domu.

Komandos

Cytat: Bonzopoza tym chodzi aby ryby miały jak najlepsze warunki a nie o to czy sprzedawca czy klient ma racje. a sprzedawca ma obowiazek poinformowania i udzielenia rzetelnej informacji klientowi na dany temat tak aby ten uniknął zbednych problemów.

tak ale czy tamten gość zapytał sie sprzedawcy?? wcale sie nie pytał. to jego wina.

Nawed jesli klijent przyjdzie z pretensjami to co to sprzedawcy wina. jego wina bo sie nie dopytał. A może pewien sprzedawca (nie muwie o tym o którym muwimy) by nie wiedział że bocji sie nie da rozmnożyć.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

Komandos

Cytat: @rti
Cytaton i tak ma kupe kasy.

Nawet jeśli tak jest, ale będzie postępował z klientami tak jak dotąd to nie wróżę mu długiej przyszłości:)

Chłopie wszyscy z zambrowa sie do niego schodzą bo muwią że to najleprzy sklep. Ma pełno zaprzyjaźnionych klijentów.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

@rti

CytatA może pewien sprzedawca (nie muwie o tym o którym muwimy) by nie wiedział że bocji sie nie da rozmnożyć.

To jaki z niego sprzedawca co?
To właśnie sprzedawca ma informować klientów a nie na odwrót.
I właśnie tak jest i będzie w moim sklepie.Właśnie po to są książki i inni akwaryści żeby uzyskać podstawowe informacje o rybach które się sprzedaje i przekazywać je klientom.
www.tsa.org.pl - Strona Trójmiejskiego Stowarzyszenia Akwarystów

http://radio-rotmanka.freehost.pl - zapraszam do słuchania :)

Bubo bubo

To i ja coś dorzuce o głupocie sprzedawców. Zrobiłem sobie dziś rajd po sklepach zoo w moim mieście - a jest ich trochę:) i w jednym z nich w dużym akwarium widzę obok kiryśników czarnoplamych kiryski. Prawdopodobnie lamparcie (corydoras trilineatus), duże sztuki takie z 5 cm. Z ciekawości spytałem o cenę i usłyszałem : "Kiryśniki??" NIe, kiryski - mówię "Kiryski są nie do sprzedania, BO TAKICH KIRYSKÓW NIE MA :) :) Nie chciałem już pytać co w takim razie pływa w akwarium, tylko wyszedłem dusząc sie ze śmiechu.
450 l : 6 Pterophyllum scalare,3 Ancistrus sp. 3 Platydoras costatus,  3 Hoplosternum thoracantum, 3 Crossocheilus siamensis, 4 Ancistrus sp. 5 Corydoras sp.

kafarski

sprzedawcy to glupki z regoly-zamienialem niedawno brzanki na ameki i jedna wypadla ofermie na podloge betonowa z ponad metra a on- ups!na szczescie to mocne ryby bo nawet sladu nie bylo.a on dalej nosi te ryby przez dwa metry bo nie mial gdzie kubka z workiem postawic.nawet nie znal ich nazwy. inny nie wiedzial ze kolcobrzuchy jedza slimaki i zdziwil sie jak mu powiedzialem ze maja zeby.kiedys go spytalem co tu taka woda zielona a on ze chyba faktycznie filtr wysiadl-a zbiornik ze skalarami i pielegnicami z rok jak pamietam je tam trzyma razem. naprawde pelno jest takich ktorzy chca miec jakis interes a nie hodowac rybki i jeszcze znac sie na tym.

Komandos

:lol:  :lol:  :lol:  hehehe naprawde wy opowiadacie niesłychane historie.
Az nie chce mi sie wierzyć że tacy ludzie zakładają sklepy zoologiczne lub są w nim pracownikami. No ja wychowałem sie w takim mieście gdzie naprawde wierzcie nie wierzcie nie ma takich sprzedawców. Wszystko to wyuczone itd. chociaż przyznam że nie wiedzą tyle co ja (ech nie przechwalając sie) oni muwią że doswiatczenie wiele robi i dlatego wiem niektóre rzeczy których oni nie wiedzą. A jeśli już czegos sprzedawca nie wie np. poszedłem i zapytałem sie dlaczego włoski na roślinkach rosną itd. (to zaprzyjaźniony sklep) więc on mi odpowiedział że nie będzie mi nic muwić bo nie wie bo nie ma takiego doswiatczenia, a jak coś źle powie to nie chce puźniej ponosic za to odpowiedzialności.

UF to tyle :D  już nie palce od pisania bolą  :wink: Pozdro.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

kafarski

eee no bez urazy w Zamrowie nie ma chyba za duzo sklepow zoo.pozyjesz to jeszcze sie zdziwisz co za ludziska sa.

Komandos

A tak z ciekawości zpytam z kąd wiesz że w zambrowie jest mało sklepów zoo :?:  Byłeś kiedyś u nas??  :wink:  Powiem ci  bo pewnie dokładnie nie wiesz ile ich jest. Jest ich 5. w tym 1 bardzo bardzo dobry(zaprzyjaźniony)
drugi troszke gorszy trzeci taki w miarę a czwarty i piąty jest troszke na niższym poziomie.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

@rti

Cytateee no bez urazy w Zamrowie nie ma chyba za duzo sklepow zoo.pozyjesz to jeszcze sie zdziwisz co za ludziska sa.

A uwierz mi jest ich bardzo wielu:)
Nie trzeba nawet specjalnie szukać:)

Podam może przykład:)

Posiadam roślinkę której nazwy nie znam niestety

Poszedłem do największego sklepu w trójmieście i widzę że mają tych roślin pod dostatkiem:) Pytam się więc o nazwę a pan sprzedawca pyta się o nią swoją koleżankę. Ta odpowiada bez namysłu że to ""Salobelinea sp..Zapisała mi to nawet na karteczce!! Cały happy przychodzę do domciu i już chcę na forum pisać posta z nazwą ale coś mnie tknęło żeby zprawdzić drugi człon nazwy "sp." i o dziwo taka roślinka wogule nie ma prawa istnieć ponieważ w necie o niej ani śladu !!!!
Tak więc wnioskuję że ów pani sprzedawczyni nazywa tak wszystkie roślinki których nazw nie zna...

I jak tu się o coś zapytać?!
www.tsa.org.pl - Strona Trójmiejskiego Stowarzyszenia Akwarystów

http://radio-rotmanka.freehost.pl - zapraszam do słuchania :)

mdramski

A ja Wam powiem, że w całym Szczecinie nie dostaniecie zbrojnika niebieskiego ;) Oczywiście glonojadów od groma :D Zapewne będzie drobnym szczegółem, że 99% z tych glonojadów to właśnie zbrojnik niebieski :D Najśmieszniejsze jest jeszcze to, że w większości sklepów zapewniają mnie, że zbrojniki te są bardzo rzadkie (co z tego, że kilkadziesiąt pływa właśnie w sklepie :) ) i bardzo drogie (aż 5-10 zł :) ). Po prostu idzie paść ze śmiechu. Nie rozumiem ludzi, którzy się nie znają na czymś, a zgrywają wielkich znawców i się bezwiednie kompromitują.

Komandos

a może to zbrojniki kolumbijskie.
ale chyba mi sie wierzyć nie chce  :D
to świadczy o tym jakich głąbów przyjmuje właściciel sklepu.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

@rti

mówimy tylko o sklepach gdzie sprzedawcy wprowadzają klentów w błąd albo po prostu wyciągają z nich kasę....
Ale nie możemy zapominać że też są sklepy, gdzie obsługa jest naprawdę profesjonalna.
I tych właśnie trzeba się 3mać :)
www.tsa.org.pl - Strona Trójmiejskiego Stowarzyszenia Akwarystów

http://radio-rotmanka.freehost.pl - zapraszam do słuchania :)

kafarski

bylem komandos nie raz w zamrowie bo jestem z bialegostoku gdzie zreszta tez nie ma dobrego sklepu.oprocz obslugi razi mnie najbardziej jeszcze to ze chore rybki umieraja czasem i nikogo to nie obchodzi co sie dzieje z nimi -ktos je zje czy nie?nawet jak sa to duze sztuki.

Komandos

fajnie a już myślałem że tylko jestem na forum z tych okolic.
witaj rodaku  :D  hehe.

Byłem nie raz w Białymstoku i nie mogłem znaleźć sklepu zoologicznego, ale szukałem szukałem zupełnie w ciemno i znalazłem. Kupywałem tam pyszczaki, były tańsze niż te co u nas, wogule wszystko było tańsze.
Był to mały sklep obsługiwany przez dwie panie i musze przyznać że troche sie znały bowiem kiedy poprosiłem o pyszczaka to pani zaczeła mi tłumaczyć jakie to są rybki i z jakiego jeziora pochodzą itd. ja jej odpowiedziałem że ja to wiem itd. Może miałem szczęśćie że na nich trafiłem.

Kafarski musze ci przyznać że jest u nas taki sklep w którym nie wiedzą co to spirulina. Zapytałem się czy jest a sprzedawczyni odpowiedziała "a co to takiego? my takiego czegos nie sprowadzamy itd" zajżałem na pułkę a tam stało pudełko spiruliny dla małych rybek :lol:  :lol:  heh
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)