brzanki różowe

Zaczęty przez moroboro, 13.03.2011, 14:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

moroboro

Mam samiczkę brzanki różowej z taki brzuszkiem, że już większy być nie może. Zaaranżowałem zbiorniczek na tarło, kilka dni z rzędu wieczorem przenoszę ją wraz z dwoma pełnymi wigoru panami którzy rankiem wręcz zamęczają samicę. Akwa z filtracją, napowietrzaniem, temp. 25, ruszt z siatki, usytuowanie w oknie tak by docierało poranne słoneczko, wody 15 cm. Tylko zbiorniczek ma 40 cm długości - może za mało? Brak efektów w postaci rozrzuconej ikry. Czy robię coś nie tak? Karmię 2-3 razy dziennie żywym, mrożonym, spiruliną, podstawowym. Może coś doradzicie.

Drago

Jaka twardość ogólna i węglanowa ? Temperatura 22 - 23 °C, a może ta samica jest na coś chora że tak ją wzdęło.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

moroboro

GH 16*d, KH 6*d, pH 7,1, NO3 30, NO2 0. Nie wydaje mi się chora. Pobiera pokarm, pływa, jest towarzyska. Druga też gruba choć nie tak jak opisywana. Może problem, że są to młode ryby i tak na prawdę pierwsze tarło. Dziś wieczorem spróbuję ponownie je przenieść i rano zobaczę.

Drago

Problemem może być za twarda woda
twardość ogólna 5 - 10°n
twardość węglanowa 2 °n
odczyn w zasadzie może być, chociaż lepiej żeby był poniżej 7,0
temperatura 22 - 23 °C
Przełóż je najlepiej wieczorem i potrzymaj tam ze 2 dni, i jeżeli wtedy się nie rozmnożą to dopiero wyłów je z powrotem.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

moroboro

Tak jak radzisz przekładam wieczorem. W ogólniaku gdzie żyją na co dzień jest temperatura 25 stopni. Czy mimo to przekładać je do chłodniejszej wody. Czy jak  będą w tarliskowym kilka dni, to dalej je normalnie  karmić ? Czy po złożeniu ikry i odłowieniu dorosłych ryb radziłbyś wlać środek dezynfekujący?

Drago

#5
2°C różnicy nie powinny radykalnie wpłynąć na ich stan, gdybyś wlewał je z cieplejszą wodą do zimniejszej lub odwrotnie to mogły by doznać szoku. Jednak przy przenoszeniu w siatce nie stanie im się krzywda.
Najważniejsze to obniżyć twardości oby dwie, zwłaszcza węglanową w zbyt wysokiej utrudnione jest zapłodnienie i wylęg .
Najlepiej karmić je obficie kilka dni przed tarłem, w tarliskowym nie karmimy, jeżeli po 2 dniach do tarła nie dojdzie, to trzeba je wyłowić znowu karmić kilka dni i do tarliskowego. Niektórzy też zalecają w takim wypadku rozdzielić je według płci i po obfitym karmieniu z powrotem do tarliskowego.
Co do środka dezynfekcyjnego, to nie wydaje mi się to konieczne.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

moroboro

Doleję destylowanej, nie mam kationitu. Dzięki za pomoc!

Nowak

#7
Moim zdaniem GH 16*d, KH 6*d, pH 7,1dla rozmnażania brzanki rózowej jest wystarczające.
Duży brzuszek może być efektem przekarmiania. Od takiej samiczki można uzyskać niewiele ikry lub wcale (zatwardzenie ikry).
Stymulowanie tarła najprościej przeprowadzić przez podwyższenie temperatury (z 22-23 na 25-26).

Drago

Dobrze to dlaczego w takich parametrach do tarła nie przystępują ?
Dlaczego tylko samica ma duży brzuch z przekarmienia, samce poszczą ?
moroboro nic nie wspominał że jego samica przeciska się między wąskimi szczelinami w akwarium.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

Nowak

Szanowny Drago.
Na Twoje pytania postaram się odpowiedzieć gdy autor postu poda więcej szczegółów.
Do ostatniego zdania nie mogę się odnieść bo go nie rozumie.

Drago

Po tym co pisze moroboro w swoim akwarium ogólnym, to parametry wynoszą GH 16*d,KH 6*d,pH 7,1,temperatura 25"C. Więc gdyby takie parametry były wystarczające to brzanki zaczynały by się wycierać już w ogólniaku.
Też czekam na jakieś wieści, nie znam się za bardzo na rybach ani chorobach, mi osobiście wydaje się że ta samica może być chora, jednak bez zdjęcia pewności nie mam.
Czasami samice które z różnych powodów nie mogą samodzielnie wydalić zbyt dużej ilości ikry która jest produkowana, możliwe że ma to związek ze zbytnim wydzielaniem hormonów. Przeciskają się między wszelkimi szczelinami żeby w sposób mechaniczny pozbyć się nadmiaru ikry.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

Nowak

Wielu akwarystów popełnia kilka błędów w chowie brzanki różowej. Oczywiście błędy te nie powodują padania rybek lecz: zachwianie prawidłowego rozwoju, skrócenie ich czasu życia, karłowacenie  szczególnie samiczek, problemy z tarłem itp.

A jakie to błędy: przede wszystkim chów w zbyt wysokiej temperaturze (powinno być: chów 20-22, rozmnażanie 24-25), chów zbyt małej ilości rybek (powinno być co najmniej 8 szt.), nieodpowiednia ilość samców do samic (na jednego samca co najmniej trzy samice) itd.

Drago

#12
Zgadzam się że te ryby są ławicowe i według mnie to chociaż15 sztuk powinno być.
Jednak dlaczego gdy jest ich zbyt mało, moroboro ma 5 sztuk nie przystąpią do tarła w akwarium tarliskowym, gdzie jak napisałem niektórzy nawet zalecają rozdzielenie ich według płci na kilka dni przed tarłem?

A jakie są proporcje samic do samców w ławicach na wolności, kto i na jakiej podstawie stwierdził że na jednego samca trzy samice?

Jak i dlaczego wpływa temperatura rzędu 25 °C na niepodchodzenie do tarła brzanek różowych ?

Z tego co wiem ryby są dosyć elastyczne co do temperatury i doskonale sobie radzą w przedziale 18 - 25 °C. I większość hodowców zaleca temperaturę do tarła 22 - 24 °C.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

Nowak

#13
Brzanki różowe nie są ławicowe.
Chów w niższej temperaturze hamuje zapędy rozrodcze brzanek, podwyższenie temperatury wzmaga ten proces.  Samce b. r. są bardzo aktywne seksualnie a więc zestawienie tarlaków z przewagą samców powoduje niepotrzebne męczenie samic. Dobrze przygotowane ryby do tarła w zestawieniu 1 do 1 świetnie sobie radzą. W naturze sprawę tę załatwia olbrzymia przestrzeń, którą dysponują ryby w porównaniu do akwarium.
Więc trzymanie ich przez długi czas w temperaturze optymalnej do tarła niepotrzebnie eksploatuje organizm ryby. O konsekwencjach takiego działania pisałem wcześniej.
Zauważ że temperatura powinna być odpowiednio dobrana i zróżnicowana w zależności od wieku i stanu fizjologicznego brzanek.
Generalnie akwaryści trzymają brzanki różowe w zbyt wysokiej temperaturze i z nieodpowiednio dobranym stosunkiem płci i stąd biorą się kłopoty z ich chowem i hodowlą.

Wszystkie uwagi które napisałem w tym wątku wynikają z mojego doświadczenia hodowlanego.

Trudno mi się odnieść bezpośrednio do ryb „moroboro”, bo tak jak pisałem wcześniej - podał on lakoniczne informacje.  

I na koniec. W Internecie jest mnóstwo przeinaczonych informacji o hodowli wielu gatunków brzanek. Autorzy nie mając doświadczenia w ich hodowli, przepisują po innych lakoniczne informacje, generalizują je (przecież wszystkie brzanki są podobne), cos tam od siebie dodają, trochę przekręcą i tak jak z plotką – bzdura idzie w świat.

Drago

#14
Nie wiem jak interpretujesz słowo ławicowe, większość, zdecydowana większość ludzi ma przed oczami kilka milionów sardynek płynących łeb w łeb i robiących zwroty w jednym kierunku. Jednak ławica tak zachowuje się tylko wtedy gdy gdzieś dalej płynie. Podczas żerowania lub postoju ryby po prostu się rozpływają zwłaszcza słodkowodne ale niedaleko od siebie i tak samo jest z brzankami. Niestety nie mogę znaleźć zdjęcia które kiedyś widziałem w ich naturalnym środowisku, ale znalazłem inne brzanki w środowisku naturalnym, oraz różowe w akwarium.
http://www.aquarticles.com/images/MSPden/p37.jpg
http://www.aquarticles.com/images/MSPden/p38.jpg
http://aqualandpetsplus.com/Minnows,%20Rosy%20Barbs.htm
http://www.wetwebmedia.com/fwsubwebindex/fwdailypix/fwdp%20arch%2026-45/fwpotd33.htm
http://aquaterra-amsterdam.nl/images/large/Puntius_Conchonius_aanb.jpg

Czy tak zachowują się ryby nie ławicowe ?
Skoro samce, w wyższej temperaturze są bardziej pobudzone to jak to okazują? I dlaczego wyższa temperatura nie działa pobudzająco na samice?
Dlaczego pływając w warunkach stymulujących seksualnie czyli wyższej temperaturze nie podchodzą do tarła ?
Co miałeś na myśli w stanie fizjologicznym, to że przed tarłem powinny być trzymane cały czas w chłodnej wodzie ?
Wcale nie twierdzę że stosunek 1: 1 jest nieodpowiedni. Tylko samce powinny być starsze.
Ja nie opieram się na tym co piszą w necie bo bzdetów tam co niemiara.
Moim zdaniem najbardziej niewłaściwe jest trzymanie tych ryb tak jak sugerują po 3 -5 osobników, o zgrozo w gęsto zarośniętych baniakach. Gdzie w ich naturalnym środowisku to prawie nie występuje.To żywiołowe ryby potrzebują przynajmniej 15 sztuk osobników swojego gatunku i przede wszystkim przestrzeni do pływania, tym bardziej że jakieś bardzo małe nie są, więc sugerowane litraże 70 l to porażka.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków