Tola - 126l :)

Zaczęty przez Tola, 09.10.2011, 21:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tola

Czy zboczenie to nie wiem ale ja mam już ponad 30 neonów teraz a planuję jeszcze zwinniki armstronga więc nie mogę przesadzić z neonami:)

djlazy

Jak na pierwszy raz, wyszło wyśmienicie :D Ta dokładka roślinek wyszła na dobre :)

Ja mam pytanie do korzonka. Z czego on jest i gdzie kupiony? :>  8)

Roślinne 112l (aktualizacja 21.02.2012)

Tola

Właśnie... korzonek to mój problem :/ Kupiłam go w zwykłym zoologu u siebie na osiedlu, dodam że to dobry sklep, właściciel dba o wszystko i nigdy nie miałam problemów z asortymentem od niego. Korzeń mi sprowadził na zamówienie, podałam wymiary i jaki taki kształt. Ale jakiego typu jest korzonek ani ja ani zoolog nie wiemy :/ Co więcej - od początku oddaje coś z siebie w postaci białego nalotu - ja wiem że korzenie akwarystyczne są nasączane specjalnymi preparatami i takie rzeczy się zdarzają ale u mnie to trochę za długo trwa :( W rezultacie muszę go co dwa dni oczyszczać z tego czegoś :/ Niemniej jednak przyznam że prezentuje się ciekawie i ma ładny kolor :)

djlazy

Ten nalot jest nie unikniony. Zdarza się praktycznie zawsze przy nowych korzeniach które pierwszy raz od momentu kupna "chleją" wodę. Mi w moim poprzednim 45l baniaczku z tym nalotem poradziły sobie krewetki Amano :) Więc je także Tobie polecam.

Roślinne 112l (aktualizacja 21.02.2012)

Tola

Też na to wpadłam :) Od tygodnia trzy spore amano robią porządek :)

djlazy

Miałem dopisać, żebyś dała większe, bo mniejszymi to sie neony zajmą, jak moimi Crystalkami

Roślinne 112l (aktualizacja 21.02.2012)

Tola



Ostatnio troszkę przygód z akwa było... Generalnie dość intensywnie obserwuję parametry baniaka z uwagi na fakt jego dojrzewania, no i tego że poruszam się w tej materii pierwszy raz. Zasadniczo większość parametrów w normie aczkolwiek walczyła ostri z kH i pH ale ada to ada. Kilka dni temu zmierzyłam NO3, wyszło mi5 co uważam za niskie dla roślinnego baniaka. Dałam EL Nitro 2,5 ml żeby zaobserwować zmianę. Po 2 h zmierzyłam ale test niewiele zmienił. Dało mi to do myślenia i metodą dedukcji doszłam do wniosku że chyba faktycznie mało jest azotanów a rośliny ich potrzebują i moment wchłonęły... dałam 10 ml żeby choć  o 6 ppm zwiększyć i postanowiłam rano powtórzyć test. Po nicy ku memu zdumieniu test wykazał 6-7 ppm. Ki czort? No nic, dodałam jeszcze 10 i zmierzyłam po 15 min. I tu kolejne zaskoczenie - wynik testu bez zmian.  ??? Wlałam zatem kilka kropli nitro bezpośrednio do testu, bo przestało mi się to podobać.... skutek był piorunujący! Test nie pokazał żadnej zmiany. On jest po prostu uwalony! A niby Sera taka super  >:D Szlag mnie jasny trafił, nawet nie chciałam myśleć ile NO3 wpuściłam do baniaka na własne życzenie. A jako że musiałam już śmigać do pracy postanowiłam zaraz po powrocie zrobić spora podmianę i pozbyć sie tego. Niestety po powrocie pozostało mi tylko usiąśc i spokojnie oddychać...:P Nie miałam akwarium, miałam mega glonarium, od zielenic, długich nitek, po krasnale i okrzemki ! Piękny wykwit.

Cóz, wyjęłam korzeń i heja czyszczenie na maksa, szyby, eleocharis, cały wieczór roboty, ehhh
Dzis wygląda to nieco lepiej ale....coś walczymy z glonem, co poradzić :P Człowiek uczy się jednak całe życie...

rodia


Tola

Jeszcze nie :/ Ale idziemy ku dobremu, pH spadło do 6,8, kH weszło na 3 :) Daje to trochę ponad 14 ppm CO2 :)
Teraz jednak muszę powalczyć z NO3, które dziś mam na poziomie 40 :P A to juz górna niebezpieczna granica...

rafalkudlaty

nu ładnie  ::) już wyobrażam sobie takiego suprajsa... miałem to samo, gdy zostałem zmuszony zostawić świeże akwarium na tydzień ze znajomymi...

Tola

Akwarium z przygodami słowo daję. Bo nie wspomniałam zdaje się na wstępnie że jak załozyłam baniaczek , i dwa dni sadziłam delikatniutkiego eleocharisa to pod sam koniec mój kochany kocurek miaukunek  znienacka wskoczył do akwa, zanurzył się po same uszy, odbił od świeżo ułożonego podłoża, pensetką posadzonych roślinek i wyskoczył wylewając 30 litrów na mieszkanie.... kocie kłaki wyławialam z wody trzy tygodnie .... więc co tam NO3, dam radę!

Tylko jako ciekawostkę pokaże sprawcę nieszczęścia :P


rafalkudlaty

dlatego właśnie nie cierpię kotów :) Twój to widzę wybitny sierściuch i jaki rozdarty :) bez obrazy oczywiście, a przygody ze zbiornikie to miałaś fascynujące. ale jak odchorujesz teraz to później będzie się prowadził :) a i przepraszam byłbym zapomniał - świetny portrecik  <good>

rodia

#27
Cytat: Tola w 20.10.2011, 19:09
Tylko jako ciekawostkę pokaże sprawcę nieszczęścia :P


Ten osobnik też lubił takie numery, a potem śmiał się w ten sposób jak dostawał zjebkę:


Pozdrawiam, R.

Tola

Rewelacja  :) :) :) Nawet Cię nie pytam o zdanie .... kotka mam już na tapecie :D

rodia

Cytat: Tola w 20.10.2011, 19:54
Rewelacja  :) :) :) Nawet Cię nie pytam o zdanie .... kotka mam już na tapecie :D

Chcesz to mam tego więcej. Kilka fotek jest tu: http://wc.rodia.eu/mainecoon/. Jak którąś chcesz to powiedz jaką masz rozdzielczość ekranu to wyśle ci przygotowany plik. A jak chcesz inne to też daj znać bo mam gdzieś tego więcej na dysku. Zdjęcia robiłem chyba koło roku temu.