Kosiarki ;D

Zaczęty przez asanroth, 09.10.2011, 14:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

emperor

#30
Cytat: Drago w 08.12.2011, 20:02
Dziwne jest to, że nikt się nie wypowiada w tym temacie czy u niego kosiarki jadły glony nitkowate czy nie.
Drago mówisz i masz.
Moje kosiarki jadły nitki. Konkretnie te krótkie, długich nie ruszały.
Obecnie w zbiorniku mojego ojca pływa 6szt wielkich kosiarek i powiem szczerze za cholerę nie jedzą żadnych glonów.
Mech jednak znikną w okamgnieniu. Nie mam pojęcia czym jet to warunkowane.
Pośpiech w akwarystyce jest wskazany tylko w
czasie zbierania wody z podłogi

Mój baniaczek
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/240l-korzenie-i-galezie/

Anubis-RE

Może ważnym czynnikiem wpływającym na to czego się imają jest ich sposób karmienia ?

Jeśli się obficie je karmi, to z pewnością można zapomnieć o ich wydatnej pracy, natomiast, gdyby im zrobić 2-3dniowe przestoje z karmieniem może by się chwyciły i tego ?

Pozdrawiam.

Drago

Moje kosiarki jadły nitki. Konkretnie te krótkie
No właśnie emperor i tu może jest rozwiązanie, może one i jedzą te glony ale krótkie. Dla mnie glony nitkowate zawsze kojarzyły się z takim czymś.
http://www.blog-akwarystyczny.pl/wp-content/uploads/2011/09/DSCF4664_hewspne.jpg
I takie podawałem swoim, jednak nie zauważyłem jakiegokolwiek zainteresowania, ale zupełnie nie pomyślałem o krótkich, i to pewnie stąd wzięło się stwierdzenie że jedzą takie glony. Bo krótkie faktycznie mogą występować w ich środowisku naturalnym, jednak asanroth na zdjęciu ze swoimi kosiarkami pokazał kłębowisko długich i stąd prawdopodobnie brak zainteresowania.

Anubis tylko problem w tym że asanroth twierdzi że głodził swoje ryby.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

karkonosz

Cytat: ducze w 08.12.2011, 07:33
Cytat: Drago w 06.12.2011, 21:08
I teraz pytanie czy w takich płytkich kamienistych strumieniach rosną glony nitkowate?
W kamienistych miejscach ze sporym prądem raczej nie rosną. ewentualnie w jakichś spokojniejszych cofkach, zatoczkach, etc. Ale raczej też nie bardzo. Zdecydowanie bardziej pasują do takich klimatów krasnorosty, mniejsze, zwarte, mocniej przytwierdzone do podłoża. Ogólnie kamole w górskich potokach/rzekach są obrośnięte (o ile w ogóle są) raczej właśnie czymś co przypomina dywan z krasnorostów.

Liczę, że w końcu susza się jeszcze w tym roku skończy i jakaś woda w górach się pojawi, więc się przyjrzę z bliska jak to u nas dokładnie wygląda :)

Ale inna sprawa, że nawet jeżeli nie jest to ich naturalna szama, to mogą jednak takie glony jeść. W końcu ryby dostosowują się do różnych warunków pokarmowych.
/ Co do górskich rzek i potoków, to z tego co zaobserwowalem glony pojawiają się jedynie w okresie letnim, ale pod warunkiem, że lato jest suche, bo wtedy poziom wody znacznie się obniża i przy brzegach tworzą się płycizny bez silnego prądu. Tam właśnie tworzą się skupiska glonów. Co do kamolców to są one obrośnięte jedynie pięknymi dywanami z mchu, który jest jedyną rośliną wodną jaką spotkamy w górskich ciekach w mojej okolicy. Natomiast jeśli chodzi o to, czy występują tu krasnorosty to przyznam, że będe musiał przeprowadzić małe śledztwo w tym temacie, ale to raczej dopiero na wiosne ;) Nie wiem, czy w w tych potokach gdzie w naturze pływają kosiarki mchy występują tak samo obficie jak u nas, ale jeśli tak jest, to może częściowo wyjaśniać, czemu w akwarium u ojca emperora z takim upodobaniem wcinają mech :)