nowe szkiełko 30l, galaxy + bojek?

Zaczęty przez mar33cki, 14.03.2012, 09:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

mar33cki

Planuję zakupić nowe szkiełko float 30l 40x25x30 ;D które ma stanąć u córki w pokoju.

Z założenia ma być mało wymagające. Będzie na ziemi przykrytej drobnym żwirem 2-4mm. Planuję posadzić w nim mikrozorium, małego heńka, lileopsis brasiliana i mchy: java, x-mass i phoenix. Czyli trochę z tego co jest w większym  ;) Plus trochę kamieni, ewentualnie jakiś korzeń.

Chcę do niego przenieść moje 6szt Galaxy i do tego kilka krewetek yellow. Czy dobrym pomysłem będzie wpuszczenie tam bojownika? O ile krewetkom nie powinien przeszkadzać, to nie wiem jak z raborkami. Co o tym myślicie?

vento

u mnie bojek w 54L zagonił wszystkie mikro razbory za kamienie-wypływają zza nich tylko do karmienia i od razu uciekają.
Zostaw samego bojownika-dla niego to w sam raz szkiełko na jednogatunkowe akwarium

mar33cki

to wobec tego tylko krewetki i bojek, żona się ucieszy że w końcu jakaś większa rybka będzie  ;), a nie tylko neony i chowające się wśród nich galaxy.

Zastanawiam się czy ekipa sprzątająca z samych tylko kreweci sobie poradzi w takim baniaczku. Ewentualnie mogę tymczasowo odłowić najmniejszego ze zbrojników (2-3cm), które mam. A jak troszkę podrośnie to może się znajdzie na niego chętny  ;)

filtracja będzie na małej kaskadzie, którą chcę wypchać ceramiką z mojego fluvala + gąbka jako prefiltr. Jak czyściłem filtr kubełkowy to odkryłem wersję jaskiniową krewetek, które sobie w nim żyły... ::) A kaskada już mi kiedyś jedną amano zmieliła  ::)

vento

krewetki sobie spokojnie poradzą, jak juz zaczną się mnożyć, choć bojownik też na pewno się nimi zainteresuje

mar33cki

szkiełko już kupione, umyte i wykombinowałem tło z 2 czarnych kartek włożonych w koszulki foliowe. Trochę widać złożenie folii, ale może będzie dobrze  ;) Dziś pora na przygotowanie podłoża, posadzenie zielska i zalanie akwa  ;D oczywiście część prac będzie wykonywać moja 4-latka  ;D

Cerb

Podobnie jak kolega wyzej nie polecam bojownika do Razbor w takim litrazu. Mialem takie polaczenie przez okolo 2 tygodnie. Razbory chowaly sie non stop za roslinkami a jak karmilem rybki to lapaly co sie dalo w locie i uciekaly za rosliny. Bojownik sterroryzowal je tak ze prawie nic nie jadly, oddalem go do sklepu i teraz Razborki plywaja jak u siebie i praktycznie co 2 tygodnie rodza mi nowego mieszkanca;). Moje razbory to Razbory Galaxy ale mysle ze z kazdymi innymi malymi rybami bylo by podobnie.

fr0t

Cytat: Cerb w 18.03.2012, 10:50
...Razborki plywaja jak u siebie i praktycznie co 2 tygodnie rodza mi nowego mieszkanca;). Moje razbory to Razbory Galaxy ...

Jak to rodzą nowego mieszkańca? Myślałem, że one składają ikrę itd...

mar33cki

baniaczek zalany dojrzewa od kilku dni, na dno poszło trochę ziemi wymieszanej z glinką, firanka i żwirek  ;) aranżacja z mega kawałkiem granitu zrobiona. Córcia się uparła to i korzeń też jest, fotki wstawię jak troszkę zarośnie. Do kaskady wrzuciłem trochę ceramiki z dużego akwa. W całości zalałem wodą z dużego.
Przez chwilę był pomysł, żeby do małego przenieść Galaxy, a do dużego bojka. Ale żona uległa mojej namowie i bojek będzie w małym. Docelowo z krewetkami.

I tu rodzi się pytanie odnośnie większego zbiornika (112l) aktualnie mam w nim ok 30 neonów innesa i ok 6 galaxy, 6 kirysków, ampularię, 2x amano. Wyeliminowałem z niego krewetki RC (na sprzedaż!) i zastanawiam się czy dokupić kolejne galaxy (ale mam z nimi problem -> patrz dział Choroby), czy może wpuścić coś zupełnie nowego.

Jedną z opcji są pstrążnice. Jak myślicie czy do 112 mogę i ile szt?
Drugą opcją jest parka pielęgnic kakadu, ale obawiam się o galaxy.

Cerb

Cytat: fr0t w 18.03.2012, 10:55
Cytat: Cerb w 18.03.2012, 10:50
...Razborki plywaja jak u siebie i praktycznie co 2 tygodnie rodza mi nowego mieszkanca;). Moje razbory to Razbory Galaxy ...

Jak to rodzą nowego mieszkańca? Myślałem, że one składają ikrę itd...
Tak tylko napisalem:), skladaja ikre, ktora z reguly zjadaja i maksymalnie wykluwaja sie 1-2 rybki, np wczoraj byla jedna nowa a dzis doszla druga. Na rozmnazaniu mi nie zalezy i jak sie uchowaja to beda a jak nie to trudno.

mar33cki

mam pytanie odnośnie karmienia bojownika - skubaniec nie toleruje płatków, za to mrożone (szklarka) wciąga jak durny - jak dałem mu trochę za dużo to jadł aż brzuch miał większy od głowy  ::) one tak mają czy mi się taki trafił?

fr0t

Ja swoje gurami (Labiryntowce - mniej więcej ta sama rodzina) musiałem przyzwyczajać do suchego pokarmu, oczywiście z mrożonym nie było żadnego problemu - nie wiedzialem kiedy przestać karmić :D Ogólnie utarło się, że ryby mogą przetrwać bez pokarmu około 3 tygodnie (w zależności od zdrowia ryby), więc wniosek taki, że Twój bojownik nie jest głodny i po prostu wybrzydza. Mrożone to dla niego taka pizza, a płatki to jak sałatka (taki przykład, bo ja nie lubie sałatek). Ale jak zgłodnieje, to i takie płatki zje, podobnie ja - w ostateczności zjadłbym tą sałatkę i się do niej przyzwyczaił. Moje ryby nie chciały jeść niczego, teraz mam wiele różnych rodzajów pokarmu i każdy z nich konsumują z wielkim apetytem. Sprawdz tylko, czy nie jest to jakiś pokarm dedykowany, czyli np. tylko dla glonojadów, albo "złotych rybek" (ja kiedyś przez pomyłkę kupiłem pokarm dla małych karpiowatych zimnowodnych w oczku w ogrodzie - opakowania były złudnie podobne, a chciałem kupić pokarm ten sam co zawsze). Wydaje mi się, że jak przygłodzisz troszkę swojego pupila to przestanie wybrzydzać w menu. Faktem też jest, że jak często karmisz mrożonym to tym bardziej ryby się go spodziewają. Unikają suchego mając nadzieję, że zaraz pojawi się mrożony, mają takie swoje upodobania i przyzwyczajenia.

mar33cki

hehe no to czeka go kuracja głodowa  ;D
z pokarmów mam:
- VITALITY&COLOR firmy TROPICAL i właśnie tym pluł jak wściekły, a na mchach zostało.. >:D
- JBL SPIRULINA 40%
- Tropicala OVO-VIT - wczoraj kupiłem - galaxy i neony jadły bez problemów  :D

Szukam alternatywy dla kaskady, którą posiadam, powody:
- jest głośna i terkocze w nocy na całe poddasze  >:D
- dość często zdarza się, że w ciągu dnia mi wyłączają prąd - potrafi potem nie zassać wody  >:D
- mam w niej tylko ceramikę + gąbkę jako prefiltr
- jestem leniem i nie chce mi się zbyt często jej czyścić  :D

Zastanawiałem się nad reaktywacją zapasowego fluvala 204, do którego musiałbym dokupić wirnik, bądź kupnem jakiegoś innego filtra zewnętrznego (nowego bądź używanego). Ciekaw jestem jak się sprawuje nowość Aqualela Multikani - czy ktoś ma/widział/słyszał*?

mar33cki

Cytat: mar33cki w 29.03.2012, 11:47
hehe no to czeka go kuracja głodowa  ;D
z pokarmów mam:
- VITALITY&COLOR firmy TROPICAL i właśnie tym pluł jak wściekły, a na mchach zostało.. >:D
- JBL SPIRULINA 40%
- Tropicala OVO-VIT - wczoraj kupiłem - galaxy i neony jadły bez problemów  :D

Szukam alternatywy dla kaskady, którą posiadam, powody:
- jest głośna i terkocze w nocy na całe poddasze  >:D
- dość często zdarza się, że w ciągu dnia mi wyłączają prąd - potrafi potem nie zassać wody  >:D
- w akwa nie ma miejsca na wewnętrzny  ;)
- mam w niej tylko ceramikę + gąbkę jako prefiltr
- jestem leniem i nie chce mi się zbyt często jej czyścić  :D

Zastanawiałem się nad reaktywacją zapasowego fluvala 204, do którego musiałbym dokupić wirnik, bądź kupnem jakiegoś innego filtra zewnętrznego (nowego bądź używanego). Ciekaw jestem jak się sprawuje nowość Aqualela Multikani - czy ktoś ma/widział/słyszał*?

vento

mój bojek też nie tolerował suchego pokarmu, aż odkryłem taki:
http://allegro.pl/hikari-betta-bio-gold-20g-bojownik-gurami-i2222939900.html

Po pierwszym karmieniu, wypływał za każdym razem kiedy podchodziłem do akwarium. Taka saszetka starczy Ci na kilka miesięcy, więc cena jest tylko pozornie duża. Bojownik je jak głupi :)

mar33cki

dzięki vento  :D
przedwczoraj wieczorem wpuściłem 3 krewetki pinokio, spędziłem sporo czasu przyglądając się reakcji bojka - ewidentnie je ignorował, ale niestety wczoraj po powrocie z pracy 2 szt leżały na szafce obok akwa  >:D No i kurcze mam zagwozdkę czy bojek je pogonił czy same chciały pozwiedzać okolicę... Nie wiem co z trzecią, może się schowała gdzieś na wylinkę, a może się zasuszyła gdzieś poza zasięgiem wzroku.

I jeszcze jedna ciekawostka - wczoraj wypatrzyłem w tym baniaczku małą RC, jej jakoś bojek nie potraktował jako żarcie  >:D Muszę się jej jakoś pozbyć, bo w zbiorniczku docelowo chcę trzymać yellowki. Mam nadzieję, że vento się nie pozbył jeszcze wszystkich  ;)
W większym też się pojawiają jakieś niedobitki RC, ciekaw jestem jak były w stanie przetrwać w mchu, który przez pół dnia był w misce bez wody  ::)

zamówiłem Aqualela Multikani w Trzmielu  :D