Poziomowanie szafki...

Zaczęty przez mrs, 22.03.2012, 06:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

mrs

Tak jak w temacie - generalnie, to nigdy nie zwracałem na to specjalnej uwagi.
Na krzywej podłodze stały 3 zbiorniki w tym największy 240l i nigdy nic się nie działo.
Wizualnie jest to jednak denerwujące no i żeby dmuchać na zimne, postanowiłem doprowadzić wszystko do porządku.
Żeby wszystko jakoś zwizualizować, podaje przybliżony rozmiar szafki: ok. 100x45 stojąca na 6 fabrycznie zamontowanych nóżkach. Na szafce będzie stało ok. 300l wody.
Przechył jest w 2 miejscach tzn:
- różnica w poziomie wody ok 1cm między tylną ścianą a przednią,
- różnica ok 1 cm między bocznymi ścianami.
Niestety, tak to wygląda gdy człowiek nie dopilnuje "fachowców" zatrudnionych do remontu...
Gdy kilka dni temu przyniosłem szafkę i postawiłem ją na docelowej podłodze to drzwi otwierały się same :) Możecie więc sobie wyobrazić, że jest to wkur.....ce.
Mam kilka pomysłów dot. rozwiązania tego problemu, ale chciałem poradzić sie jeszcze forumowiczów:
1. wywalenie fabrycznie zamontowanych nóżek (nie wiem czy jest taka możliwość - pewnie jest, ale jeszcze tego nie sprawdzałem) i zamontowanie w ich miejsce nóżek regulowanych na gwincie.
2. podłożenie pod nóżki podkładek meblowych np. filcowych.
3. wywalenie fabrycznych nóżek i ułożenie szafki jedynie na dolnej płycie i podłożenie listwy wyciętej z OSB na całej długości szafki z przodu i z boku.
A może macie jakiś inny pomysł jak to rozwiązać?
Wszystkie rady mile widziane.

mar33cki

to ja może tak apropo regulowanych nóżek - jak pytałem stolarzy czy szafki w kuchni wytrzymają akwa, to zasugerowali żeby przewiercić regulowane nóżki i wkręcić śruby 'co bo lepiej trzymało'  ;)

a nie da rady tych nóżek co masz podciąć/podpiłować/przedłużyć?

mrs

Cytat: mar33cki w 22.03.2012, 07:36
a nie da rady tych nóżek co masz podciąć/podpiłować/przedłużyć?
Myślalem o podpiłowaniu nóżek, ale wolałbym tego uniknąć.
Pierwsza sprawa – trzeba by to zrobić idealnie - przejedziesz za daleko i masz więcej kłopotu niż przed piłowaniem.
Nie wyobrażam sobie też docięcia 3 nóżek ustawionych na długości szafki dokładnie tak żeby wszystko było idealnie równo.
Inną sprawą jest to, że jeśli zechce kiedyś przenieść zbiornik lub po prostu go sprzedać to stwarzam kłopot na przyszłość.

Jeśli chodzi o przedłużenie nóżek to zastanawiałem się właśnie nad ich podbiciem np. podkładkami takimi jak daje się pod krzesła, stoły czy meble w celu uniknięcia zarysowań podłogi. Podkładki są z plastiku i mam obawy czy przy długotrwałym obciążeniu nie zaczną się spłaszczać i efekt będzie taki jak przed podłożeniem. W końcu na stół, meble czy krzesła raczej nie działa ciężar >300kg więc i producenci tego nie uwzględniają.

vento

ja przy zmianie aranżu poziomowałem swoją szafkę sztywnymi podkładkami pod panele podłogowe-zakup w Leroy Merlin-5zł za płat 120x50. Utrzymują z powodzeniem jakieś 700kg, więc i w Twoim wypadku dadzą radę :)

mrs

Cytat: vento w 22.03.2012, 09:17
ja przy zmianie aranżu poziomowałem swoją szafkę sztywnymi podkładkami pod panele podłogowe-zakup w Leroy Merlin-5zł za płat 120x50. Utrzymują z powodzeniem jakieś 700kg, więc i w Twoim wypadku dadzą radę :)
Vento, z tego co pamiętam, Twoja szafka leży na samej płycie bez nóżek?
Sprawdzę dziś czy można te nogi odkręcić - jeśli można, sam zaopatrzę się w takie podkłady.
Chciałem te nogi zatrzymać bo to fajna sprawa w przypadku rozlania wody. Można wszystko fajnie i szybko wytrzeć - w przypadku płyty jak już woda wejdzie to nie wyjdzie ;)
W każdym razie, Twój pomysł jest dobry i jeśli niczego innego nie wymyślę, zapewne zrobię to samo.

vento

zawsze możesz pociąć te podkłady (to jakiś rodzaj styropianu, czy sztywniejszej pianki syntetycznej) i podłożyć pod nogi, tak jak planowałeś zrobić z filcem.

mrs

Cytat: vento w 22.03.2012, 10:03
zawsze możesz pociąć te podkłady (to jakiś rodzaj styropianu, czy sztywniejszej pianki syntetycznej) i podłożyć pod nogi, tak jak planowałeś zrobić z filcem.
A jak gruby jest ten podkład?
Jesteś w stanie stwierdzić ile podkład "siadł" gdy zalałeś baniak wodą?

vento

pianka ma 5mm grubości. Właśnie zmierzyłem ten pod szafką-o dziwo nie siadł nawet o milimetr :)

mrs

Cytat: vento w 22.03.2012, 10:11
pianka ma 5mm grubości. Właśnie zmierzyłem ten pod szafką-o dziwo nie siadł nawet o milimetr :)
Fajna sprawa - wybiorę się w takim razie do leroy.
Vento, jest jakaś fachowa nazwa tego, albo model, albo coś co pozwoli mi kupić dokładnie to samo?

vento

nazwy nie pamiętam. Na dziale z panelami podłogowymi znajdziesz folie i pianki pod podłogę i gdzieś obok powinny leżeć te pianki w większych opakowaniach, ale można kupić pojedyncze tafle-jest kilka kolorów dzielących pianki na poszczególne grubości-ja wybrałem taką jasnozieloną-z jednej strony gładką, z drugiej karbowaną. Swoją drogą, to też świetny podkład pod sam zbiornik-zwykły styropian jest za gruby i brzydko wygląda, a podkłady sklepowe są niepoważnie drogie, więc to idealne rozwiązanie :)

mrs

Cytat: vento w 22.03.2012, 10:41
nazwy nie pamiętam. Na dziale z panelami podłogowymi znajdziesz folie i pianki pod podłogę i gdzieś obok powinny leżeć te pianki w większych opakowaniach, ale można kupić pojedyncze tafle-jest kilka kolorów dzielących pianki na poszczególne grubości-ja wybrałem taką jasnozieloną-z jednej strony gładką, z drugiej karbowaną. Swoją drogą, to też świetny podkład pod sam zbiornik-zwykły styropian jest za gruby i brzydko wygląda, a podkłady sklepowe są niepoważnie drogie, więc to idealne rozwiązanie :)
Ok. Odwiedze leroy i poszukam tego podkładu.
Dzięki Vento :)

sebtul

gg - 4479432

Sebastian

Moim zdaniem płyta jako podkład pod całą powierzchnie szafki gdy nierówności są nie duże - jak najbardziej, ale jako podkład wyrównujacy (1cm), a zwłaszcza pod same nogi (nacisk punktowy) to nie najlepsze rozwiązanie.
Przy takiej różnicy najlepiej wykorzystać materiał jak najmniej elastyczny - drewno, metal

385 l - dyskowce

mrs

Cytat: Sebastian w 22.03.2012, 11:01
Moim zdaniem płyta jako podkład pod całą powierzchnie szafki gdy nierówności są nie duże - jak najbardziej, ale jako podkład wyrównujacy (1cm), a zwłaszcza pod same nogi (nacisk punktowy) to nie najlepsze rozwiązanie.
Przy takiej różnicy najlepiej wykorzystać materiał jak najmniej elastyczny - drewno, metal
Sebastian, czyli wg Ciebie powinienem podpierać punktowo (pod nogi), ale jakimś trwalszym materiałem, czy tak?
A co powiecie na drewniane listwy?

A-smi

Ja kiedyś poziomowałem za pomocą pleksi. Mialem 4 milimetrową i dokładałem klejąc każdą cześć poxipolem, aby "słupek" właśnie z pleksi się nie rozsypał.
pozdrawiam
asmi