ducze [80L] [Paludarium] Emersyjne ryuboku - strona 16.

Zaczęty przez ducze, 24.10.2011, 06:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

ducze

Cytat: margin w 20.04.2012, 08:26
Hmmm, Azjaci jedzą glony ...  ::)

No to muszę do biotopu dołączyć jakiegoś Azjatę ze Sri Lanki... a najlepiej Azjatkę ;)

A w ogóle to chyba zaciemnię zbiornik na jakieś kilka dni, może pomoże. Bo naprawdę obleśnie to wygląda.

mrs

Ten glon jest efektem promieni słonecznych padających na baniak?

ducze

Tego to ja nie wiem. Rośnie wszędzie gdzie dociera jakiekolwiek światło. Im światła więcej, tym zielsko bardziej zapaskudzone. Ale faktem jest, że światło słoneczne dociera do akwarium przez jakiś czas popołudniu.

Rozważam zburzenie biotopu i wpuszczenie ze 20 otosków, podobno zażerają się okrzemkami (o ile to okrzemki).

mrs

Cytat: ducze w 20.04.2012, 10:15
Rozważam zburzenie biotopu i wpuszczenie ze 20 otosków, podobno zażerają się okrzemkami (o ile to okrzemki).
Ja chyba spróbowałbym dołożyć najpierw trochę światła.
Z tego co pamiętam, masz chyba jeszcze jedna lampę HQI.
Jeśli to okrzemki, dodatkowe oświetlenie powinno pomóc.

ducze

Pod lampą rośnie ich zdecydowanie najwięcej. Więc może to jakieś brunatnice czy coś takiego. Oprócz tego trochę sinic też jest. Najpierw zaciemnię, potem zobaczę co dalej.

vento

zaciemnienie fajna sprawa, ale na dłuższą metę nie pomaga. Zaciemnisz bańkę, po tygodniu zdejmiesz koc, czy coś tzm czym zakryjesz zbiornik, woda będzie kryształ, po glonach ani śladu... ale na jakiś tydzień/dwa. Potem znowu wrócą, tym szybciej i w zwiększonej ilości, im bardziej rośliny osłabną przez wspomniane zaciemnienie...

mrs

Cytat: vento w 20.04.2012, 11:58
zaciemnienie fajna sprawa, ale na dłuższą metę nie pomaga. Zaciemnisz bańkę, po tygodniu zdejmiesz koc, czy coś tzm czym zakryjesz zbiornik, woda będzie kryształ, po glonach ani śladu... ale na jakiś tydzień/dwa. Potem znowu wrócą, tym szybciej i w zwiększonej ilości, im bardziej rośliny osłabną przez wspomniane zaciemnienie...
Sam jestem ciekaw tematu.
Co więc polecasz, Vento?

vento

#172
zaqciemnienie przerabiałem u siebie i sytuacja wygloądała jak wyżej opisałem...
Polecam zwiększenie filtracji, nawet do nieprzyzwoicie dużego poziomu. Walcząc z okrzemkami i brunatnicami pod 25L podpiąłem mały kubełek i dwie kaskady. Oczywiście większe podmiany i mechaniczne oczyszczanie zbiornika z tego badziewia-rurką przy podmianie, gąbką z większych lisci, wycinką małych roślin, których oczyścić się nie dało. Ważne też żeby nie ścinać całego zielska do zera, bo to przyniesie efekty tylko w postaci innych glonów.
Jak dla mnie więc nadfiltracja to pierwszy krok.
Otosy też są świetnym pomysłem.
Ostatnio widziałem jhakiś filmik na YT, na którym kilkanaście ryb do złudzenia przypominających babki, opędzlowało całe akwarium z glonów (każdego rodzaju) doczysta w kilka minut. Niestety nie pamiętam nazwy gatunku, ani adresu filmu. Jak znajdę, podrzucę link.


EDIT: mam:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LsgA7L86WAY

Pewnie ryby były mocno przegłodzone, ale efekt pozostaje efektrm :)

mrs

Cytat: vento w 20.04.2012, 16:13
zaqciemnienie przerabiałem u siebie i sytuacja wygloądała jak wyżej opisałem...
Polecam zwiększenie filtracji, nawet do nieprzyzwoicie dużego poziomu. Walcząc z okrzemkami i brunatnicami pod 25L podpiąłem mały kubełek i dwie kaskady. Oczywiście większe podmiany i mechaniczne oczyszczanie zbiornika z tego badziewia-rurką przy podmianie, gąbką z większych lisci, wycinką małych roślin, których oczyścić się nie dało. Ważne też żeby nie ścinać całego zielska do zera, bo to przyniesie efekty tylko w postaci innych glonów.
Jak dla mnie więc nadfiltracja to pierwszy krok.
Otosy też są świetnym pomysłem.
Ja natomiast zastanowiłbym się nad przyczyną takiej ilości glonów.
Nawet jeśli spora nadfiltracja rozwiąże problem, to - tak jak w przypadku zaciemnienia, glon może powracać.

Cytat: vento w 20.04.2012, 16:13
Ostatnio widziałem jhakiś filmik na YT, na którym kilkanaście ryb do złudzenia przypominających babki, opędzlowało całe akwarium z glonów (każdego rodzaju) doczysta w kilka minut. Niestety nie pamiętam nazwy gatunku, ani adresu filmu. Jak znajdę, podrzucę link.
EDIT: mam:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LsgA7L86WAY
Te ryby istotnie, wymiatają ;)
2h i po problemie :;)

vento

Cytat: mrs w 20.04.2012, 18:29

Ja natomiast zastanowiłbym się nad przyczyną takiej ilości glonów.
Nawet jeśli spora nadfiltracja rozwiąże problem, to - tak jak w przypadku zaciemnienia, glon może powracać.


Takie glony to typowy efekt dojrzewania zbiornika. Czasem znikają same w efekcie stopniowego zwiększania czasu naświetlania, a czasem rozwijają się tak szybko, że bez podjęcia jakichkolwiek kroków z naszej strony, nie da się ich pozbyć-tak jak w wypadku Ducze. Zaciemnienie mogłoby tylko otworzyć drogę dla innego świństwa-nitek, zielenic, zakwitowi wody.
Tu nadfiltracja powinna załatwić kwestię glonów, które już są w zbiorniku, nie nadwyrężając równocześnie kondycji roślin. U mnie w opisywanej wcześniej bańce pomogło i glony nie wróciły, mimo że odłączyłem kubełek i zostałem przy samych kaskadach.
Mimo to nadal będę się upierał, że nadfiltracja zmontowana na stałe, potrafi zaoszczędzić nam sporo nerwów przy prowadzeniu zbiorników. Tu doskonałym przykładem jest obecna wersja mojej 375'tki-bardzo żyzne podłoże uwalniające do wody mnóstwo macro, kombinacje z ilością micro i samym żelazem dla wybarwienia roślin czerwonych i wreszcie 400W światła... i glonów od startu nie widziałem. Ale łącznie 2600L/h wydajności kubłów deklarowanej przez producenta mieli wodę :)

mrs

Cytat: vento w 20.04.2012, 21:59
Takie glony to typowy efekt dojrzewania zbiornika. Czasem znikają same w efekcie stopniowego zwiększania czasu naświetlania, a czasem rozwijają się tak szybko, że bez podjęcia jakichkolwiek kroków z naszej strony, nie da się ich pozbyć-tak jak w wypadku Ducze. Zaciemnienie mogłoby tylko otworzyć drogę dla innego świństwa-nitek, zielenic, zakwitowi wody.
Tu nadfiltracja powinna załatwić kwestię glonów, które już są w zbiorniku, nie nadwyrężając równocześnie kondycji roślin. U mnie w opisywanej wcześniej bańce pomogło i glony nie wróciły, mimo że odłączyłem kubełek i zostałem przy samych kaskadach.
Mimo to nadal będę się upierał, że nadfiltracja zmontowana na stałe, potrafi zaoszczędzić nam sporo nerwów przy prowadzeniu zbiorników. Tu doskonałym przykładem jest obecna wersja mojej 375'tki-bardzo żyzne podłoże uwalniające do wody mnóstwo macro, kombinacje z ilością micro i samym żelazem dla wybarwienia roślin czerwonych i wreszcie 400W światła... i glonów od startu nie widziałem. Ale łącznie 2600L/h wydajności kubłów deklarowanej przez producenta mieli wodę :)
Ale przecież baniak Ducze ma pół roku.
Zbiornik już od dawna jest dojrzały.
No i jeśli przyjąć to co piszesz, za wytyczne - jak w takim razie wytłumaczyć np. szkło dobrafa w którym glonów nie ma.
Ja stary zbiornik filtrowałem jedynie za pomocą wewnętrznego eheima i glony były, ale tylko przez chwile. Zbiornik sam sobie z nimi poradził, a jestem pewien, że glony były efektem eksponowania baniaka na południowo-wschodnie okno.

vento

zbiornik zbiornikowi nie równy.
Baniak Ducze jest dojrzały, ale zapewne glony nie pojawiły się wczoraj, tylko są tam od jakiegoś czasu. To tak jak z zielenicami na szybach-niektórzy je mają i co tydzień ścierają i po sprawie, a u niektórych rozwijają się tak, że szybko z szyb schodzą na rośliny i finalnie na cały zbiornik.
Jak pisałem wyżej, takie glony czasem pojawiają się i znikają same, a czasem trzeba im pomóc. Jest tyle czynników za to odpowiedzialnych, że chyba żaden z nas nie dojdzie tego jednego winnego w danym wypadku. To samo tyczy się odpowiedzi na temat baniaka Dobrafa.
Moja 54L stoi pod oknem-boczna szyba jest 6-7h dziennie wystawiona na mocne światło słoneczne-glonów brak. Nawet szyb nie muszę czyścić od kilku miesięcy. Dlaczego? Nie wiem. W bańkach pod ścianą, nie narażonych na słońce, wycieram je co tydzień. Każdy baniak jest inny...

mrs

Cytat: vento w 21.04.2012, 08:31
zbiornik zbiornikowi nie równy.
Baniak Ducze jest dojrzały, ale zapewne glony nie pojawiły się wczoraj, tylko są tam od jakiegoś czasu. To tak jak z zielenicami na szybach-niektórzy je mają i co tydzień ścierają i po sprawie, a u niektórych rozwijają się tak, że szybko z szyb schodzą na rośliny i finalnie na cały zbiornik.
Jak pisałem wyżej, takie glony czasem pojawiają się i znikają same, a czasem trzeba im pomóc. Jest tyle czynników za to odpowiedzialnych, że chyba żaden z nas nie dojdzie tego jednego winnego w danym wypadku. To samo tyczy się odpowiedzi na temat baniaka Dobrafa.
Moja 54L stoi pod oknem-boczna szyba jest 6-7h dziennie wystawiona na mocne światło słoneczne-glonów brak. Nawet szyb nie muszę czyścić od kilku miesięcy. Dlaczego? Nie wiem. W bańkach pod ścianą, nie narażonych na słońce, wycieram je co tydzień. Każdy baniak jest inny...
Właśnie dlatego, że każdy baniak jest inny, ja nie stawiałbym w tym przypadku na nadfiltracje.
Z tego co pamięam, Ducze ma największy model Unimaxa. Jest tam też kaskada - co prawda, do czyszczenia powierzchni wody, ale jednak...
Mała filtracja to jednak nie jest (nawet w tak dużym zbiorniku).

vento

decyzja należy i tak do Ducze :)
Ja tylko zasugerowałem moim zdaniem najlepsze rozwiązanie.
A 1700L/h deklarowane przez producenta to wcale nie tak dużo na taki baniak-ledwie mieli trzykrotność pojemności zbiornika w godzinę, nie licząc oczywiście strat wydajności, które powodują wkłady filtracyjne.

mrs

Cytat: vento w 21.04.2012, 11:22
decyzja należy i tak do Ducze :)
Ja tylko zasugerowałem moim zdaniem najlepsze rozwiązanie.
A 1700L/h deklarowane przez producenta to wcale nie tak dużo na taki baniak-ledwie mieli trzykrotność pojemności zbiornika w godzinę, nie licząc oczywiście strat wydajności, które powodują wkłady filtracyjne.
Dużo, nie dużo - moim skromnym zdaniem, zdecydowanie wystarczająco ;)
Ja przede wszystkim postarałbym się zidentyfikować glon/glony, a następnie działać.