Krewetki z aukcji czy może lepiej nie?

Zaczęty przez vento, 15.06.2012, 00:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

mrs

Cytat: gosieks83 w 22.06.2012, 12:43
Ja do te pory miałam na tyle rozgarniętych sprzedających krewety, że w przypadku gdy nie dotarły całe z winy sprzedającego (raz zawinił pojedynczy woreczek a raz wysyłka na zły adres) dostawałam ponownie, tym razem spakowane i zaadresowane jak trzeba. Oczywiście na wysyłce zawsze najgorzej wychodzą zwierzęta, ale realia są dziś takie, że czasami po rzadsze gatunki ciężko podjechać a nawet ludzie z okolicy wolą ode mnie kupować z wysyłką żeby nie tracić kasy na paliwo bo to droższe.
Ponieważ Vento nazywa Ciebie forumową specjalistką od wysyłki krewetek, mam pytanie - czy pomysł z wysyłką w butelce (pomijając ilość wody i ilość roślin) był Twoim zdaniem dobry?

Cytat: vento w 22.06.2012, 11:16
bardzo dobrze! Wpisujcie tu opis udanych transakcji-forumowicze będą wiedzieli gdzie kupować :)
Czy nie lepiej stworzyć do tego celu nowy wątek, albo przynajmniej przenieść nazwy sprzedawców na pierwszą stronę, do pierwszego postu?
Temat z różnych powodów się rozjechał i tylko ktoś kto śledził wątek od początku wie, że gdzieś tam podani są "uczciwi" sprzedawcy.

gosieks83

Cytat: mrs w 23.06.2012, 20:42

Ponieważ Vento nazywa Ciebie forumową specjalistką od wysyłki krewetek, mam pytanie - czy pomysł z wysyłką w butelce (pomijając ilość wody i ilość roślin) był Twoim zdaniem dobry?


Pomijając ilość wody, ilość mchu i zagęszczenie dorosłych krewet... pomysł z butelką (byle po wodzie a nie po napoju) jest doskonały bo nawet najsprytniejszy pracownik poczty miałby problem zgnieść taki pakunek ;) Ponadto butelka nie ma zginających się rogów i zakamarków w które krewetka może się wcisnąć. Pozostaje zadbać o delikatne umieszczanie krewet w tejże, bo jak ktoś zrobi to szybko jak by wlewał samą  wodę to może krewety już w tym momencie mocno poturbować. Przydaje się lejek, przechylenie butelki żeby krewetki lądowały na jej ściance (a nie na dnie pod strumieniami wody) i kilka minut spokoju. To trochę tak jak byśmy lali piwo DO butelki tak żeby się nie spieniło  ;D

Osobiście wysyłałam tak 2 paczki jak mi 'znienacka' worków brakło  :-X i raz w5l butli na życzenie kupującego.

mrs

Cytat: gosieks83 w 23.06.2012, 21:19
Pomijając ilość wody, ilość mchu i zagęszczenie dorosłych krewet... pomysł z butelką (byle po wodzie a nie po napoju) jest doskonały bo nawet najsprytniejszy pracownik poczty miałby problem zgnieść taki pakunek ;) Ponadto butelka nie ma zginających się rogów i zakamarków w które krewetka może się wcisnąć. Pozostaje zadbać o delikatne umieszczanie krewet w tejże, bo jak ktoś zrobi to szybko jak by wlewał samą  wodę to może krewety już w tym momencie mocno poturbować. Przydaje się lejek, przechylenie butelki żeby krewetki lądowały na jej ściance (a nie na dnie pod strumieniami wody) i kilka minut spokoju. To trochę tak jak byśmy lali piwo DO butelki tak żeby się nie spieniło  ;D

Osobiście wysyłałam tak 2 paczki jak mi 'znienacka' worków brakło  :-X i raz w5l butli na życzenie kupującego.
A jak duża wg Ciebie powinna być butelka by pomieścić 50 krewetek i ile powinno być w niej wody?

gosieks83

Ja stosuję prosta zasadę przy wysyłce: minimum 1 szklanka wody na każde 10 krewetek + drugie tyle czystego tlenu (to tak jakby było 5 porcji powietrza). To jest minimum bo jeśli wysyłam kurierem i waga mi nie straszna to leję pół worka wody i dopełniam tlenem.
Bez tlenu lepiej dać proporcje woda: powietrze 1:2.
Wartości przeliczalne na każdą ilość krewet, choć duże wysyłki warto podzielić na kilka  mniejszych żeby ograniczyć ryzyko, że jak coś się stanie to wszystkim. Podane wartości nie dotyczą krewetek amano, które jako stworzenia większe potrzebują więcej tlenu, nie dotyczą też ryb bo z nimi doświadczenia nie mam żadnego.

mrs

Cytat: gosieks83 w 24.06.2012, 07:01
Ja stosuję prosta zasadę przy wysyłce: minimum 1 szklanka wody na każde 10 krewetek + drugie tyle czystego tlenu (to tak jakby było 5 porcji powietrza). To jest minimum bo jeśli wysyłam kurierem i waga mi nie straszna to leję pół worka wody i dopełniam tlenem.
Bez tlenu lepiej dać proporcje woda: powietrze 1:2.
Wartości przeliczalne na każdą ilość krewet, choć duże wysyłki warto podzielić na kilka  mniejszych żeby ograniczyć ryzyko, że jak coś się stanie to wszystkim. Podane wartości nie dotyczą krewetek amano, które jako stworzenia większe potrzebują więcej tlenu, nie dotyczą też ryb bo z nimi doświadczenia nie mam żadnego.
Rozumiem.
Dzięki za info.

ducze

A ktoś się orientuje jak wygląda zapotrzebowanie takiej krewetki na tlen? tak z naukowego punktu widzenia. Albo jakiegoś podobnej wielkości skorupiaka. Bo podejrzewam, że takie szacunki jak Gosi to grubo na wyrost są (co jest akurat pozytywne przy wysyłce, lepiej przesadzić właśnie w tą stronę). Ale tak mnie to zaciekawiło, a nic naukowego w tym temacie nie znalazłem w necie.

gosieks83

#51
To są 'dane naukowe' dla 5 dniowej wysyłki w optymalnej temperaturze (pokojowej) i bez wstrząsów, test z czystym tlenem został przerwany z uwagi na pogarszającą się kondycję krewet, pewnie by jeszcze z dzień wytrzymały ;D

Informacja dla prasy: żadna krewetka nie ucierpiała w ww eksperymencie  <good>

vento

ja wysyłam z powietrzem, bo niestety dostępu do tlenu nie mam, ale jakiś czas temu kupujący pomylił adresy określając dane do wysyłki, paczka z krewetami leżała tydzień w miejscu jego zameldowania a nie zamieszkania. Po tygodniu kupujący odwiedził wreszcie adres podany do wysyłki. Wszystkie krewetki były mocno blade, wyrywały się do powierzchni wody, ale wszystkie przeżyły :) Zapakowane były w dwa worki akwarystyczne przeznaczone do transportu zwierząt. 10szt w worku, niecała 1/4 worka wody i mała gałązka mchu.

iroslaw

KWINTO 24 sprzedaje takie [ perełeczki ]- 2443546471 - to nr. aukcji allegro .

gosieks83


iroslaw

Zadałem sprzedającemu pytanie jak doszło do krzyżówki no i z niecierpliwością czekam na odpowiedz , chociaż wątpię ,że do niej dojdzie . ;D